Jechał wężykiem, staranował śmietnik, zaczepił o Skodę. Świadkowie ruszyli do akcji
18:56 07-08-2026 | Autor: redakcja
Niepokojące zdarzenie miało miejsce w czwartkowy wieczór na wjeździe do Lublina od strony Kraśnika. Kierowcy zwrócili uwagę na nietypowo poruszającą się Kię.
W Konopnicy auto staranowało śmietnik. Jednak siedzący za kierownicą auta mężczyzna nie zareagował i ruszył w dalszą drogę. Jechał wężykiem nie mogąc utrzymać prostego toru jazdy. W pewnym momencie doprowadził też do kolizji ze Skodą.
Świadkowie podejrzewając, iż mężczyzna jest kompletnie pijany, zaalarmowali o wszystkim policję. Jednocześnie widząc, jak ogromne zagrożenie stwarza on dla innych uczestników ruchu, postanowili uniemożliwić mu dalszą jazdę
Badanie alkomatem wykazało jednak, że kierowca Kii był trzeźwy. Okazało się, że 57-latek miał problemy zdrowotne, co wpływało na jego samopoczucie, a tym samym styl jazdy. Za spowodowanie kolizji został on ukarany mandatem karnym. Trwają też dalsze czynności wyjaśniające w tej sprawie.

fot. nadesłane
Niedawno był podobny przypadek, tylko że w tamtym przypadku chłop tłumaczył się że zażył silne leki po których nie powinien siadać za kierownicę.
I co zrobili świadkowie kiedy okazało się ,że człowiek, który miał być kompletnie pijany po prostu zasłabł?
Pewnie sędziq 😁
Mandat? No brawo! Tym razem się nie udało, ale jest spora szansa, że następnym razem dokona większej roz#ierduchy a może nawet kogoś zabije. Swoją drogą niezły czub, czuje że coś z nim nie-halo, ale twardo prze do przodu zamiast zjechać i wezwać pomoc. No i takich kierowańców trzeba wykluczać z kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi.