Piątek, 11 września 202611/09/2026
690 680 960
690 680 960

Tragiczny wypadek w gminie Chełm. BMW dachowało, 57-letni kierowca nie żyje

Tragiczny wypadek w miejscowości Krzywice-Kolonia w gminie Chełm. Podczas manewru wyprzedzania BMW zderzyło się z Mercedesem skręcającym w lewo, a następnie wypadło z drogi i dachowało. Życia 57-letniego kierowcy nie udało się uratować.

Do wypadku doszło w niedzielę, 9 sierpnia, po godzinie 17 na prostym odcinku drogi w miejscowości Krzywice-Kolonia w powiecie chełmskim. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 57-letni kierowca BMW rozpoczął wyprzedzanie jadącego przed nim Mercedesa.

W tym samym czasie 40-latek kierujący Mercedesem zaczął skręcać w lewo, w drogę polną. Samochody zderzyły się, a BMW zjechało z jezdni i dachowało.

Kierowca BMW zginął na miejscu

Obrażenia odniesione przez 57-latka okazały się śmiertelne. Kierowca Mercedesa nie został ranny. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy, jednak pobrano od niego również krew do dalszych badań.

– Wczoraj po godzinie 17.00 dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie o zderzeniu dwóch samochodów w miejscowości Krzywice-Kolonia w gminie Chełm. Skierowani na miejsce policjanci ustalili wstępnie, że na prostym odcinku drogi kierujący BMW 57-latek wykonywał manewr wyprzedzania jadącego przed nim Mercedesa, którego kierujący w tym czasie zaczął skręcać w lewo w drogę polną. Wtedy doszło do zderzenia obu pojazdów, na skutek czego samochód BMW zjechał z drogi i dachował. Niestety kierujący nim mężczyzna zmarł na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń ciała – przekazała nadkomisarz Ewa Czyż z Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Policja wyjaśnia przebieg wypadku

Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Decyzją śledczego ciało zmarłego oraz oba samochody zostały zabezpieczone na potrzeby kolejnych czynności procesowych.

– Kierującemu Mercedesem 40-latkowi nic się nie stało. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało, że był trzeźwy. Pobrana została od niego krew do dalszych badań. Decyzją obecnego na miejscu prokuratora ciało 57-latka i oba pojazdy zostały zabezpieczone do wykonania kolejnych czynności procesowych – poinformowała nadkomisarz Ewa Czyż.

W czasie działań służb droga była całkowicie nieprzejezdna. Funkcjonariusze wyznaczyli objazdy i kierowali uczestników ruchu na alternatywne trasy.

– Na czas prowadzonych na miejscu działań droga była całkowicie zablokowana, policjanci kierowali ruch na alternatywne drogi dojazdu – dodała rzeczniczka chełmskiej policji.

Dokładne przyczyny i okoliczności tragicznego wypadku będą ustalane w toku postępowania.

Tragiczny wypadek w gminie Chełm. BMW dachowało, 57-letni kierowca nie żyje

fot. Policja Chełm

Źródło: Policja Chełm

Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

14 komentarzy

  1. Ocena: 8

    już widać jak na rumakował nie dziwota młodemu ale 57 lat i tak pędzić? król szos normalnie jak by jechał wolniej to najwyżej tylko bunia by ucierpiała tu nie trzeba większych oględzin pozdro

  2. Ocena: 7

    Po tym co widać na fotkach, to myślę, że miał prawo nie przeżyć.

  3. Droga przez Krzywice-Kolonia, to typowa tzw. „schetynówka”
    Jest równa ale nie za szeroka, zalecana maksymalna szybkość to 50 km/h, czyli nieco więcej niż prędkość traktorowa.
    Burakowóz, patrząc na jego stan musiał nieźle cisnąć….

  4. Ocena: 3

    Na pewno na stabilny stan kierowcy pojazdu marki premium, miał wiek, ilość kolizji i wypadków oraz stan ogólny pojazdu. Widać, że wszystkie poduszki wystrzeliły, ale kilka lat i kilku użytkowników wcześniej.
    Jak brak poduszek to pewnie pasy też nie wymienione, o napinaczach pirotechnicznych nie wspominając, a naprawy blacharskie ogarnięte w stodole u Heńka.
    Także trzeba brać pod uwagę kupując gruchota marki premium, zamiast tańszą markę, ale w lepszym stanie technicznym, że lans jest do pierwszego mocniejszego dzwona.

  5. Wróciłem właśnie z długiej podróży. Bardzo wielu kierowców brzydzi się włączaniem kierunkowskazów a to cholernie ważna rzecz. Na ekspresówkach również. No i DYSTANS. Gdyby pilnować tych dwóch rzeczy wypadków na ekspresówkach w zasadzie by nie było.

  6. Ocena: 1

    Ciekawy jestem czy ten gość z Mercedesa miał włączony kierunkowskaz, czy miał może żaróweczkę spaloną.

  7. Oczywiście ważne są szczegóły ale jeżeli bmw już znajdowało się na lewym pasie to mercedes miał obowiązek ustąpić mu pierwszeństwa bo to on w tej chwili zmieniał pas. Kierunkowskaz tylko sygnalizuje ale nie stanowi pierwszeństwa. Patrząc na zdjęcia to wina kierowcy mercedesa.

  8. śliwka w barszczu
    Ocena: -2

    no i teraz kogo wina?

    • Ocena: 1

      Z tego co widać na zdjęciach z Mercedesa i opisu to wina 40 latka z Merca. Jeśli skręcał w drogę polna to zapewne nie było tam skrzyżowania a linia przerywana. Marcedes ma uszkodzony przód pojazdu więc BMW było na drugim pasie.

  9. Ocena: -8

    Moim zdaniem obaj są winni bo temu z BMW się spieszyło i mógł zachować dystans widząc że gość przed nim jest nie pewny a ten z Merca mógł wcześniej wrzucić kierunek a nie na ostatnią chwilę jak ktoś go wyprzedza. Nie widział w lusterku że jest ktoś za nim i że zaraz go może brać ?

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia