Sobota, 18 maja 202418/05/2024
690 680 960
690 680 960

Do niedawna był to tajny schron przeciwatomowy. Powstała w nim nowoczesna strzelnica, będzie też muzeum (zdjęcia)

O istnieniu w Lublinie schronu przeciwatomowego wiedziało wąskie grono osób. Opuszczony obiekt zyskał właśnie nowe życie. Stworzono w nim najnowocześniejszą w regionie i jedną z najnowocześniejszych w kraju strzelnic.

Istnienie tego typu obiektów przez lata było utrzymywane w ścisłej tajemnicy. Do tej pory mało kto wie, że pod budynkami dawnych Zakładów Tytoniowych w Lublinie znajduje się schron przeciwatomowy. Historia tego miejsca jest tak samo niesamowita, jak jego przemiana, która nastąpiła w ostatnim czasie. Powstała tam bowiem najnowocześniejsza w regionie i jedna z najnowocześniejszych w kraju strzelnic: Schron Lublin.

Zacznijmy jednak od początku. Ponad rok temu dwóch znajomych, Konrad Woźniak i Dariusz Wierzchowski, postanowiło stworzyć w Lublinie strzelnicę. Inną od dotychczas znanych miłośnikom strzelectwa obiektów. Przez dłuższy czas poszukiwali odpowiedniego miejsca, aż trafili na opuszczone hale, w których przez lata produkowano wyroby tytoniowe. Zapoznali się z będącymi do wynajęcia budynkami, jednak wciąż nie były one tym, czego szukali.

Wychodząc, zarządca obiektu zapytał ich, czy chcą obejrzeć schron, jaki znajduje się pod tym terenem. Bardziej z ciekawości, jak taki obiekt wygląda, zgodzili się na propozycję. Jednak kiedy weszli do środka od razu zrozumieli, że jest to wymarzone przez nich miejsce.

– Spodziewaliśmy się, że będą to śmierdzące stęchlizną i zawilgocone pomieszczenia. Tymczasem okazało się, że jest tam sucho, działa wentylacja, a cały obiekt, wymaga posprzątania i remontu, jest w bardzo dobrym stanie technicznym. Do tego w schronie znajdowało się wyposażenie – mówi nam Darek Wierzchowski.

Mając już odpowiedni lokal, wspólnicy rozpoczęli działania mające na celu uzyskanie wszystkich niezbędnych dokumentów i pozwoleń do prowadzenia strzelnicy. Kiedy je skompletowali, zaczęli przystosowywać schron do nowych celów. W poszczególnych pomieszczeniach stworzyli m.in. recepcję, magazyn broni, który chronią oryginalne, ważące ok. tony stalowe drzwi i ściany o grubości 57 cm. W kolejnych znalazł się „pokój babci” czyli poczekalnia dla klientów, a salę operacyjną przekształcono na konferencyjną. Do tego oczywiście toalety.

Plan był taki, aby całe wyposażenie pochodziło z epoki i trzeba przyznać, udało się to doskonale. Z uwagi, że zostało jeszcze sporo przedmiotów, trwają przygotowania do utworzenia mini-muzeum. Ma być ono dostępne nie tylko dla osób przychodzących na strzelnicę, lecz zwiedzać schron będzie mógł każdy chętny.

Sama strzelnica Schron Lublin powstała w ciągu pół roku. Przy czym, jak zaznacza Darek Wierzchowski, było to możliwe w krótszym czasie, jednak skupiano się na każdym szczególe, aby osoby, które będą korzystać z tego miejsca, wychodziły przede wszystkim zadowolone, jak też zachwycone obiektem. Do tego do zagospodarowania było aż 600 m kw. powierzchni.

W obiekcie powstały dwie osie strzeleckie: taktyczna o długości 20 metrów i sportowa, mająca 25 metrów. Na pierwszej z nich, do strzelania bojowego, znajdują się specjalne przysłony i kulochwyty.  Atutem jest też m.in. urządzenie do samoczynnego transportu i zmiany tarcz, czy też ich podgląd na monitorach zamontowanych przy stanowiskach strzeleckich. Obiekt posiada bardzo wydajny i nowoczesny system wentylacji i klimatyzacji osi czy też specjalistyczne oświetlenie. W kulochwytach znajduje się specjalny granulat, a tym samym w powietrzu nie unosi się szkodliwy czy brudzący pył. Nie należy również zapominać o niezwykle bogatym wyborze broni.

Nowy obiekt ma się wyróżniać od innych tego typu m.in. w pełni indywidualnym podejściem do każdej osoby, która przyjdzie postrzelać. Otrzyma również bezpłatne podstawowe szkolenie z bezpiecznego jak też skutecznego posługiwania się bronią palną. Chętni poznają również budowę broni, jej obsługę i wiele innych. Z uwagi, iż oferta skierowana jest zarówno dla klientów indywidualnych, jak też grup zorganizowanych czy firm, w planie jest także organizacja różnego rodzaju dodatkowych atrakcji.

Sama inauguracja działalności strzelnicy miała miejsce w ubiegłym tygodniu. Obecnie trwają ostatnie przygotowania do oficjalnego otwarcia obiektu. Jest ono zaplanowane w okolicach długiego weekendu majowego, o czym będziemy jeszcze dokładnie informować. Przedstawimy też więcej ciekawych informacji na temat historii samego schronu. A ta jest naprawdę ciekawa.

(fot. lublin112.pl)

36 komentarzy

  1. Kto strzela na osi 25 metrów z karabinu? Marnowanie amunicji.

    • a np jak wejdziesz do budynku, albo pojedziesz strzelać dynamikę to na jakie odległości będziesz strzelał??? nawet i mniejsze od 5 metrów więc w czym widzisz problem? Ja strzelam z pistoletu na 50 m i z karabinka na 3-5 metrów – każdy strzela tak jak lubi i z czego lubi.

      • Nie widzę problemu. Mam swoje zdanie w tym temacie. A chętnie bym zobaczył rezultat z pdw.

      • Dynamikę to robi się na torze, a strzelanie do tarczek ciągniętych pod samym nosem najlepiej wychodzi na obwoźnych strzelnicach jarmarcznych ?
        Ten pistolet i kanonem ASG nie liczy się bo z tego strzelasz gdzie chcesz ?

  2. Putin przymknął oczy na to że powstała w nim nowoczesna strzelnica, ale nie pozwoli, że będzie też muzeum

  3. Kiedy będzie dostępna strona internetowa? Jakie są ceny?
    Bo poza ciekawym miejscem z artykułu nie wynika żeby oferowali coś, czego istniejące już w okolicy strzelnice nie mają.

  4. Najnowocześniejsza w regionie i kraju hahahahaaaa, a co tam takiego nowoczesnego ??Z tego co widać to wszystko to samo co na innych obiektach. Osoba która to pisała nie ma pojęcia o strzelnicach w naszym regionie, ale tacy są nasi dziennikarze – nie doinformowanym i nie douczeni. W Lublinie LCS, duży obiekt i profesjonalnie prowadzone, Snajper, Shooter, a od niedawna w Zamościu osie 25 i 50m z monitorami i urządzeniami do zmiany tarcz. Tak wiec jest tego sporo.

    • Nowocześni, a co! Może kiedyś nawet Siusa się dorobią. Na przekór „nie douczonym” Strzelcom?

  5. JEST SUPER STRZELNICA NA MAJDANKU Z NORMALNYMI TORAMI STRZELECKIMI

    • Trzeba dodać, że jest wyposażona w mizerną wentylacje, wiecznie brudne stanowiska od pyłu, bardzo „miłego” recepcjonistę. Proszę pamiętać, że informacja o strzelaniu 360 stopni to kłamstwo, ponieważ na drugiej osi znajdują się blaszane drzwi zamiast ściany oddzielającej oś od recepcji ?. Dodatkowo jeśli jakiś klubowicz nie może się dostać na strzelnice to nie znaczy, że jest obłożenie, po prostu macie ograniczony dostęp przez widzimisię recepcjonisty

      • Użytkownik'''

        Chyba coś słabo rozruch idzie skoro sam „szefo” musi sobie komentarze komentować, treść płytka jak sam autor 🙂 Używa tych samych nietrafionych „argumentów” co w donosach do różnych instytucji. Słabe radzenie sobie z własnymi ułomnościami tym procentuje. Pamiętaj: „Cygan tylko raz przez wieś przejdzie”.

        • Nietrafionych argumentów, przez dwa lata byłem tam częściej niż ty oddech bierzesz i wiem co mówię ?

  6. Pan Wierzchowski, to ten Pan który współpracował z Panem Markiem Kuryło ze strzelnicy na Majdanku???

  7. Nic nadzwyczajnego. A ten gość na zdjęciu to nie ten co go z WOTU wywalili bo po szpitalu z pukawką biegał?

  8. Przez niektórych widzę przemawia rażąca zazdrość… Polecam zachować swoje 3 grosze da siebie. A co do artykułu bardzo fajnie że powstaje taki obiekt i zostały wykorzystane opuszczone pomieszczenia do jego realizacji, zamiast tworzenia nowych miejsc poprzez wycinkę drzew czy stawiania kolejnych zabudowań. Na pierwszy rzut oka wygląda obiecująco na pewno odwiedzę ta lokalizację bo w Lublinie szału nie ma jeśli chodzi o dobrą kryta strzelnice, po za Lcs.

  9. Marnowanie schronu, i kto normalny strzela z kałacha czy tam karabinka w takiej klitce. Strzelnice to się robi w terenie najlepsza dzierżawa starej żwirowni jakich wokół Lublina dziesiątki, z osiami minimum 100m.

    • Marnowanie schronu, który od lat stał pusty i był hodowlą grzyba na ścianach. Proszę się rozpędzić i poszukać jakiejś ściany

  10. dobrze, że powstają tego typu obiekty, im więcej – tym lepiej, szczególnie dla nas strzelców bo konkurencja wpływa nie tylko na to, że można sobie postrzelać pod dachem ale i na to w jakich warunkach. Osobiście wolę przestrzenie otwarte bo nie jestem skazany na niedobory w wentylacjach, ale wiadomo, że są też i minusy takich strzelnic.
    Jak dla mnie, póki LCS rządzi. Jestem ciekaw infrastruktury Strzelnicy Schron i podejścia do klienta, co jak się okazuje i czytam w komentarzach – nie tylko dla mnie ma to znaczenie. Póki co strona Schronu nie działa, bo jej nie ma …