Sobota, 18 maja 202418/05/2024
690 680 960
690 680 960

„Diego Ricardo” wojskowy chirurg z Syrii rozkochał 54-latkę i wyłudził od niej kilkadziesiąt tysięcy złotych

Kolejna mieszkanka regionu padła ofiarą internetowego amanta. 54-latka myślała, że koresponduje z wojskowym lekarzem, który jest na misji w Syrii. Kobieta przelała oszustowi w sumie 32 tys. złotych.

Policjanci z Radzynia Podlaskiego przyjęli zgłoszenie od 54-letniej mieszkanki gminy Wohyń, z którego wynikało, że padła ona ofiarą oszusta. Kobieta przekazała, że na jednym z portali społecznościowych otrzymała zaproszenie do grona znajomych od „Diego Ricardo”. Po zaakceptowaniu zaproszenia otrzymała wiadomość od mężczyzny, w której poinformował, że na stałe mieszka w Wielkiej Brytanii, a obecnie przebywa na misji w Syrii, gdzie pracuje jako wojskowy chirurg.

Oboje wymienili się telefonami, a także przenieśli rozmowę na płaszczyznę komunikatora. Kobieta przez prawie pół roku rozmawiała z „Diego”. Znajomy z Internetu zapewniał, że się zakochał i chce z 54-latką założyć rodzinę, gdy tylko wróci z Syrii. Plany sięgały również wspólnego zamieszkania w Polsce. Pewnego dnia „Diego” przysłał kobiecie informację, że ma dość tej pracy i chce przejść na emeryturę…i tu zaczęły się kłopoty zgłaszającej.

W związku z całą sytuacją 54-latka miała napisać do przełożonego „Diego”, aby mógł on przejść na emeryturę. Kobieta złożyła stosowny wniosek, w którym zawarła wszystkie swoje dane i przesłała do jego dowódcy. W odpowiedzi otrzymała, że potrzebne jest wykupienie zaświadczenia o emeryturze za kwotę 3 000 euro. Zgłaszająca nie dysponowała takim środkami i zaproponowała, że może dokonać płatność w wysokości 400 euro. Na taką propozycję przystało dowództwo „Diego”.

W kolejnej korespondencji rzekomy chirurg zapewniał, że odda kobiecie pieniądze, kiedy tylko przejdzie na zasłużoną emeryturę i pojawi się w Polsce. Po przelaniu pieniędzy kobieta otrzymała kolejną wiadomość. Tym razem musiała wnieść dodatkową opłatę, by pomóc nowo poznanemu lekarzowi.

Łącznie zgłaszająca wykonała 8 wpłat przelewami zagranicznym za każdym razem na inne dane i pod innym pretekstem. Gdy o całej sytuacji zgłaszająca opowiedziała rodzinie wtedy została uświadomiona, że padła ofiarą oszusta. 54-latka w sumie straciła 32 tysiące złotych. Jak tłumaczyła zgłaszająca „Diego rozkochał ją w sobie” i robiła wszystko, by sprowadzić go do Polski.

(fot. pixabay.com)

13 komentarzy

  1. Szybko się odkuje. Następny amant przyśle jej paczkę z diamentami. Trzeba będzie tylko wykupić polisę, opłacić cło, koszty magazynowania i takie tam jeszcze…???

  2. uwierzyłą też w dobra zmiane, i tak samo ją wydymali. ale za to psy przy drodze dobrze zarabiają, że coraz wiecej wymuszeń, a kogo to obchodzi. ważne że 500 zł na drodze zarobia. wy serio wierzycie że psom chodzi o wasze bezpieczenstwo??

  3. Rydzyk większą kasiorę trzepie od takich niedorozwojów i nikt z tym nic nie robi, jeszcze nasz nieRZĄD mu dopłaca z pieniędzy podatników