Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Coraz więcej osób ma problem ze spłatą należności. Rekordzista z naszego regionu ma 73,2 mln zł długu

Na ponad 70 mln zł zadłużony jest mieszkaniec naszego regionu. Jest to dług, którego mężczyzna nie jest w stanie spłacić. Co więcej, w ciągu ostatniego roku wzrósł on o ponad 3 mln zł.

O ponad 2 mld zł od stycznia do marca wzrosło zadłużenie Polaków. Jak wynika z najnowszego raportu powstałego na podstawie danych z Biura Informacji Kredytowej oraz Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, na koniec I kwartału bieżącego roku nieopłacone w terminie zobowiązanie albo opóźnianą o 30 dni ratę kredytu miało ponad 2,83 mln osób. To oznacza, w ciągu trzech miesięcy liczba niesolidnych dłużników zwiększyła się o prawie 37 tys. osób. Co 11. dorosły Polak ma na koncie niezapłacone na czas zobowiązania. W siedmiu województwach w kraju: dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, lubuskim, pomorskim, śląskim, warmińsko-mazurskim oraz zachodniopomorskim jest to już nawet więcej niż co 10. dorosły mieszkaniec.

Łączna kwota zaległych zobowiązań kredytowych i pozakredytowych Polaków na koniec marca 2020 wyniosła 79,7 mld zł. Zadłużenie mieszkańców Polski w ciągu roku wzrosło o ponad 3,7 mld zł. Wartość długów z tytułu niespłacanych rachunków wzrosła o 1,1 proc., zaś nieregulowanych w terminie kredytów o 4,5 proc. Wśród dłużników dominują mężczyźni stanowiący 61,4 proc. ogółu. Jednocześnie mają oni również wyższe zaległości niż kobiety – należy do nich 66,7 proc. sumy przeterminowanych zobowiązań. Wśród niesolidnych dłużników systematycznie rośnie liczba osób, posiadających zarówno niespłacane na czas kredyty, jak i rachunki czy alimenty, obecnie jest ich już 636 594 osób, co daje 22,5 proc.

W ujęciu geograficznym średnia wartość zaległego zobowiązania przypadająca na osobę podwyższyła się we wszystkich województwach, najbardziej w mazowieckim o 881 zł (2,4 proc.), warmińsko-mazurskim 479 zł (2,1 proc.) i kujawsko-pomorskim 482 zł (2 proc.). Średnia zaległość przypadająca na osobę wciąż jest najwyższa na Mazowszu, gdzie wynosi już 37 524 zł (wzrost o 881 zł, 2,4 proc.). Na kolejnych pozycjach, ale już z dużo niższymi kwotami, są Małopolska, gdzie po wzroście o 361 zł jest to 29 464 zł oraz województwo zachodniopomorskie – 28 867 zł (zmiana o 182 zł). Te trzy województwa niezmiennie utrzymują się na podium regionów z najwyższymi przeciętnymi zaległościami.

Zobowiązania 10 najbardziej zadłużonych osób w kraju wynoszą niemal 390 mln zł. Na czele listy jest 63-letni mieszkaniec województwa lubelskiego, który ma ponad 73,2 mln zł zaległości. W ciągu ostatniego roku jego dług zwiększył się o 3,1 mln zł. Na drugim miejscu jest 37-letni mężczyzna z Pomorza, z kwotą 48 mln zł. Na trzeciej pozycji znalazła się 38-letnia mieszkanka Mazowsza z 44,6 mln zł niespłaconych zobowiązań. Jak zaznaczają specjaliści z BIG InfoMonitor, paradoksalnie rekordzista Polski wywodzi się z regionu, który pod względem solidności płatniczej prezentuje się na tle kraju jako jeden z lepszych. Na Lubelszczyźnie udział niesolidnych dłużników wynosi 70 na 1000 osób, wobec średniej na poziomie 90.

Co do liczby niesolidnych dłużników, to najwięcej pochodzi z województwa śląskiego – 391,4 tys., następnie mazowieckiego – 370,1 tys. oraz dolnośląskiego – 277,2 tys. Nasz region, z liczbą 121,8 tys. niesolidnych dłużników uplasował się na 11 pozycji. Przyrost zaległości w pierwszym kwartale ma być m.in. efektem przeszarżowania na zakupach bożonarodzeniowych i grudniowych promocjach. Polacy od lat deklarują bowiem, że grudzień jest dla ich finansów najtrudniejszym miesiącem roku. Popadają w problemy z powodu wydatków na święta i licznych wyprzedaży w sklepach.

Tymczasem jak zaznaczają specjaliści, problemy z koronawirusem, zamknięcie szkół i paraliż gospodarki rozpoczęły się na dobre w drugiej połowie marca i nie wpłynęły znacząco na dane wykorzystane do przygotowania raportu. Kłopoty wynikające z zamrożenia gospodarki, zamknięcia firm, zwolnień i ograniczenia pracy będą widoczne dopiero w raporcie za II kwartał roku. Ze wstępnych danych wynika, że może wrosnąć liczba nieopłaconych w terminie kredytów, rachunków za telefon, media, kablówkę czy nieuregulowanych alimentów.

Z badań zrealizowanych dla BIG InfoMonitor przez Maison&Partners wynika, że co trzeci Polak z powodu koronawirusa stracił część dochodów, a co dwudziesty został pozbawiony ich źródła. Pandemia zmniejszyła zarobki głównie osób między 25. a 34. rokiem życia oraz 45-54 latków. Całkowicie możliwości zarabiania pozbawiła w największym stopniu najmłodsze pokolenie, 18-24 latków.

(fot. pixabay.com)

30 komentarzy

  1. Joanna
    Odpowiedz

    a po co skoro można się normalnie dogadać z windykatorem jak Kruk i spłacać. tylko trzeba chcieć

  2. Polska bieda
    Odpowiedz

    I dług rośnie a biznes i tak się kręci. To tylko znajomości w PiS

  3. Pela
    Odpowiedz

    Jak mnie nie stać, to nie kupuję. I kredytów nie biorę. Tyle w temacie

  4. To chyba Pan S...
    Odpowiedz

    Czyżby ten dłużnik rekordzista to ten sam co ma hotel, torebki, sklep w centrum i buduje coś w pobliżu litewskiego? Wiek by się zgadzał 😀

  5. Oi
    Odpowiedz

    Nie pracuje nie mam nic jestem szczęśliwy.

  6. Marcin
    Odpowiedz

    Wszyscy wszystko muszą mieć , to niech bulą ….

  7. Kuba.
    Odpowiedz

    Zastaw się, a postaw się.

    Konsumpcja na pokaz… a potem takie tego skutki.

  8. abc
    Odpowiedz

    A jaki sens spłacać takie ogromne kwoty ? nic tylko czekać na przedawnienie .Mało to takich cwaniaków jest ? Pozdrawiam rodzinę *** .

  9. Rgs
    Odpowiedz

    Tak wygląda sukces gospodarczy rządu PiS i nie inaczej jak poprzedników. Tarcze zapewne tylko pogłębia problemy

  10. Dużo widzę
    Odpowiedz

    Ja mam 80 tys ,podałem się i przestałem spłacac z 3 lata temu,gdyż jestem zwykłym wyrobnikiem i obliczyłem zeby to splacic zabraknie mi zycia i w tym czasie musiałbym życ w nędzy.Pozostala mi praca na czarno i setki telefonow z firm windykacyjnych,komornik dawno już się poddał.Nie jest to przyklad ,ale chce zeby dziecko mialo buty i słuchawki.W Anglii przysługuje upadłosć w Polsce niby jest ale jest nie do spełnienia.Ciekawe ilu jest takich jak ja w samym Lublinie?

    1. bywalec
      Odpowiedz

      Możesz zgłosić się do ,,Kloszard story” może coś dorobisz a jak nie to na starość ,,chajtniesz się na konopkę” jak mawiają stare Tatarusy.
      Na bilet do Londynu też cię nie stać nigdy nie było? Może się kaskę przetupało?

    2. Krótki.do.Długiego
      Odpowiedz

      A z jakiego powodu dziecko ma mieć słuchawki? Gdzie w Konstytucji jest napisane, że wszyscy musicie mieć wszystko?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy