Szereg zmian w kursowaniu pojazdów komunikacji miejskiej w Lublinie planuje wprowadzić Zarząd Transportu Miejskiego. Ma to związek z wycofaniem się przez firmę Warbus ze świadczenia usług komunikacyjnych.
Po raz kolejny, przy czym drugi raz w dniu dzisiejszym, na tzw. rondzie z pniakiem w Lublinie doszło do zderzenia pojazdów. Tym razem było to najechanie na tył przed wjazdem na skrzyżowanie.
Przez ponad godzinę występowały utrudnienia w ruchu na rondzie przy Makro w Lublinie. Zderzyły się tam trzy auta. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Policjanci ze specjalnej grupy stworzonej do walki z piratami drogowymi przeprowadzili niedzielne działania na terenie Lublina i okolic. Zatrzymali aż 146 kierowców, którzy nie stosowali się do przepisów ruchu drogowego.
Najechanie na tył poprzedzającego auta było przyczyną zderzenia trzech pojazdów na al. Solidarności w Lublinie. Na miejscu pracują policjanci.
Na ul. Choiny oraz ul. Wojtasa pracują strażacy, trwa usuwanie plamy oleju. Kierowcy mogą natrafić na utrudnienia z przejazdem.
Funkcjonariusz policji będąc poza służbą zareagował widząc podejrzanie zachowującego się kierowcę volkswagena. Jak się okazało, słusznie.
W miniony piątek w lesie Dąbrowa zostały ujawnione zwłoki mężczyzny. Ze wstępnych ustaleń wynika, że postanowił on w nietypowy sposób odebrać sobie życie.
Duże utrudnienia w ruchu występują w rejonie skrzyżowania ul. Krochmalnej z ul. Diamentową. Od przejeżdżającej ciężarówki oderwała się przyczepa.
Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu było przyczyną zderzenia pojazdów na ul. Łęczyńskiej w Lublinie. Jedna osoba została poszkodowana.
Wjechał na przejście dla pieszych, pomimo iż na pasach znajdowała się rodzina z dwójką dzieci. Potrącił trzy osoby. Policjanci zatrzymali mu uprawnienia do kierowania.
Na ciągu pieszo rowerowym zderzyły się z dwie kobiety: jedna jadąca na hulajnodze, druga na rowerze. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności wypadku.
Zjechał na przeciwległy pas jezdni i uderzył w drzewo. Mężczyzna wydostał się z pojazdu i porzucając auto uciekł pieszo.
Zdecydowana postawa świadków być może zapobiegła kolejnej tragedii na drogach naszego regionu. Widząc kierowcę ciężarówki, który jedzie wężykiem, pojechali za nim i zmusili, aby ten się zatrzymał. Następnie przekazali pijanego policji.
Trwa wyjaśnianie przyczyn śmierci mężczyzny, który został przywieziony do lubelskiej izby wytrzeźwień. Rano znaleziono jego zwłoki. Choć z informacji jakie otrzymaliśmy wynika, iż mógł on zostać pobity, ustalenia śledczych na to nie wskazują.