Poszukiwany od piątku mężczyzna po raz kolejny uciekał przed policją. Kiedy zorientował się, że nie ma już szans na ucieczkę, wyciągnął broń i strzelił sobie w głowę. Zginął na miejscu.
Starsza mieszkanka Kraśnika zostawiła w autobusie saszetkę z pieniędzmi. Na zgubę natrafił kierowca autobusu komunikacji miejskiej i dzięki jego uczciwości pieniądze w kwocie ponad 2 tys. złotych trafiły do właścicielki.
Nie zatrzymał się do kontroli, podczas ucieczki starał się spychać radiowozy do rowu oraz usiłował przejechać policjantów. Funkcjonariusze zaczęli więc strzelać do pojazdu. Mężczyzna uciekł pieszo do lasu.
W związku z sytuacją wywołaną epidemią koronawirusa forma Miejskiej Wigilii w Kraśniku została zmieniona. Świąteczne potrawy wydawano mieszkańcom na wynos.
Przypadkowy przechodzień natrafił na terenie Kraśnika w pustostanie na dwóch leżących mężczyzn. W trosce o ich zdrowie powiadomił służby ratunkowe. Jak się okazało, obaj mężczyźni wykazywali oznaki wyziębienia.
W minioną niedzielę do kraśnickiej komendy przyszedł mężczyzna z bronią i amunicją. 41-latek przekazał mundurowym, że przedmioty znalazł podczas prac dekarskich w budynku gospodarczym.
Od dzisiaj Jadłodzielnia działa również w Kraśniku. Mieszkańcy mogą zostawiać nadwyżki żywności, które zostaną zagospodarowane przez osoby potrzebujące. Ważne jest to szczególnie teraz, przed świętami.
W poniedziałek rano na drodze krajowej nr 19 doszło do zderzenia dwóch pojazdów osobowych. Na miejscu pracują policjanci, nie ma utrudnień z przejazdem.
Do jednostki OSP w Wilkołazie dotarł nowy wóz strażacki. Na jego powitanie strażacy przygotowali wyjątkową oprawę. Pojazd przyczyni się do podniesienia poziomu bezpieczeństwa mieszkańców.
Milion złotych kosztował nowy pojazd, jaki trafił na wyposażenie kraśnickich strażaków. Ma on pomóc w jeszcze skuteczniejszym gaszeniu pożarów oraz zwalczaniu miejscowych zagrożeń.
Policjanci zatrzymali mężczyznę, który doprowadził do wypadku na drodze krajowej nr 19. 39-latek tłumaczył, że spanikował, dlatego oddalił się z miejsca zdarzenia. Jak się okazało, mieszkaniec Kraśnika w chwili zatrzymania był nietrzeźwy.
Wczoraj wieczorem kierowca hondy uderzył w ogrodzenie posesji w gminie Trzydnik Duży, a następie pozostawił pojazd i się oddalił. Mężczyzna w chwili zatrzymania miał niemal dwa promile alkoholu.
Ratownicy medyczni zauważyli poruszającego się wężykiem mercedesa. Obawiając się, że jego kierowca doprowadzi do wypadku, postanowili go zatrzymać. Nie było to trudne, gdyż w załodze karetki był policjant.
Dostrzegł jadące wprost na niego inne auto. Chcąc uniknąć czołowego zderzenia zjechał na pobocze a następnie audi wpadło do rowu, gdzie przewróciło się na dach. Występują utrudnienia w ruchu.
W sobotę wieczorem na drodze krajowej nr 74 doszło do potrącenia pieszego. W rejonie wypadku występują utrudnienia z przejazdem.