Sobota, 03 października 202603/10/2026
690 680 960
690 680 960

Wypadek podczas przejażdżki ciągnikiem po ośnieżonym polu. Jedna osoba trafiła do szpitala (zdjęcia)

Jedna osoba w szpitalu, to finał przejażdżki ciągnikiem po ośnieżonym polu. Kierujący pojazdem miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend na terenie gminy Wilkołaz w powiecie kraśnickim. Zespół ratownictwa medycznego interweniował na jednej z posesji, gdzie pomocy medycznej wymagał 30-letni mężczyzna. Z uwagi na obrażenia ciała trafił on do szpitala.

Policjanci interweniujący na miejscu ustalili, że 30-latek doznał obrażeń podczas przejażdżki ciągnikiem rolniczym, którą zafundował sobie po ośnieżonym polu wspólnie z członkiem rodziny. Kiedy 30-latek podziwiał w czasie jazdy zimowe widoki stojąc na schodku do kabiny ciągnika, w pewnym momencie spadł na zaśnieżone pole. O własnych siłach doszedł do domu wspólnie z innym domownikiem.

Jak się później okazało, obrażenia były na tyle poważne, że konieczne było wezwanie zespołu ratownictwa medycznego. Badanie alkomatem 25-latka kierującego pojazdem wykazało, że miał on w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Trwa teraz postępowanie w tej sprawie. Funkcjonariusze ustalają szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.

Jeżeli potwierdzi się, że miało miejsce naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i spowodowanie nieumyślnie wypadku, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała w takim wypadku, mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.

Wypadek podczas przejażdżki ciągnikiem po ośnieżonym polu. Jedna osoba trafiła do szpitala (zdjęcia)

(fot. Policja Kraśnik)


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

2 komentarze

  1. znowu jakaś niedorajda życiowa , kto stoi nagięty na schodkach . Jak się jest nawalonym to się stoi na belce poprzecznej za kabiną i to jest pewne i bezpieczne !

  2. Ocena: 0

    Widziałem jak ciagnik 30 ciągnoł sznur sanek 7 szt. moźna , moźna , wiem źe to zabronione ale gdy się robi z głową , to dzieci mają radochę , kiedyś były inne okazje , czepiano się furmanek , sań które ciągneły konie.

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia