Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Cała załoga SOR-u już na zwolnieniach lekarskich. Na razie końca konfliktu nie widać

Przybyło pracowników Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przy ul. Jaczewskiego w Lublinie, którzy poinformowali o absencji w pracy. Obecnie z załogi pozostało jedynie kierownictwo.

Nie ma poprawy sytuacji, jaka od kilku dni panuje w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. W piątkowy poranek część personelu przekazała informację, że przebywa na zwolnieniach lekarskich. To sprawiło, że placówka przestała przyjmować pacjentów. Zabrakło bowiem pielęgniarek, ratowników medycznych, a także części lekarzy. Załoga nie ukrywała, że jest to pokłosie braku porozumienia z dyrekcją w sprawie wynagrodzeń.

Do tej pory nie udało się rozwiązać konfliktu. Co więcej, jak nam przekazano, sytuacja jeszcze bardziej się pogorszyła. Wszystko dlatego, że przez weekend kolejne osoby z załogi szpitala zgłosiły absencję popartą zwolnieniami lekarskimi. Doszło do sytuacji, że na SOR-ze pozostało jedynie kierownictwo. Brakuje łącznie 59 osób z załogi oddziału. Szpital, z uwagi na konieczność zabezpieczenia możliwości przyjmowania ciężkich przypadków, głównie osób z zagrożeniem życia, oddelegował na SOR pracowników z innych oddziałów.

– Nie mamy uprawnień, by weryfikować zasadność zwolnień, jednak przypuszczalnym motywem może być brak zakwalifikowania SOR do II poziomu zabezpieczenia covidowego przez Ministerstwo Zdrowia, co wiąże się z brakiem tzw. “dodatku covidowego” dla pracowników. Dyrekcja zaproponowała dodatek pieniężny ze środków własnych szpitala za pracę w strefie czerwonej SOR. Pracownicy nie zgodzili się na to rozwiązanie. Obecnie Dyrekcja Szpitala aktywnie szuka sposobu zabezpieczenia personelu do pracy w SOR – wyjaśniali nam przedstawiciele Dyrekcji Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego Nr 4 w Lublinie.

Pacjenci trafiają do innych szpitali, jednak jak ustaliliśmy, to powoduje niejednokrotnie dodatkowe komplikacje. Chodzi m.in. o ograniczoną liczbę miejsc w poszczególnych placówkach. Dodatkowo, do tej pory nie odbyły się żadne rozmowy protestującej załogi szpitala z jego dyrekcją. To sprawia, że na razie nie widać szans na rozwiązanie konfliktu.

(fot. lublin112)

65 komentarzy

  1. Hajs sie niezgadza
    Odpowiedz

    ciekawe co by zrobili właśnie lekarze , adwokaci, sędziowie itd gdyby zwykły pracownik lidla biedronki czy innego sklepiku odszedł albo zaczął protestować ze nie bedzie pracować za 2060 zł ( najnizsza krajowa) gdzie taki Pan doktor ktory zarabia okolo 50 tysiecy łacznie z covidowym kupił by sobie świerzego pieczywa wedlinki czy mieska na obiadek ? Ja rozumiem ze chca zarabiac wiecej ale kosztem zdrowia podopiecznych gdzie przysiegali ratować innych hehe kasa kasa kasa

  2. ubaw
    Odpowiedz

    Mam nadzieję, że ZUS przetrzepie ich lewe zwolnienia i będą spłacać razem z grzywnami za wyłudzenia świadczeń

  3. Lublin82
    Odpowiedz

    Powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialnosci karnej ci ktorzy im te lewe zwolnienia wystawili, a ich zawiesić w prawie wykonywania zawodu, niech ida do biedronki pracować

    1. Albert
      Odpowiedz

      No i w biedrach przez ponad 2 lata człowiek na człowieku i plandemii nie ma.

  4. Kłamowiecki
    Odpowiedz

    Najlepiej nachapac się na kowidku. Kowidowe ameby dalej oczy mają zaklejone zakrzepionką? Nie widzicie tego cyrku ?

  5. Ad.
    Odpowiedz

    – „W chorym człowieku jest Chrystus, w chorym biedaku Chrystus jest w podwójnie.”
    – „Pamiętajcie! Szpital jest dla chorych, a nie dla doktorów.”
    Św. Ojciec Pio

  6. Zzz
    Odpowiedz

    Jest sposób. Powołać tych „chorych” do służby na granicy. Wtedy komisja wojskowa ich szybko zweryfikuje, i dostaną prawdziwa szkołę.

  7. manka
    Odpowiedz

    Z jednej strony zgoda, Ci co ratują życie innych powinni godnie zarabiać. Być może powinno ich być więcej, tak by pacjenci nie czekali tak długo w różnych kolejkach na SOR. ( albo z błahymi rzeczami przerzucić odpowiedzialność na tzw. nocną opiekę świąteczną) Ale z drugiej strony, czy to nie jest tak, że im dłużej te dodatki covidowe będą funkcjonować tym bardziej będzie zależeć tym osobom na tym, by pandemia i covid trwały i trwały?

  8. Sebx
    Odpowiedz

    Wywalić wszystkich na bruk jak im za ciężko na ciepłej posadzie pracować, jeszcze płaczą że mają źle

    1. Matt
      Odpowiedz

      Niech w biedronie lub w lydlu się zatrudnią jak im nie pasuje.

  9. ant
    Odpowiedz

    No tak,a robola zus w domu bedzie nękać. Nie ma bata na panstwowke,za ktora placimy.

  10. luk
    Odpowiedz

    Nic dziwnego ze w Polsce szacunek ma tylko TOPR GOPR i WOPR bo tam są ludzie z powolania

    1. Matt
      Odpowiedz

      Co oni pajacują, przysięgali że będą ratować mimo wszystko. A tu zonk.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia