Czwartek, 13 czerwca 202413/06/2024
690 680 960
690 680 960

74. rocznica Cudu Lubelskiego. Wierni przeszli ulicami miasta w uroczystej procesji (zdjęcia)

Dzisiaj na placu przed Archikatedrą Lubelską, odbyły się główne uroczystości w ramach obchodów święta Najświętszej Maryi Panny Płaczącej, ustanowionego w rocznicę „cudu lubelskiego” mającego miejsce 3 lipca 1949 r. Głównym punktem spotkania wiernych była Eucharystia o godz. 19.00 i procesja różańcowa z Obrazem Matki Bożej ulicami miasta.

Tegorocznym uroczystościom przewodniczył i homilię wygłosił Ksiądz Biskup Marek Solarczyk, Biskup Radomski. Na Placu Katedralnym o godz. 18.00 odprawione zostało nabożeństwo z modlitwą wstawienniczą.

Tuż przed godziną 19.00 został uroczyście wniesiony obraz Matki Bożej i rozpoczęła się pontyfikalna Msza święta. Po Eucharystii ulicami miasta wyruszyła procesja różańcowa z cudownym obrazem Matki Bożej, Pani Katedralnej.

Trasa wiodła ul. Królewską, Lubartowską, Świętoduską, Krakowskim Przedmieściem, Królewską na Plac Katedralny. Uroczystości zakończył przed godz. 22.00 akt zawierzenia Matce Bożej i Apel Jasnogórski.

74. rocznica Cudu Lubelskiego. Wierni przeszli ulicami miasta w uroczystej procesji (zdjęcia)

Cud Lubelski

W niedzielę 3 lipca 1949 r. na obrazie Matki Bożej, znajdującym się w Archikatedrze Lubelskiej, pojawiły się ciemnoczerwone łzy. O swoim spostrzeżeniu poinformowali wikariusza ks. Tadeusza Malca modlący się przed wizerunkiem parafianie. Wiadomość o krwawych kroplach spływających po prawym policzku Najświętszej Maryi Panny rozeszła się natychmiast wśród mieszkańców Lublina.

Nazajutrz biskup Piotr Kałwa, ordynariusz diecezji, powołał specjalną komisję, która miała zbadać i wyjaśnić niezwykłe zdarzenie. Hierarchia kościelna była powściągliwa w ferowaniu jednoznacznych wniosków, albowiem przyjęcie założenia o nadnaturalnej proweniencji zjawiska mogło jeszcze bardziej wzmóc falę represji, na jaką byli narażeni przybywający masowo do katedry wierni.

Władze komunistyczne, poruszone skalą zaistniałych wydarzeń, starały się umniejszyć ich znaczenie, nadając im jedynie wymiar polityczny, jako świadomie zorganizowanych i inspirowanych przez Zachód demonstracji przeciwko władzy ludowej. W ówczesnej prasie lokalnej pojawiały się liczne publikacje dyskredytujące wiarygodność „cudu lubelskiego” oraz ośmieszające przybywających do Lublina pielgrzymów. Podjęte działania nie przyniosły jednak oczekiwanych efektów. W czasach PRL obraz Matki Bożej Płaczącej cieszył się ogromną popularnością. Pomimo wielu utrudnień i prześladowań każdego roku docierały do Lublina liczne pielgrzymki. 26 czerwca 1988 r. odbyła się na Majdanku długo wyczekiwana koronacja Matki Bożej.

(fot. lublin112.pl)

38 komentarzy

  1. Zastanawiające jest, że w spadającym samolocie nie ma osób niewierzących…

    • Przypomniał mi się kawał à propos…
      Spadochroniarzowi nie otworzył się spadochron. Spadając zwraca się do Boga: „Boże spraw, żebym przeżył, kościół ci w tym miejscu wybuduję”.
      Spadł na kopkę siana, przeżył i powiedział: „Wybacz Boże, czego to człowiek ze strachu nie powie…”.

    • Brałeś kiedyś udział w katastrofie lotniczej,że tak śmiałe stwierdzenia stawiasz? Pod Smoleńskiem też ponoć piloci Jezusa wzywali,a w stenogramach zwyczajne k…wy leciały.

  2. Całe szczęście – młodych nie widać. Same stare baby, chłopy w kieckach i inne przebierańce. Ech .. cyrk.

    • Trzeba było być i zobaczyć ile było ludzi a nie po zdjęciach komentować młody ludzi było bardzo dużo.

    • Oj Jadwisiu jeszcze przyjdzie czas gdy będzie płacz i zgrzytanie zębów przypomnij sobie wtedy ten wpis.

  3. Co za ciemnogród i sredniowiecze.

  4. Bardzo niebezpieczna sekta.

  5. Ciekawe, czy dzisiaj taki cud „by przeszedł”? Telefony, filmy, analizy…. pewnie szybko by znaleźli, że to szwindel. Zauważyliście, że w czasach telefonów nie ma żadnych publicznych objawień????

Dodaj komentarz

Z kraju