Ukradł rower i samochód, bo nie chciał wracać pieszo do domu (foto)

2018-04-24_13-08

Policjanci zatrzymali sprawcę kradzieży roweru i samochodu. Okazał się nim młody mężczyzna, któremu nie chciało się pieszo wracać do domu.

 

W ubiegły czwartek w Andrzejowie w powiecie włodawskim doszło do kradzieży pojazdu marki Audi A4. Policjanci na miejscu kradzieży odnaleźli pozostawiony prawdopodobnie przez sprawcę rower.

Kryminalni z Włodawy wytypowali sprawcę i w poniedziałek go zatrzymali. Okazał się nim 19-latek z gminy Hańsk.

– Policjanci ustalili, że młody mężczyzna wracał z Urszulina pieszo do domu – do pokonania miał ponad 20 km i żeby przyśpieszyć powrót ukradł w Urszulinie rower. Po drodze uznał jednak, że szybciej zrobi to samochodem i poszukiwał otwartego samochodu z kluczykami. W Andrzejowie 19-latek znalazł takie auto. Wsiadł do samochodu i odjechał pozostawiając na miejscu uprzednio skradziony rower – informuje kom. Bożena Szymańska z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie.

19-latek postanowił pojeździć sobie pojazdem, a później go ukryć. Ugrzązł jednak na jednej z leśnych dróg i porzucił audi, a następnie udał się do domu pieszo.

– Pokrzywdzony 29-latek z gm. Urszulin, któremu skradziono auto oszacował straty na kwotę 4 tys. zł. Policjanci ustalili również właścicielkę roweru, która oszacowała straty na 500 zł. Policjanci odzyskali skradzione mienie – wyjaśnia kom. Bożena Szymańska.

Zatrzymany mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Wkrótce usłyszy zarzuty, grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

2018-04-24 13:07:20
(fot. Policja Włodawa)