Tragicznie zakończona wyprawa na narty. Przedsiębiorca z naszego regionu zmarł po uderzeniu w słup

szymoszkowa, ski, wyciagi, stacja narciarska,

Lekarzom nie udało się uratować życia 39-letniego mężczyzny, który w Tatrach, podczas zjazdu na nartach, uderzył w słup. Ofiarą jest przedsiębiorca z Poniatowej.

 

Zdarzenie miało miejsce w ubiegłą środę 18 stycznia na stoku na Polanie Szymoszkowej w Zakopanem. Mieszkaniec naszego regionu, w tym popularnym ośrodku korzystał z uroków zimy, spędzając czas głównie na zjeżdżaniu na nartach. Po godzinie 11, gdy miał już kończyć, doszło do wypadku. Mężczyzna w nieustalonych jeszcze okolicznościach, uderzył w słup, pomiędzy siódmą a ósmą podporą wyciągu.

Wszystko wydarzyło się w uznawanej za bezpieczną, środkowej części trasy. Stok w tym miejscu robi się płaski. Natychmiast powiadomieni zostali ratownicy medyczni, zaś poszkodowany narciarz trafił do szpitala w Zakopanem. Jak się okazało, jego stan był krytyczny. Obrażenia jakich doznał, lekarz uznali za bardzo ciężkie i zagrażające jego życiu.

Po ponad tygodniowym pobycie w szpitalu mężczyzna zmarł nie odzyskawszy przytomności. Ofiarą jest 39-letni przedsiębiorca z Poniatowej. Od wielu lat prowadził firmę transportową.

(fot. ON Szymoszkowa)
2017-01-27 17:15:54