Przydrożni oszuści znów działają, próbując wyłudzić pieniądze. Nie dajcie się nabrać (foto)

Zbliżają się wakacje i podobnie jak w ubiegłym roku ujawnili się przydrożni oszuści. Osoby o ciemnej karnacji usiłują wyłudzać pieniądze.

 

-Mężczyzna o ciemnej karnacji skóry, usiłuje obok Niedrzwicy Dużej wyłudzić od kierowców pieniądze. Udaje awarię auta – taki telefon otrzymaliśmy wczoraj tuż po południu. Pamiętając ubiegłoroczne historie, kiedy to wielu kierowców zostało oszukanych w podobny sposób postanowiliśmy od razu sprawdzić informację. Nasz reporter udał się na wskazane przez czytelnika miejsce, jednak rzekomego oszusta już tam nie było. Zaledwie po kilkunastu minutach opisane auto oraz stojący obok mężczyzna był już w innym miejscu, tym razem przy drodze z Niedrzwicy Dużej do Bełżyc.

Machał on na przejeżdżające auta prosząc o zatrzymanie się. Zaledwie kilkuminutowa obserwacja potwierdziła nasze przypuszczenia, mężczyzna łamaną polszczyzną wyjaśniał, że skończyła mu się benzyna i potrzebuje gotówki na paliwo. Ubrany w garnitur, stojąc przy wysokiej klasy aucie, wciskając wizytówkę sprawiał wrażenie godnego zaufania. Tłumaczył, że nie ma polskiej waluty, jednak w zamian za pożyczkę da w zastaw drogocenny zegarek, bądź złoty łańcuszek. Dodatkowo tkliwa historia o dziecku, które miało wypadek i musi on dojechać do niego do szpitala miała wzbudzić litość i ułatwić oszustwo.

Oszust był jednak niezwykle czujny, widząc stojący w pobliżu przez dłuższy czas pojazd naszego reportera przerwał próby wyłudzenia. Zaś na widok aparatu fotograficznego, momentalnie wskoczył do auta, które nagle okazało się, że posiada paliwo i z piskiem opon zaczął uciekać. W ubiegłym roku wiele osób zostało w ten sposób oszukanych. Złoty zegarek okazywał się nic nie wartą podróbką znanej marki, a gruby i drogocenny łańcuszek tylko miedzianą imitacją.

Przestrzegamy wszystkich, aby nie dali się naciągnąć w ten sposób. Jeżeli nie mamy pewności nie zatrzymujmy się i nie podjeżdżajmy pod podejrzany samochód. Nie wysiadajmy z auta i nie otwierajmy drzwi. Jeżeli już zdecydujemy się zatrzymać, otwórzmy okno w miarę wąsko, bo nie wiemy kto stoi na poboczu i czego chce. Zachowajmy maksimum bezpieczeństwa. O każdej próbie oszustwa najlepiej powiadomić najbliższy komisariat policji. Idą wakacje i szkoda by było stracić oszczędności przeznaczone na wypoczynek. Bądźcie rozsądni i czujni.

(fot. lublin112)
2014-06-24 09:00:08