Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zwolennicy toru nie poddali się i ruszyli na ulice. Posypały się też mandaty

Rano pikieta pod ratuszem, po południu przejazd po ulicach Lublina. Zwolennicy Toru Lublin przypominali się władzom miasta.

„Wyścigi na torze nie na ulicy”, „Chcemy obiecanego nam toru”, „Bezpieczne ulice”, „Gdzie obiecany tor Prezydencie?” „Tor Lublin – Wspólne bezpieczeństwo” – m.in. z takimi hasłami na transparentach pojawili się w czwartek rano na sesji Rady Miasta zwolennicy Toru Lublin. Miłośnicy motoryzacji postanowili w ten sposób pokazać włodarzom miasta, że zostali bez miejsca, gdzie w bezpiecznych warunkach można doskonalić swoja jazdę. Od początku zapewniano, że ich akcja jest pokojowa i ma na celu przypomnienie o złożonych wcześniej obietnicach budowy nowego toru, po tym jak ten przy ul. Zemborzyckiej został sprzedany pod budowę nowych bloków. Choć organizatorzy planowali pikietę w tej sprawie, to jednak miejscy urzędnicy nie wydali na nią zgody. Dlatego też zwolennicy toru postanowili przyjść bezpośrednio do ratusza.

Nowy tor władze miasta obiecały już we wrześniu 2011 roku. Wtedy to fani sportów motorowych zorganizowali protesty po sprzedaży dotychczasowego miejsca do ścigania się czy też szlifowania swoich umiejętności. Miasto szukając wtedy rozwiązania konfliktu, znalazło miejsce na budowę nowego toru w Jawidzu niedaleko Niemiec. Jednak na tym wszystko się skończyło i sprawa ucichła. Aż do teraz, kiedy miłośnicy motoryzacji postanowili przypomnieć o obietnicach Ratusza. –Za grube miliony wybudowali stadion na którym nie ma kto grać, budują baseny, miłośnicy sportów zimowych mają lodowisko oraz stok narciarski. A o nas się nie pamięta. Zabrali nam jedyne miejsce, gdzie bezpiecznie mogliśmy trenować, doskonalić swoje umiejętności a co niektórzy mieli też możliwość, wyładować swoje zapędy co do prędkości. To wszystko przekładało się na bezpieczeństwo na ulicach. Kierowcy mogli na torze nauczyć się wiele rzeczy, które przydają się w bezpiecznym poruszaniu się na drodze. Teraz te emocje przenoszą się na ulice – tłumaczył nam Michał, jeden z uczestników akcji.

Jak się okazało, na reakcję miasta nie trzeba było długo czekać. Urzędnicy wyciągnęli rękę w geście pojednania obiecując pomoc w rozwiązaniu konfliktu. Jak nam wyjaśniono, ruszyły intensywne starania żeby tor sportów motorowych wybudować jak najszybciej. Ma on powstać w tym samym miejscu, które już ponad trzy lata temu zostało zaopiniowane. W przyszłym tygodniu ma się odbyć w tej sprawie spotkanie prezydenta Lublina oraz wójta Lubartowa. To jednak nie przekonało uczestników, gdyż po południu postanowili wyjechać na ulice miasta, jednak nie w zapowiadanej wcześniej formie. Ze względu na brak pozwolenia akcja miała charakter indywidualny. Każdy z jej uczestników na własną rękę miał, jak to określono, wybrać się po „najlepsze bułki w mieście”. Wszyscy zebrali się w rejonie Targu pod Zamkiem. Gdy już ponad setka aut miała wyjechać pojawili się funkcjonariusze lubelskiej drogówki. Na początku nie chcieli oni dopuścić do wyjazdu wszystkich samochodów jednocześnie, co chwila wstrzymując ruch. Jednak na al. Unii Lubelskiej kolumna pojazdów znów zaczął się formować. Uczestnicy na początku jeździli w kółko od stacji paliw do nowej galerii przy zamku a następnie skierowali się do Śródmieścia.

Ponieważ protest spowodował znaczne utrudnienia w ruchu miejskim, do akcji znów wkroczyli policjanci. Liczne patrole drogówki co chwila zatrzymywały poszczególnych uczestników do kontroli. Posypały się mandaty a także wnioski do sądu. Jak udało nam się ustalić, kilkanaście osób ukarano mandatami za m.in. wykraczanie przeciwko innym przepisom o bezpieczeństwie lub o porządku ruchu na drogach publicznych, nie stosowanie się do znaków i poleceń osoby uprawnionej do kierowania ruchem, tamowanie lub utrudnianie ruchu na drodze publicznej czy też za brak wymaganych przy kontroli dokumentów. Jednak jak zapewniają funkcjonariusze, stosowano również pouczenia.

Jutro pojawi się u nas wyjątkowy materiał foto-wideo z dzisiejszej akcji…

(fot, wideo – lublin112)
2015-01-29 22:38:50

74 komentarze

  1. WParkęUbrany
    Odpowiedz

    Toć przecież na ul. Grygowej w naszym pięknym mieście właśnie otwarto tor do doskonalenia techniki jazdy.
    http://odtj.lublin.pl/
    Tylko ceny jakieś takie trochę z kosmosu 🙂

    1. Waylander
      Odpowiedz

      tor na Grygowej jest do innych rzeczy, mały ciasny i wolny … (cena akurat jest porównywalna z innymi takimi torami)
      Lublinowi należy się tor z prawdziwego zdarzenia, to kasa niskim kosztem własnym w przeciwieństwie do obiektów typu arena, gdzie koszty utrzymania przekraczają przychody i tego nie jesteście w stanie przeskoczyć.
      (niech ktoś przemyśli realizację toru a raczej zespołu torów do wyścigów motorowych i samochodowych, osy asfalt + szutry no i porządny tor motokrosowy – będzie taki obiekt to pojawi się duża kasa w regionie, tylko statystyki trochę gorsze więc lepiej postawić bloki i ze 3 nowe galerie – lublin miasto „galerian” hahaha, jak to jest że nikomu to nie przeszkadza)
      Skoro jest miejsce to tak naprawdę największą przeszkodą są urzędnicy a nie kasa – chcą wyjść do ludzi to niech rozliczają się ze wszystkich pieniędzy i zaczną oszczędzanie od swojej watahy zbytecznych dobrze opłacanych wałkoni… inna sprawa to firmy które wygrywają przetargi na usługi około urzędowe, czy ktoś to kiedyś weryfikował …
      co by nie gadać mogło być grzeczniej – ja wróciłem z czystym kontem ;p

      1. WParkęUbrany
        Odpowiedz

        Jeśli przeanalizujesz komentarze pod artykułem przekonasz się że wszyscy „obrońcy toru” podkreślają jego korzystny wpływ na bezpieczeństwo na ulicach poprzez podniesienie umiejętności kierowców którzy z niego korzystają. Będę w związku z tym obstawał przy swojej opinii, do tego właśnie służy tor na Grygowej.
        Jeśli natomiast rozmawiamy o tym że likwidacja toru na Zemborzyckiej pozbawiła bazy szkoleniowej wszystkich miłośników sportów motorowych ( i zapaleńców którzy lubią prędkość i chcą się wyżyć nie powodując zagrożenia na ulicach) to oczywiście nie sposób z tym dyskutować a bez bazy nie należy liczyć na wyniki…

  2. Blacharz
    Odpowiedz

    Zapraszam uczestników protestu – zlikwiduje wam rdze na waszych pseudo autach… Bo się rozsypia na najbliższym skrzyżowaniu….Dam rabat bo z kieszonkowego możecie sobie kupić mleko 1,5% W BIEDRONCE , a i jeszcze bułkę do tego ( jak się zrzucicie na ten zakup we czterech)… HA,HA, haaaaaaa

  3. GOŚĆ
    Odpowiedz

    Nigdy nie jeżdziłem na torze, ale skoro prezydent Lublina obiecał przed wyborami to powinien dotrzymać słowa. Panie Prezydencie Lublina K. Żuku jako polityk i Nasz Prezydent nie świeć Pan negatywnym przykładem dla swego ludu, bo po takim zachowaniu każdy dojdzie do wniosku, że można bezkarnie kłamać, skoro Pan może to ja też….

  4. kierowca
    Odpowiedz

    Za DEBILZM plackiem karać się powinno w łeb! Mandat nic nie da! Pokazaliście jak utrudnić życie obywatelom jesli dojdzie do budowy toru pierwszy bede go blokował. Pozazdrościć tych pieknych aut z ruda ma bokach ale każdy wie ze rudego z imprezy nie wygonisz! Ha ha ha demokracja

  5. Zuza
    Odpowiedz

    Przecież jest tor w pobliskim Ułężu. Można zapłacić i się ścigać… A no tak nie macie na paliwko aby dojechać…

    1. WParkęUbrany
      Odpowiedz

      Zuza nie obraź się ale nie każdy kawałek asfaltu to tor do wyścigów samochodowych.
      Wbrew obiegowej opinii wykonanie i zaprojektowanie takiego toru to przedsięwzięcie wymagające wiedzy z zakresu bezpieczeństwa na takich obiektach i oczywiście odpowiedniej ilości $ również.
      A w pobliskim Ułężu jest byłe lotnisko i kilka asfaltowych dróg dojazdowych do płyty trawiastej tegoż lotniska.

  6. dupa123456
    Odpowiedz

    Mam nadzieje że Ci ludzie pierdolną samochodem jednego z tamtejszych mieszkańców którzy zgłaszali prostest 🙂 Będą mieli cisze w szpitalnej klinice.

  7. Mieszkaniec
    Odpowiedz

    Nie rozumiem, jak sto, czy kilkaset osób chce toru, to dlaczego nie zrobią zrzuty i sobie go nie kupią? Dlaczego mieszkańcy mają płacić za budowę toru, z którego skorzysta <1% z nich?
    Jak był tor nad zalewem, to nie można było wejść, bo tylko wybrani mieli dostęp.

    Ludzie, jak chcecie jeździć a jest Was tak dużo, zrzućcie się i zbudujcie własny tor!

  8. Luki
    Odpowiedz

    A co ze światłami mijania 24h

  9. Myslący
    Odpowiedz

    A może tak na spokojnie. Niektórzy piszą o niebezpiecznym zachowaniu uczestników protestu. Jak w każdej grupie są różne osoby. Trzeba tylko mieć nadzieję że nie padnie zaraz wniosek że wypadki powodują tylko uczestnicy protestu. Bo reszta kierowców jeździ prawidłowo. Nie tylko zgodnie z przepisami, ale nawet jeszcze bardziej odpowiedzialnie.
    Tyle sarkazmu dla niektórych wszystkowiedzących i robiących najlepiej.
    Ale teraz przejdę do sedna sprawy. Tor w Lublinie został wybudowany za pieniądze społeczeństwa. Czyli naszych rodziców, dziadków, rodziny bliższej i dalszej. I naraz wspólna własność dostała się w ręce „leśnych ludków”. Którzy tor sprzedali a kasę zainkasowali dla siebie. Bo co PZMot zrobił z tą kasą? A co zrobił p.Żuk w tej sprawie? Nic. I nie zrobi. Bo następne wybory dopiero za cztery lata. A o tą grupę społeczną nie warto zadbać. Co zrobiły władze województwa. Przecież tor nie był tylko dla mieszkańców Lublina.
    Dlaczego nikomu z ludzi władzy nie chce się zainteresować i pomóc w temacie toru. Mówi się i odgrzewa stary i nieświeży „kotlet” z jakąś lokalizacją. A może wystarczy popatrzeć jak robią to w innych, bardziej cywilizowanych krajach. Wykorzystać budowę zachodniej obwodnicy Lublina i w jej otoczeniu ale z dala od mieszkań zbudować tor. Przecież uciążliwość toru w stosunku do uciążliwości obwodnicy będzie znikoma. Tylko czy aby na pewno wybraliśmy do władzy ludzi którzy chca coś zrobić dla tutejszego społeczeństwa?
    A dla krzykaczy w rodzaju ja chce plac zabaw. Miasto buduje teraz z naszych pieniędzy lodowisko i basen. Co będzie jak za parę lat w wyniku dziwnych zmian staną się one własnością jakieś grupy i zostaną sprzedane. A pieniądze ze sprzedazy pójdą do ich kieszeni. Tez będzie w porządku

  10. Ej
    Odpowiedz

    Z torem czy bez i tak zap….e po ulicach.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy