Poniedziałek, 04 marca 202404/03/2024
690 680 960
690 680 960

Znęcali się nad członkami rodziny, jeden z zatrzymanych sięgnął po nóż

Parczewscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy znęcali się nad członkami rodziny. Mundurowi ustalili, że 68-latek znęcał się nad żoną, zaś 56-latek nad żoną i synem. W obu przypadkach oprócz agresji słownej dochodziło do przemocy fizycznej. Co więcej, jeden ze sprawców sięgnął nawet po nóż.

W trakcie minionego weekendu parczewscy policjanci interweniowali wobec sprawców przemocy domowej. Mundurowi wdrożyli procedury niebieskich kart, sporządzili kwestionariusze szacowania ryzyka w wyniku czego zatrzymali pięciu mężczyzn, w stosunku do których prowadzą postępowania, w sprawie psychicznego i fizycznego znęcania się na członkami swoich rodzin. Z czego w stosunku do dwóch sąd zastosował tymczasowy areszt.

Znęcał się nad żoną i synem. Sięgnął po nóż

Policjanci ustalili, że 56-letni mieszkaniec gminy Siemień znęcał się fizycznie i psychicznie nad swoją żoną oraz synem.

– Bliscy nie chcieli zgłaszać sprawy na policję, jednak podczas ostatniej awantury domowej 56-latek sięgnął po nóż i groził swojemu synowi pozbawieniem życia. Ponadto mężczyzna będąc w stanie nietrzeźwości od dłuższego czasu w trakcie kłótni wyzywał członków rodziny słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe. W rodzinie notowano również interwencje policji – relacjonuje sierżant sztabowy Ewelina Semeniuk z parczewskiej Policji.

Zatrzymany mężczyzna był już wcześniej karany za stosowanie przemocy, dlatego na wniosek Prokuratury Rejonowej w Parczewie, sąd zastosował w stosunku do mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Bił żonę, kobieta trafiła do szpitala

Kolejny odizolowany sprawca przemocy to 68-letni mieszkaniec gminy Sosnowica. Mężczyzna znęcał się nad swoja żoną. Sprawę zgłosiła córka kobiety, która w słuchawce telefonu usłyszała, że została pobita przez ojca.

– Kobieta chciała, aby nikt spoza rodziny nie dowiedział się o zaistniałej sytuacji dlatego zadzwoniła do córki. Ta nie zamierzała bagatelizować sprawy i zadzwoniła na numer alarmowy oraz osobiście złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez ojca. Policjanci ustalili, że pomiędzy małżeństwem często dochodziło do kłótni i awantur. Jednak ostatnia interwencja mundurowych zakończyła się hospitalizacją 66-latki. Kobieta w trakcie szarpaniny została uderzona przez będącego pod działaniem alkoholu męża otwartą dłonią w twarz i posiadała liczne zasinienia. Policjanci na miejsce wezwali ratowników medycznych, którzy przetransportowali 66-latkę do szpitala – informuje sierżant sztabowy Ewelina Semeniuk.

W trakcie przesłuchania kobieta oświadczyła, że niejednokrotnie mąż naruszał jej nietykalność cielesną, szarpał za ubrania i kopał po całym ciele. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przez policjantów oraz prokuratora, sąd w stosunku do 68-latka zastosował tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.

 

 

2 komentarze

  1. A najgorsze jest to że to bydło po areszcie wróci do domu. I nie zmieni się raczej.

  2. Nie zmienią się, bo to wyuczone przez lata zachowanie. Odizolować od ofiar na zawsze, to może byłaby szansa na zmianę.

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo