Piątek, 24 maja 202424/05/2024
690 680 960
690 680 960

Zderzenie auta osobowego z rowerzystą w Lublinie. Na miejscu pracują służby ratunkowe (zdjęcia)

W sobotę po południu na ul. Mickiewicza doszło do zderzenia auta osobowego z rowerzystą. Na miejscu pracują służby ratunkowe, występują utrudnienia z przejazdem.

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 15.00 na ul. Mickiewicza w rejonie skrzyżowania z ul. Świętochowskiego. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu auta osobowego z dzieckiem jadącym rowerem. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak nam przekazano, kierujący fordem mężczyzna poruszał się od strony ul. Kunickiego. Wjechał w chłopca, który przejeżdżał na drugą stronę jezdni. Obecnie ratownicy medyczni udzielają pomocy rowerzyście. Wiadomo już, że nie doznał on poważniejszych obrażeń.

Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują utrudnienia w ruchu, zablokowany jest jeden pas jezdni.

Zderzenie auta osobowego z rowerzystą w Lublinie. Na miejscu pracują służby ratunkowe (zdjęcia)

fot. lublin112.pl

Zderzenie auta osobowego z rowerzystą w Lublinie. Na miejscu pracują służby ratunkowe (zdjęcia)

fot. lublin112.pl

Zderzenie auta osobowego z rowerzystą w Lublinie. Na miejscu pracują służby ratunkowe (zdjęcia)

fot. lublin112.pl

Zderzenie auta osobowego z rowerzystą w Lublinie. Na miejscu pracują służby ratunkowe (zdjęcia)

fot. lublin112.pl

PRZECZYTAJ

Zderzenie motocykla z oplem na drodze wojewódzkiej. Trwa walka o życie motocyklisty (zdjęcia)

Wjechał ciężarówką w stojące auta. Łącznie cztery pojazdy zostały uszkodzone (zdjęcia)

61 komentarzy

  1. Jest duża szansa że rowerzysta zapamięta sobie dobrze na resztę życia, że nie przejeżdża się rowerem przez przejście dla pieszych.

  2. dziecko do 10 lat może przejechać przez przejście dla pieszych jeżeli jest pod opieką rodzica poruszającego się też rowerem. Jeżeli chodzi o przejazd dla rowerów to rowerzysta / z jednym wyjątkiem/ nie ma pierwszeństwa zbliżając sie do przejazdu. Ma pierwszeństwo jeżeli znajduje sie na przejeździe

    • „Marek” mógłbyś wytłumaczyć dlaczego uważasz, że opiekun w opisanej przez ciebie sytuacji „też musi poruszać się rowerem”???

      • jeżeli np 9 latek jedzie przez przejście rowerem a opiekun idzie pieszo to potem musiałby ruszyć w pogoń za jadącym rowerem 9 latkiem. To chyba logiczne, ale niektórzy nie maja wyobraźni

        • Marek ciebie wyobraźnia mocno przerosła.
          Pisząc „poruszającego się też rowerem” dodałeś coś, co w przepisach nie jest warunkiem.
          I tak każdy dodaje coś od siebie a później mamy obraz głąbów, których znajomość przepisów bierze się z czytanych komentarzy.
          Po co komplikować skoro tekst przepisów jest wyraźny i zrozumiały:
          (…) dziecko w wieku do 10 lat kierujące rowerem pod opieką osoby dorosłej (…)
          Jak więc widzisz opiekun nie tylko nie musi „też poruszać się rowerem” ale również nie musi być rodzicem.
          Tak, że daruj sobie swoją wyobraźnię 🙂

          • Henryk Sienkiewicz

            tak, nie musi być rodzicem a teraz wyobraź sobie np 9-10 – latka jadącego tym rowerem ze zdjęcia i naginającego za nim na piechotę opiekuna. Jednak wyobraźnia nie jest twoja mocną stroną. Przepisy o tym nie mówią ale zdrowy rozsądek już tak

            • „Henryk Sienkiewicz” zdrowy rozsądek to nie rozum, którego widocznie ci brakuje.
              Użycie „też rowerem” jest warunkiem a taki warunek w przepisach nie występuje.
              Tak trudno to zrozumieć?
              Bo według twojego i Marka „rozumowania” opiekun spełnia warunek przepisu tylko na rowerze ale pieszo lub na hulajnodze to już nie.
              Sami sobie tworzycie problemy, których nie ma.
              I druga sprawa – opiekun, czyli ktoś, kto sprawuje nad kimś opiekę.
              Jeśli idziesz pieszo a twój podopieczny szybciej od ciebie pokonuje PDP bo jedzie rowerem – to znaczy, że nie został spełniony warunek a ty ponosisz odpowiedzialność, że na przejściu należycie nie sprawowałeś opieki.
              Prosty przepis ale jak widać tylko dla posiadających rozum.

              • Henryk Sienkiewicz

                sam sobie odpowiedziałeś i wykazałeś, że rozum jest ci obcy. mały rowerzysta jedzie szybciej niż pieszy opiekun i w związku z tym opiekun nie spełnia roli opiekuna bo jest za wolny. Czy tak ciężko to zrozumieć??? Trenuj mózg bo jak widać jest ci to bardzo potrzebne

                • Jeśli idąc pieszo nie potrafisz sprawować właściwej opieki nad małym dzieckiem jadącym na rowerze to się wykastruj id!oto.

                • Ale to nadal nie zmienia faktu, że przepis nie nakazuje opiekunowi „też poruszać się rowerem”.
                  Czy trollując udajesz głąba czy faktycznie nim jesteś?

            • Czyli co???
              Brak roweru u opiekuna jest brakiem zdrowego rozsądku?
              A zdrowym rozsądkiem jest „też” posiadanie roweru aby dziecku dotrzymywać tempa i razem z nim „naginać” po przejściu i chodniku?

    • Oj mareczku . Daj spokój.

  3. 100% wina rowerzysty, ale Franio i tak powie że to wina kierowcy…

  4. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb

    Opiekun może iść po przejściu lub jechać rowerami z dzieckiem do 10 lat.Trzeba znać przepisy,a tu typowy kierowca z” zamarzniętymi wszystkimi szybami”, miał tylko wąski otwór z przodu by patrzeć

  5. Z tego co widać rowerzysta nie miał prawa przejeżdżać przez to przejście!!!

  6. Odi Profanum Vulgus

    W komentarzach pod tym newsem mamy szczególny festiwal moralności Kalego kierowców, którzy oceniając to zdarzenie powołują się na te przepisy, które im pasują, a te, które im nie pasują – ignorują albo wyszydzają.

    Prawdą jest, że – zgodnie z przepisami – po przejściu biegnącym prostopadle do jezdni należy z roweru zejść i przeprowadzić go, przechodząc na drugą stronę. Ten przepis im się podoba, bo nakłada obowiązki na rowerzystę. Więc trzymają się go jak pijany płotu.

    Ale jest także drugi przepis, który mówi, że dziecko do lat 10 jest zawsze traktowane jako pieszy, nawet jeśli porusza się rowerem, więc ma pełne prawo na rowerze przejechać po PDP. Jest jeszcze jeden przepis, który mówi o obowiązku zachowania szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do przejścia dla pieszych. I przepis ten nic nie mówi o tym, czy ostrożność tą należy zachować tylko wówczas, gdy w okolicy przejścia są jacyś piesi, dzieci na rowerach lub ktokolwiek, czy nie. I te dwa przepisy już im się nie podobają, bo one z kolei nakładają obowiązki na kierowców, a wymagać czegoś na mocy prawa od polskiego kierowcy, to zniewaga i obraza majestatu. Wymagać można i trzeba od rowerzystów i pieszych, ale nie od kierowców.

    Jeśli kierowca łamie przepisy, to jest to usprawiedliwione, bo przepisy są „durne i nieżyciowe”, będąc tylko arbitralnym wymysłem urzędników.
    Jeśli natomiast pieszy lub rowerzysta łamie przepisy, to wtedy przepisy są święte, a za ich łamanie trzeba karać z całą surowością prawa.

    Natomiast kwestia tego, czy jest tam przejazd dla rowerów, czy nie jest już zupełnie marginalna, gdyż nawet gdyby była, to nie uratowałaby tego chłopaka przed potrąceniem, ponieważ praprzyczyną tego zdarzenia było niezastosowanie się przez kierowcę volvo do obowiązku zachowania szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do przejścia. Była godzina 15.00, piękny słoneczny, suchy dzień, więc na usprawiedliwienie pirata w volvo nie ma absolutnie nic.

    • po pierwsze – nigdy nie widziałem przejścia biegnącego równolegle do jezdni, są jedynie przejścia biegnące prostopadle do jezdni. Po drugie – zachowanie ostrożności dotyczy zarówno kierowców jak i rowerzystów i to ze szczególnym zwróceniem uwagi na rowerzystów bo o ile kierowce chroni blacha to rowerzystę chroni jedynie powietrze i to w jego interesie leży zachowanie ostrożności. Kierowca za spowodowanie wypadku może trafic do więzienia i po iluś tam latach wyjść na wolność, ale nie słyszałem żeby ktoś wrócił z zaświatów.
      Z twoich wypocin wynika że tylko i wyłącznie kierowcy powinni dbać o życie własne i życie rowerzystów natomiast rowerzyści nie muszą dbac o nic Powodzenia na drodze i obys nigdy nie wymusił pierwszeństwa na przejeździe dla rowerów

      • Odi Profanum Vulgus

        Ponad 90% kierowców przekracza dopuszczalną prędkość w pobliżu przejść dla pieszych. To jest to „dbanie o życie” pieszych?

      • Odi Profanum Vulgus

        No czyli tak jak myślałem. Moralność Kalego tym bardziej obrzydliwa, że podyktowana rzekomą „troską” o zdrowie i życie pieszego:
        > obowiązki pieszego wobec kierowcy – obowiązuje PoRD, przepisy są święte i trzeba ich przestrzegać.
        > obowiązki kierowcy wobec pieszego – obowiązuje prawo silniejszego, PoRD do kosza, niech pieszy uważa, bo to on jest słabszy.

        Swoim komentarzem tylko w 100% potwierdziłeś, co napisałem.

  7. Dzieci! Jezdzijta jak chceta. Nikt wam nie broni. Jak rodzice wam nic nie tłumacza i na wszystko pozwalają to znaczy, że nadszedł czas żeby was się szybko pozbyć. Wasze obecne , miesięczne utrzymanie to więcej niż 800 +. Dlatego pomóżcie rodzicom Wjezdzajcie na rowerach pod samochody Gdzie tylko się da. Na przejściach, a jeszcze lepiej poza nimi. Możecie też np ścigać się po torach z pociągiem To dopiero frajda. Żadna z gier się nie umywa do adrenaliny na żywo.

  8. A ja maniakanie stoję na stanowisku że żadna osoba czy to dorosły czy dziecko nie powinna przejeżdżać przez przejście dla pieszych. Sama definicja mówi że jest to przejście dla pieszych a nie dla przejeżdżających rowerzystów czy hulajnóg -wystarczyło by mniej komplikować przepisy ruchu drogowego i było by dużo bezpieczniej.

    • Odi Profanum Vulgus

      Rozumiem, że niepełnosprawny też ma zejść z wózka i go przeprowadzić na drugą stronę?

Dodaj komentarz

Wiadomości z info112