Do wypadku doszło w sobotę około godziny 13:45 w miejscowości Mętów koło Lublina. Na drodze wojewódzkiej nr 835 Lublin – Biłgoraj zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i motocykl. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja a także lotnicze pogotowie ratunkowe.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący oplem mężczyzna poruszał się od strony Lublina. Wykonywał manewr skrętu w lewo, na teren jednej z firm. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu nadjeżdżającemu z naprzeciwka motocykliście. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.
W wypadku ranna została jedna osoba. Po trwającej kilkadziesiąt minut resuscytacji krążeniowo-oddechowej motocyklistę przetransportowano do szpitala. Jak nam przekazano, 30-latek jest w bardzo ciężkim stanie.
Obecnie policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzenia. Droga wojewódzka jest w tym miejscu całkowicie zablokowana. Pojazdy kierowane są objazdem drogami lokalnymi.





62 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Patrzcie na około motocykle mkną. Do motocyklistów – patrzcie na licznik i dajcie szanse się zauważyć!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po zdjęciu widać że nie ma prawie pół motocykla za ten prędkość na pewno nie była w okolicach 50 km na godzinę tyle ile dopuszczają przepisy na tej drodze w terenie zabudowanym. Na co dzień widzimy pędzących na złamanie karku motocyklistów więc i tu nie było zapewne inaczej. Z punktu widzenia przepisów ruchu drogowego niewątpliwie wina spoczywa na łamiącym przepisy o pierwszeństwie przejazdu jednak te pędzące rakiety są niekiedy dla kierowców aut wprost niezauważalne poprzez swoją prędkość. Tak więc trochę więcej wyobraźni i będzie zupełnie bezpieczniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety motocyklista nie przeżył 😥
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy wiadomo kiedy i gdzie pogrzeb?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po motocyklu widać, że nie było to 50-70 km/h. Prawo powinno ograniczyć prędkość motocykli poprzez blokadę w silniku do 120 km/h. Wtedy więcej by ich przeżyło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie mam pewności , że ucieknę w porę nadjeżdżającemu z naprzeciwka,to nie skręcam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety widziałem jak ta grupka motocyklistów dziś jeździła. I to było grube przegięcie z tą prędkością. Widać że brak im wobraźni. Takie osoby nie powinny siadać na motocykl skoro nie wiedzą czym grozi jazda na pełnej manecie w terenie na ruchliwej drodze a tym bardziej w terenie zabudowanym. Widząc przelot od zakrętu do zakrętu i po jęku silnika właśnie tego Kawasaki jestem pewien że na cyferblacie było blisko 200 albo i grubiej. A gdzie się podziała reszta bikers-ów… ucieki? Zostawili kolegę beż udzielenia pomocy? Pewnie bez prawka więc się zmyli by nie mieć przypału.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
spadły mu buty, czyli umrze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak każdy kiedyś
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdy policja orzeka o zdarzeniu drogowym, to przekroczenie prędkości przez osobę mającą pierwszeństwo jazdy nie zdejmuje odpowiedzialności za wypadek z osoby, która nie ustąpiła tego pierwszeństwa – nie szafuję co jest słuszne, ale tak już jest.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tu nie policja będzie rozstrzygać o winie tylko sąd. Policja rozstrzyga tylko kolizje. Wypadki rozpatruje sąd i tam już wina może być podzielona. Kodeks cywilny przewiduje coś takiego jak przyczynienie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znam kierowcę opla dobry ziomek jego wina ale chyba wszyscy wiedzą jak ciężko czasami wypatrzeć i ocenić odległość od szybko jadącego motocykla jeden błont i efekt jest.
Oby przeżył daje do myślenia i kierowcom aut i jedno śladów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy motocykliści kiedyś zrozumieją, że jeśli nie jadą zgodnie z przepisami to nie dają szans na zobaczenie ich innym użytkownikom drogi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ważne, żeby rowerzyści to zrozumieli