Sobota, 25 maja 202425/05/2024
690 680 960
690 680 960

Zderzenie motocykla z oplem na drodze wojewódzkiej. Trwa walka o życie motocyklisty (zdjęcia)

Poważny wypadek na drodze z Lublina w kierunku Biłgoraja. Samochód osobowy zderzył się z motocyklem. Na miejscu cały czas pracują służby ratunkowe.

Do wypadku doszło w sobotę około godziny 13:45 w miejscowości Mętów koło Lublina. Na drodze wojewódzkiej nr 835 Lublin – Biłgoraj zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i motocykl. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja a także lotnicze pogotowie ratunkowe.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący oplem mężczyzna poruszał się od strony Lublina. Wykonywał manewr skrętu w lewo, na teren jednej z firm. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu nadjeżdżającemu z naprzeciwka motocykliście. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.

W wypadku ranna została jedna osoba. Po trwającej kilkadziesiąt minut resuscytacji krążeniowo-oddechowej motocyklistę przetransportowano do szpitala. Jak nam przekazano, 30-latek jest w bardzo ciężkim stanie.

Obecnie policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzenia. Droga wojewódzka jest w tym miejscu całkowicie zablokowana. Pojazdy kierowane są objazdem drogami lokalnymi.

Zderzenie motocykla z oplem na drodze wojewódzkiej. Trwa walka o życie motocyklisty (zdjęcia)

fot. lublin112.pl

Zderzenie motocykla z oplem na drodze wojewódzkiej. Trwa walka o życie motocyklisty (zdjęcia)

fot. lublin112.pl

Zderzenie motocykla z oplem na drodze wojewódzkiej. Trwa walka o życie motocyklisty (zdjęcia)

fot. lublin112.pl

Zderzenie motocykla z oplem na drodze wojewódzkiej. Trwa walka o życie motocyklisty (zdjęcia)

fot. lublin112.pl

Zderzenie motocykla z oplem na drodze wojewódzkiej. Trwa walka o życie motocyklisty (zdjęcia)

fot. lublin112.pl

62 komentarze

  1. Nikt nie patrzy czyja była wina tylko motocyklisty się czepili.

    • W końcu słuszny komentarz.
      Nauczcie się czytać co pisze a później wydajcie wyroki czyja była wina..

    • Widzisz uszkodzenia pojazdów? Między drzwiami jest słupek B, a nie styropian…

      • Niestety, chłopak nie przeżył [*]
        Dużo siły życzę rodzinie.
        A wszystkim użytkownikom dróg więcej rozwagi i mądrości.

    • Na ograniczeniu do 50 km/h jakby jechał zgodnie z przepisami to by kierowca go widział, a tak patrzysz nie ma nikogo jedziesz i nagle uderzenie.

    • nie kryty krytyk

      Winny tej sytuacji jest znany. Jednak patrząc po uszkodzeniach i auta i motocykla, z góry wiadomo dlaczego nie został zauważony. dlaczego czepiają się motocyklisty. bo jakby nie zapie alał bo może i nikt go nie zatrzyma, to miałby czas po pierwsze kierujący autem (winny tej sytuacji) na reakcje i widziałby go trochę dłużej niż ułamek sekundy.
      po drugie kierujący motocyklem dałby więcej sobie czasu na reakcje. bo nie wiem czy twoja matematyka jest o tyle dobra ale przy 180 drogę pokonujemy 3x szybciej niż przy 60 nie mówiąc o drodze hamowania. mało kto podważa winne, jednak w komentarzach nie trzeba tylko wytykać winy, ale można też pisać co było pośrednią przyczyną wypadku.

  2. Czy motocykliści kiedyś zrozumieją, że jeśli nie jadą zgodnie z przepisami to nie dają szans na zobaczenie ich innym użytkownikom drogi?

  3. Znam kierowcę opla dobry ziomek jego wina ale chyba wszyscy wiedzą jak ciężko czasami wypatrzeć i ocenić odległość od szybko jadącego motocykla jeden błont i efekt jest.
    Oby przeżył daje do myślenia i kierowcom aut i jedno śladów

  4. Gdy policja orzeka o zdarzeniu drogowym, to przekroczenie prędkości przez osobę mającą pierwszeństwo jazdy nie zdejmuje odpowiedzialności za wypadek z osoby, która nie ustąpiła tego pierwszeństwa – nie szafuję co jest słuszne, ale tak już jest.

    • Tu nie policja będzie rozstrzygać o winie tylko sąd. Policja rozstrzyga tylko kolizje. Wypadki rozpatruje sąd i tam już wina może być podzielona. Kodeks cywilny przewiduje coś takiego jak przyczynienie.

  5. spadły mu buty, czyli umrze

  6. Niestety widziałem jak ta grupka motocyklistów dziś jeździła. I to było grube przegięcie z tą prędkością. Widać że brak im wobraźni. Takie osoby nie powinny siadać na motocykl skoro nie wiedzą czym grozi jazda na pełnej manecie w terenie na ruchliwej drodze a tym bardziej w terenie zabudowanym. Widząc przelot od zakrętu do zakrętu i po jęku silnika właśnie tego Kawasaki jestem pewien że na cyferblacie było blisko 200 albo i grubiej. A gdzie się podziała reszta bikers-ów… ucieki? Zostawili kolegę beż udzielenia pomocy? Pewnie bez prawka więc się zmyli by nie mieć przypału.

  7. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb

    Nie mam pewności , że ucieknę w porę nadjeżdżającemu z naprzeciwka,to nie skręcam

  8. Po motocyklu widać, że nie było to 50-70 km/h. Prawo powinno ograniczyć prędkość motocykli poprzez blokadę w silniku do 120 km/h. Wtedy więcej by ich przeżyło.

  9. Niestety motocyklista nie przeżył 😥

  10. Po zdjęciu widać że nie ma prawie pół motocykla za ten prędkość na pewno nie była w okolicach 50 km na godzinę tyle ile dopuszczają przepisy na tej drodze w terenie zabudowanym. Na co dzień widzimy pędzących na złamanie karku motocyklistów więc i tu nie było zapewne inaczej. Z punktu widzenia przepisów ruchu drogowego niewątpliwie wina spoczywa na łamiącym przepisy o pierwszeństwie przejazdu jednak te pędzące rakiety są niekiedy dla kierowców aut wprost niezauważalne poprzez swoją prędkość. Tak więc trochę więcej wyobraźni i będzie zupełnie bezpieczniej.

Dodaj komentarz