Niedziela, 19 maja 202419/05/2024
690 680 960
690 680 960

Zarzut dla myśliwego za śmiertelne postrzelenie psa. Mężczyzna odmówił składania wyjaśnień

69-letni myśliwy z powiatu tomaszowskiego usłyszał zarzut zabicia zwierzęcia. Jak ustalili policjanci, mężczyzna w trakcie polowania postrzelił psa. Podejrzany podczas przesłuchania nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

44 komentarze

  1. Jeżeli właściciel był w bliskiej odległości psa to myślę, że spokojnie można by przybić temu kretynowi myśliwemu narażenie na utratę życia bądź zdrowia właściciela psa. Bo tak na prawdę do niego mógł celować a przypadkowo trafił i zabił psa. A za to jest konkretniejszy paragraf.
    Taki pomysł do wykorzystania podrzucam.
    I niech to sobie do łba wbije każdy głupek myśliwy.

  2. Podpis elektroniczny

    Mężczyzna usłyszał już zarzut zabicia zwierzęcia. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

    A królik i dzik to marchewka i groszek?

  3. czlowiek myślący

    90% mysliwych to idioci, najczesciej pijani, z wykształceniem na poziomie szkoly podstawowej i to nie zawsze… u tego osobnika widac juz całkowity zanik szarych komórek mózgowych, bo myslenie to nie jest czynność którą za często wykonuje. powinien odpowiedzec za usilowanie zabójstwa czlowieka.

    • O co do wykształcenia to się mylisz. Tam są takie „elyty”, że klękajcie narody.

  4. ” Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności”.
    Grozi…
    Zaczęliby wsadzać na serio, to i w kraju by się poprawiło. A grozić to palcem można.

  5. Więcej rozjedziecie w swoim życiu niż tego jednego psa żałować.

  6. Dziadzia…! Broń na kołek, bo następnym razem pomylisz człowieka z dzikiem i wtedy dopiero będzie prawdziwa tragedia…

  7. W Indiach święte krowy, a u nas święte psy ?

  8. Pies miał pecha że był podobny do lisa a mysliwemu mogą naskoczyć.

  9. Też tak sądzę. Również zwrocilbym uwagę w jakiej odległości były zabudowania…jeśli blisko to już należałoby zastanowić się nad zarzutem narażeniu utraty życia lub zdrowia wielu osób. Co to wogole jest że człowiek za własną stodoła nie jest bezpieczny a nawet na własnym polu.

  10. Dopiero było, że pies biegał przy nodze właściciela a teraz, że kilkadziesiąt metrów. W rzeczywistości pewnie cwaniaczek puścił psa a zaczął go szukać dopiero, kiedy usłyszał strzał. Wg przepisów właściciel ma obowiązek trzymać i kontrolować psa, a myśliwy może zastrzelić takiego, który nie ma nadzoru.