Środa, 28 lutego 202428/02/2024
690 680 960
690 680 960

Wyjrzała przez okno i na balkonie zobaczyła… małpę. Jej zgłoszenie potraktowano poważnie (zdjęcia)

Z roku na rok coraz więcej dzikich zwierząt pojawia się w miastach. Są to lisy, dziki, sarny, a nawet łosie. Tym razem na balkonie jednego z bloków zauważono małpę. Zagadka, skąd się ona tam wzięła, została szybko rozwiązana.

W poniedziałek jedna z mieszkanek Chełma dostrzegła, że na balkonie jej mieszkania coś się rusza. Wyjrzała przez okno i zauważyła nietypowe zwierze. Kiedy mu się bliżej przyjrzała, zorientowała się, że to małpa.

O wszystkim powiadomiona została straż miejska, której zadaniem jest odławianie dzikich zwierząt na terenie miasta. Dyżurny, pomimo nietypowego zgłoszenia, potraktował sprawę poważnie i na miejsce skierował patrol. Strażnicy nie ukrywając zdziwienia rzeczywiście potwierdzili obecność małpy we wskazanej przez kobietę lokalizacji.

Jak się okazało, była to małpa z gatunku Marmozeta Białoucha. W ostatnich latach ich trzymanie w domach staje się w Polsce coraz popularniejsze. Mają one bowiem zaledwie 20-30 cm, a ich hodowla do zbyt trudnych nie należy. Dlatego więc zaczęto podejrzewać, że uciekła ona z któregoś mieszkania w pobliżu.

Strażnicy się nie pomylili i szybko udało im się ustalić właścicielkę egzotycznego zwierzaka. Niebawem małpka trafiła z powrotem do jej domu.

Wyjrzała przez okno i na balkonie zobaczyła… małpę. Jej zgłoszenie potraktowano poważnie (zdjęcia)

Wyjrzała przez okno i na balkonie zobaczyła… małpę. Jej zgłoszenie potraktowano poważnie (zdjęcia)

Wyjrzała przez okno i na balkonie zobaczyła… małpę. Jej zgłoszenie potraktowano poważnie (zdjęcia)

Wyjrzała przez okno i na balkonie zobaczyła… małpę. Jej zgłoszenie potraktowano poważnie (zdjęcia)

(fot. straż miejska)

20 komentarzy

  1. ale fajniusia…..

Z kraju

Polityka i społeczeństwo