Sobota, 03 października 202603/10/2026
690 680 960
690 680 960

Co dalej z terenem po Lubelskim Klubie Jeździeckim? Na razie żadnych zmian nie będzie

Niszczejące budynki, brak stałego monitoringu, zgłoszenia o osobach postronnych i pożar dawnej stajni – tak dziś wygląda teren po Lubelskim Klubie Jeździeckim. Miasto zapewnia, że nieruchomość jest zabezpieczana, ale na razie nie ma konkretnego pomysłu na jej zagospodarowanie.

Sprawa terenu po dawnym Lubelskim Klubie Jeździeckim w Lublinie wraca co kilka lat. W przeszłości było głośno o sporze pomiędzy klubem a miastem, wypowiedzeniu umowy, postępowaniach sądowych oraz odzyskaniu nieruchomości w drodze egzekucji komorniczej. Później teren wzbudzał zainteresowanie w związku z planami budowy stadionu żużlowego. Niedawno ponownie zrobiło się o nim głośno po pożarze jednego z znajdujących się tam budynków.

Teraz o sposób utrzymania i zabezpieczenia nieruchomości postanowił zapytać radny Rady Miasta Lublin Tomasz Gontarz. Jak wskazał, otrzymuje sygnały dotyczące postępującej degradacji terenu oraz przebywania na nim osób postronnych.

Radny zwrócił się do władz miasta m.in. z pytaniami o aktualny stan prawny nieruchomości, sposób jej zarządzania i podstawę prawną tego zarządu. Chciał również wiedzieć, w jaki sposób obiekty i teren były zabezpieczane przed dostępem osób nieuprawnionych oraz jakie nakłady na utrzymanie i zabezpieczenie nieruchomości poniosły Miasto Lublin i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji „Bystrzyca” w Lublinie. Najważniejsze pytanie dotyczyło jednak przyszłości tego obszaru.

Miasto jest właścicielem, teren dzierżawi MOSiR

Na pytania radnego odpowiedział sekretarz Miasta Lublin Andrzej Wojewódzki. Z przekazanych informacji wynika, że właścicielem nieruchomości położonej w rejonie ulic Ciepłej i Krochmalnej, czyli terenu, na którym funkcjonował Lubelski Klub Jeździecki, jest Gmina Lublin.

Nieruchomość ma łączną powierzchnię 102 364 m². Obecnie dzierżawi ją i zarządza nią na podstawie umowy dzierżawy spółka Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji „Bystrzyca” w Lublinie.

Na terenie znajduje się osiem budowli, nieczynna hydrofornia oraz wiata blaszana. Stan części zabudowy od lat budzi jednak zastrzeżenia. Jak wynika z odpowiedzi miasta, ostatnie kontrole okresowe budynków oddanych w dzierżawę MOSiR przeprowadzono w sierpniu 2020 roku. Wówczas stwierdzono, że ich stan techniczny nie pozwala na eksploatację.

W czerwcu spłonęła dawna stajnia

Jednym z najpoważniejszych zdarzeń, do których doszło w ostatnim czasie na tym terenie, był pożar w czerwcu 2026 roku. W jego wyniku spłonął jeden z budynków — dawna stajnia. Kwestia bezpieczeństwa nieruchomości była jednym z elementów, o które pytał Tomasz Gontarz. Z odpowiedzi miasta wynika, że MOSiR zabezpieczał znajdujące się tam budynki przed dostępem osób postronnych.

— Wszystkie budynki znajdujące się na przedmiotowym terenie były na bieżąco zabezpieczane m.in. poprzez zabijanie otworów drzwiowych i okiennych — wyjaśniła spółka. Miało to uniemożliwić osobom postronnym dostanie się do wnętrza obiektów.

Nie były one jednak objęte stałym dozorem fizycznym ani monitoringiem. Zabezpieczenia wykonywano w zależności od zidentyfikowanych potrzeb oraz możliwości spółki. Z informacji przekazanych przez MOSiR wynika również, że problem obecności osób postronnych na terenie dawnego klubu nie był jedynie teoretyczny. W latach 2020–2026 do spółki wpłynęło osiem zgłoszeń od mieszkańców Lublina dotyczących przebywania osób postronnych na zarządzanym terenie. MOSiR zapewnia jednocześnie, że nieruchomość jest systematycznie zabezpieczana przed dostępem osób nieuprawnionych.

W ramach bieżącego utrzymania prowadzone są również prace związane z koszeniem terenów zielonych oraz odśnieżaniem ciągów komunikacyjnych i placów. Jak wskazano, prace te wykonywane są w zależności od aktualnych potrzeb oraz warunków atmosferycznych.

Miasto nie planuje sprzedaży terenu

Jedno z kluczowych pytań radnego dotyczyło przyszłości nieruchomości. Z odpowiedzi władz Lublina wynika, że obecnie Gmina Lublin nie prowadzi czynności związanych ze zbyciem terenu po Lubelskim Klubie Jeździeckim. Nie oznacza to jednak, że miasto ma już konkretny projekt zagospodarowania tego obszaru.

Obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje dla tego terenu funkcję terenów zieleni parkowej z dopuszczeniem sportu i rekreacji oraz usług. Jak poinformował sekretarz miasta, obecnie nie są prowadzone prace planistyczne zmierzające do zmiany obowiązującego planu.

Na razie więc ponad 10-hektarowy teren pozostaje własnością miasta i jest zarządzany przez MOSiR. Jednocześnie część znajdującej się tam zabudowy pozostaje w złym stanie technicznym, a pożar dawnej stajni ponownie zwrócił uwagę na kwestię bezpieczeństwa i przyszłości tego obszaru. Pytanie o to, jak w dłuższej perspektywie miasto zamierza wykorzystać atrakcyjnie położoną nieruchomość, pozostaje zatem otwarte.


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

11 komentarzy

  1. jeździctwo przetrwało nawet okupację 1939-44
    Ocena: 28

    Jeszcze żaden deweloperuch nie zgłosił zapotrzebowania? Może odstrasza ich podmokły teren? A może kurniki już nie schodzą?

  2. żuk juz obiecywal ze miasto nie sprzeda gruntów na filaretow miedzy zusem a parafia Józefa i coooo? i bloki stawiaja! takiego slownego prezydenta miasta mamy

  3. Spokojnie – zaraz się znajdzie jakiś „zaprzyjaźniony” deweloperuch, który przekaże miastu jakieś 0,5ha ziemi niezbędnej miastu za ten teren o wiele większej powierzchni 🙂

  4. Ocena: 17

    Ludzie NIC tam nie będzie! Dlaczego już parę lat teren dziczeje/niszczeje? Odpowiedź jest prosta! To jest teren podmokły/ zalewowy i żadna deweloperka nie chcę się pchać w to ! Koszty budowy na takim terenie są kilkukrotnie wyższe niż na normalnej ziemi. Poczytajcie sobie jak ten milioner co zainwestował w kryte orliki/boiska tuż za stadniną narzeka że co jesień/zimę zalewa te boiska. I że drugu raz by nie zaiwestował ani grosza a te obiekty! Tylko smutne jest to że taka dzicz i ugór jest w środku miasta!:/ Mgli by park tam zrobić to był by pożytek z tego:)

  5. Był LKJ to rozwalić i tylko koszta generować. Ktoś za to odpowiedział lub odpowie?…

  6. zuk pojdziee w deweloera jak nic.

  7. Co bedzie ,bloki bedą

  8. Tylko park! Tam są piękne drzewa i przestrzen. Dorobić alejki, lawki, jakies boisko do siatki i kosza, dosadzic drzew i ogrodzic.

  9. Ładna okolica. W miarę dobry dojazd. Miasto powinno tam wybudować motel z pokojami na godziny i kilkanaście domków z takim przeznaczeniem. Na godziny, albo na wynajem krótkoterminowy. Jak politycy w Krakowie i w innych większych miastach takie mają, to dlaczego w Lublinie, do którego przyjeżdża coraz więcej turystów, ma takich ” na godziny ” nie być ? Oczywiście Panie i Panowie z Lublina też chętnie skorzystają ;} Pod warunkiem, że wewnątrz monitoringu nie będzie ! Inwestycja szybko się zwróci.

  10. Skoro pytanie pozostaje otwarte to teraz deweloperzy się dogadują🤭
    Żadnego parku nie będzie. Będzie osiedle sprytnych klocuszków mieszkalnych.
    Daję maks kilka miesięcy aż gruchnie info o nowych planach bo miasto potrzebuje kasy na coś tam więc podjęło decyzję o sprzedaży i bla bla bla.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia