Wtorek, 18 czerwca 202418/06/2024
690 680 960
690 680 960

Wybrał się na spacer, znalazł składowisko odpadów z warsztatu samochodowego. To skutek nowych przepisów? (zdjęcia)

Korzystając z dnia wolnego i sprzyjającej pogody nasz Czytelnik wybrał się nad rzekę na spacer. W miejscu, gdzie rzadko kiedy ktokolwiek zagląda, natknął się na dzikie wysypisko śmieci. Odpady pochodzą z warsztatu samochodowego.

76 komentarzy

  1. Znowu po…. na ustawa która zmusi ludzi do palenia gunwem w piecach albo wywalania gunwa do lasu. Jak niby Kowalski ma sobie naprawić samochód samodzielnie skoro nigdzie nie może zdać takiego odpadu jak np boczek drzwi tapicerka? A za granicą to nie mówcie że jest świetnie bo każdy odpad można oddać bo potem to mają w de bo śmieci zwoza do nas!!!

  2. macei t swoje nowe przepisy i podwyżki śmieciowe, takich miejsc bedzie wiecej i wszyscy mają to gdzieś, aby kasa się zgadzała za odbiór odpadów !

  3. tu raczej ktos rozbiera auta na czesci

  4. Nikt tego z Lublina tam nie wyrzucił. Wiadomo że zrobił to ktoś z okolicy. Prawo powinno być surowe w takich przypadkach. Jeżeli 2 zł za kilogram takich odpadów to dużo, to kara powinna być 200 zł za kilogram. Jak za wycinkę drzew, jedna dwie osoby dostaną karę a reszta zastanowi się czy warto tak robić. Wiem że nikt nikogo za rękę nie złapał, ale przecież to nie są pojemniki po maśle tylko części samochodowe. Albo ktoś prowadzi warsztat albo sprzedaje części z używanych samochodów. Jak tak można przecież to nie są ludzie tylko jakieś bydlęta. Na miejscu Rady Gminy i Sołtysa wyznaczył bym nagrodę za wskazanie sprawcy, bo jeżeli raz się gnidzie udało zrobi to bez konsekwencji to zrobi to menda ponownie.