W ostatnim czasie Maciej Podgórski, właściciel prywatnego Muzeum 3 Dywizji Piechoty Legionów w Zamościu, wraz z grupą pasjonatów historii prowadzi w lasach Roztocza poszukiwania przedmiotów związanych z historią regionu. Odbywają się one za pomocą wykrywaczy metali. Poszukiwaczy interesują głównie znaleziska z okresu obu wojen światowych, gdyż zwłaszcza w okresie tej drugiej na tych terenach miały miejsce duże bitwy. Roztoczańskie lasy były też schronieniem oddziałów partyzanckich.
Zgodnie z umową z Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków, w przypadku natrafienia na starsze znaleziska, powiadamiany jest o tym konserwator. Na takie poszukiwacze natknęli się w okolicach miejscowości Długi Kąt w Gminie Józefów. W jednym miejscu, na niewielkiej głębokości, znajdowały się 682 ołowiane pociski do karabinów Lorenz, które to były podstawową bronią powstańców na Lubelszczyźnie. Arsenał pochodzi z 1863 roku, dodatkowo zawierał papier przebitkowy, w którym zawiniętych było 7 spłonek kapiszonowych.
Jak wskazuje Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków dr Dariusz Kopciowski, lokalizacja tego znaleziska wydaje się nieprzypadkowa. W trakcie powstania styczniowego, na terenie lasów Puszczy Solskiej i Roztocza bazowało lub przemieszczało się sporo oddziałów powstańczych. Powstańcy stoczyli tam również kilka bitew i potyczek z wojskami rosyjskimi. Takie same pociski znajdywane były niedaleko Zwierzyńca, w miejscu gdzie odbyła się bitwa pod Panasówką.
Jeżeli chodzi o Długi Kąt, to źródła historyczne nie zawierają danych o walkach powstańczych. Dlatego też powstała hipoteza, iż odnaleziony zapas pocisków mógł był transportowany z taboru na pole bitwy, ale z różnych względów tam nie dotarł. Kolejna z nich wskazuje na przebiegający w pobliżu szlak przemytniczy, którym na teren zaboru rosyjskiego docierało m.in. zaopatrzenie wojskowe dla powstańców. Możliwe jest więc, że odnalezione kule zostały przemycone przez granicę i ukryto je czasowo w bezpiecznym miejscu, aby później mogli zabrać je powstańcy, jednak nie trafiły one do właściwego adresata i zostały w tym miejscu do dzisiaj.


(fot. LWKZ)
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co temu biedakowi teraz grozi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najpierw będą sprawdzać czy stosowne pozwolenia na poszukiwania mieli, on, jego rodzice i dziadkowie.
Potem bedą się zastanawiac, czy to napewno znalezione, a nie kradzione…
Wiem bo kiedyś diabli mnie podkusili, żeby na komisariat policji zanieść znaleziony telefon komórkowy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Możliwe jest, że odnalezione kule zostały przemycone przez granicę, bo przecież polska Straż Graniczna to wynalazek XX wieku, a i Wielkiego Płotu Malego Jarosława też nie było…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Naiwniak. Już niebawem wszystko mu zabiorą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tyle ołowiu to chyba ze sto złotych na skupie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe ile rzeczy ów poszukiwacz nie ujawnia ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mierzysz innych swoją miarą…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zabolała prawda ?
Posmaruj maścią.