Wtorek, 23 kwietnia 202423/04/2024
690 680 960
690 680 960

Wybił kamieniem szybę w aucie stojącym przy budynku OSP. Nagrała go sklepowa kamera

Policjanci z Miączyna w powiecie zamojskim zatrzymali 52-latka, który wybił kamieniem szybę w samochodzie zaparkowanym w rejonie budynku OSP w Zawalowie. Pokrzywdzony straty wstępnie wycenił na 2 000 zł.

W minioną niedzielę rano policjanci z Zamościa otrzymali zgłoszenie o uszkodzeniu pojazdu osobowego marki Kia, zaparkowanego w rejonie budynku Ochotniczej Straży Pożarnej w Zawalowie.

– Skierowani na miejsce policjanci potwierdzili, że wskazany w zgłoszeniu pojazd posiada wybitą szybę w drzwiach od strony kierowcy i uszkodzoną karoserię. W jego pobliżu znajdował się też kamień, którym nieznany wówczas sprawca dokonał tego uszkodzenia. Zgłaszający interwencję 39-letek z gminy Miączyn wartość powstałych strat wstępnie wycenił na kwotę 2 000 złotych. Przekazał funkcjonariuszom, że swoje auto pozostawił przy budynku, w którym odbywała się impreza ostatkowa i po jej zakończeniu pieszo udał się do domu. Nad ranem o uszkodzeniu pojazdu poinformował go znajomy. Nie wiedział jednak, kto tego dokonał i w tamtym czasie wszystko wskazywało na to, że nie ma ani sprawcy ani świadków zdarzenia – informuje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk z zamojskiej Policji.

Mundurowi z Miączyna korzystając z nagrań monitoringu w pobliskim sklepie ustalili, kto może stać za uszkodzeniem auta.

– Kamery zarejestrowały, jak znany im z widzenia 52-letni mieszkaniec gminy Miączyn, rzuca kamieniem w samochód rozbijając szybę w jego drzwiach. Funkcjonariusze nie zastali 52-latka w domu. Spostrzegli go podczas patrolu na terenie miejscowości, w której zamieszkiwał. Ten jednak ewidentnie chciał uniknąć spotkania z nimi i na widok policjantów schował się za jeden z okolicznych budynków – relacjonuje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk.

Policjanci zatrzymali mężczyznę, ten jednak nie potrafił wyjaśnić swojego zachowania, ale uparcie zaprzeczał, aby miał związek z uszkodzeniem jakiegokolwiek samochodu. Nie przypuszczał, że jego wizerunek zarejestrowały kamery monitoringu.

– Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Wczoraj został przesłuchany i usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Wkrótce poniesie odpowiedzialność przed Sądem. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności – dodaje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk.

PRZECZYTAJ 

Nastolatek stracił panowanie nad pojazdem. Auto uderzyło w drzewo, nie żyje pasażerka (zdjęcia)

4 komentarze

  1. Ile razy w tygodniu, w tej remizie odbywa się impreza ostatkowa?

  2. Na bank typowy wyborca PO

  3. Matkom Polkom jezdem ! (nie chcem, ale muszem)

    Stary kmiotek, a głupi jak niejeden małolat (albo Grażyna, czy Pola)

Dodaj komentarz

Z kraju