Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wjechał w tył audi. Jest poszkodowanym a nie sprawcą (zdjęcia)

Świadkowie widząc w jakich okolicznościach doszło do zderzenia pojazdów pozostawili kierowcy fiata swoje dane. Dzięki ich zeznaniom nie został uznany jako sprawca, lecz stał się poszkodowanym.

Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 10 na al. Andersa w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z al. Spółdzielczości Pracy zderzyły się dwa samochody osobowe: audi i fiat. Na miejscu interweniowała policja.

Jak wstępnie ustalono, oba pojazdy jechały od strony al. Spółdzielczości Pracy. Przed przejściem dla pieszych kierujący fiatem mężczyzna z impetem wjechał w tył audi. Jak się okazało, kierowca audi przed samym przejściem zmienił pas jezdni z prawego na lewy a następnie gwałtownie zahamował.

W zdarzeniu nikt nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że kierowcy byli trzeźwi. Dzięki relacjom świadków, policjanci uznali winę kierowcy audi. Przez ponad godzinę występowały utrudnienia w ruchu.

(fot. lublin112)

38 komentarzy

  1. Js
    Odpowiedz

    Nawet policjantom czasami włącza się myślenie, oby częściej. Bo nie zawsze ktoś kto wyjeżdża z drogi podporządkowanej wymusza pierwszeństwo albo ten co zajechał na tył nie zachowuje ostrożności, ważne jest jeszcze zachowenie drugiego uczestnika zdarzenia o czym najczęściej policjanci zapominają.

    1. aaa
      Odpowiedz

      O ile w pełni uznaję winę zajeżdżającego drogę w opisanym przypadku, to jak można nie wymusić pierwszeństwa wyjeżdżając z podporządkowanej komuś na dzwona? Na zasadzie „myślałem, że zdążę”?

      1. Reds
        Odpowiedz

        Jeśli z podporządkowanej wyjedziesz a pojazd na drodze z pierszenstwem jechał z nadmierna prędkością to sprawa winy już inaczej wygląda

  2. MM
    Odpowiedz

    kierujący fiatem mężczyzna z impetem wjechał w tył audi. To oznacza że jechał zbyt szybko dojeżdzając do przejścia dla pieszych. Gdyby zwolniłnie doszło by do tego. Czy to czasem nie wina tego kierowcy gdyż nie zachował ostrożności dojeżdzając do przejścia.

    1. czy to
      Odpowiedz

      Ano… nie czasem.

    2. Mikael
      Odpowiedz

      Jezeli nie bylo nikogo na przejsciu, to mogl jechac np. 50 km/h. To wystarczajca predkosc zeby wjechac z impetem.

  3. rysik
    Odpowiedz

    Uniak nie ma belki pod zderzakiem jak ma to większość aut i stąd taka rąbanka. Niezły kolo z tego łałdi, ale jest dużo takich cwaniaczków i kamerka to bardzo dobre rozwiązanie .

  4. franio na biegłego
    Odpowiedz

    Marnuje się ten nasz Franio ze swoimi talentami …postuluję o oficjalne uznanie go ”biegłym rzeczoznawcą ” …zrobi swoje „ekspertyzy ” zupełnie za darmo ,bo i tak ciągle siedzi i pisze swoje „ekspertyzy ” …sądy zaoszczędzą kupe kasy ….i nie tłumaczcie Franiowi „o co tu chodzi i że się myli ” ,bo on nigdy za kierownicą auta nie siedział …

    1. jamcito
      Odpowiedz

      A masz pewność, że nie jest ? Jak się czyta niektóre opinie to można dojść do wniosku, że „Gwiezdne Wojny” to film dokumentalny.

  5. Resorak
    Odpowiedz

    Ktoś chciał zimowki kupić do aldi za kasę z OC a teraz zonk bo dziadków Fiata będzie malował hahah

  6. ...
    Odpowiedz

    Bardzo dobrze, że byli świadkowie!

  7. I tak jest to możliwe
    Odpowiedz

    Tak to jest z POlicją. Gdyby poszkodowany nie udowodnił niewinności to by był winny. A niby jest zasada domniemania niewinności.

  8. Franio
    Odpowiedz

    To, że pojazd poprzedzający zahamował nazwijmy to złośliwie nie jest żadnym usprawiedliwieniem do najechania na niego. Nawet jeżeli udowodni się umyślne działanie i uzna hamującego za sprawcę zdarzenie to nadal pozostaje wykroczenie drugiego kierującego i powinien on zostać ukarany mandatem.

    1. Michu
      Odpowiedz

      Nie zapominajmy o tym że takie Uno hamuje masakrycznie słabo jeszcze na tych rowerowych oponkach…

    2. Reds
      Odpowiedz

      To nazywa się wymuszeniem i 4 zera za swoje naprawi, będzie kosztowało

    3. xxx
      Odpowiedz

      Franiu, sądząc po ksywie masz jakieś 200 lat. Wtedy jeszcze nie było samochodów, więc posiedź sobie pod kocykiem i nie bredź.

    4. Ted
      Odpowiedz

      Tu nie chodzi o zatrzymanie ale o wjechanie na pas drugiego kierowcy czyli po prostu wymuszenie p. p.

    5. ...
      Odpowiedz

      Jaki ty jesteś ograniczony… żal…

    6. I tak jest to możliwe
      Odpowiedz

      Jak zwykle bredzisz.

    7. ABC
      Odpowiedz

      Nie pisz głupot. Jeżeli kierowca fiata dojeżdżając do przejścia miał wystarczającą ilość miejsca do poprawnego zatrzymania i to miejsce gwałtownie mu zabrano, to nie wymagaj cudów. Bezpośrednim i jedynym (nie wnikam czy świadomym, czy nie) sprawcą był kierowca audi.

  9. Dociekliwy
    Odpowiedz

    A to się chwast w hałdi zdziwił, że odszkodowania nie będzie.

    1. xxx
      Odpowiedz

      Napisali, że Audi. Musiałeś szybko pisać, albo słaby jesteś w motoryzacji.

      1. Reds
        Odpowiedz

        4 zera po nowemu z kierowcą ćwierćinteligentem

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy