Niedziela, 26 maja 202426/05/2024
690 680 960
690 680 960

We trzech ukradli 5,5 tony akumulatorów. Jeden z nich jest już w zakładzie karnym (zdjęcia)

Zamojscy policjanci zatrzymali trzech mężczyzn do sprawy kradzieży z włamaniem. 20, 41 i 42-latek wynieśli z jednej z posesji łącznie 5,5 tony zużytych akumulatorów. Właściciel oszacował straty na 11 tys. złotych. Jeden z zatrzymanych trafił już do zakładu karnego.

W miniony czwartek przed godziną 5.00 policjanci otrzymali zgłoszenie od pracowników firmy ochroniarskiej, z którego wynikało, że doszło do włamania na terenie jednego z zamojskich przedsiębiorstw. Pracownicy ochrony ujęli dwóch mężczyzn podejrzewanych o ten czyn.

– Dyżurny natychmiast skierował tam policjantów. Mundurowi ustalili, że sprawcy z wnętrza wiaty ukradli zużyte akumulatory o wadze 5,5 tony. Wiata znajdowała się na terenie firmy zajmującej się sprzedażą opon, akumulatorów i innych części samochodowych. Sprawcy uszkodzili betonowe przęsło stanowiące jedną ze ścian wiaty i przez powstały otwór dostali się do wnętrza. Zużyte akumulatory właściciel firmy składował na siedmiu paletach. Na każdej z nich było owiniętych folią około 20 sztuk akumulatorów, które klienci zostawiali po zakupie nowego – relacjonuje aspirant sztabowy Dorota Krukowska-Bubiło z zamojskiej Policji.

Po zatrzymaniu podejrzani trafili do policyjnej celi. Mundurowi ustalili jednak, że zatrzymani w wieku 20 i 42 lat, to nie jedyne osoby zamieszane we włamanie. Jak się okazało mężczyźni mieli wspólnika. Kryminalni natychmiast zajęli się ustaleniem, kim był trzeci ze sprawców. Jeszcze tego samego dnia intensywna praca kryminalnych przyniosła efekt. Trzeci z podejrzanych został zatrzymany. 41-latek z gminy Stary Zamość również trafił do aresztu.

– W piątek zatrzymani usłyszeli zarzuty. Odpowiedzą za to, że działając wspólnie i w porozumieniu dokonali włamania do wiaty, skąd ukradli 5,5 tony zużytych akumulatorów. Ich wartość właściciel firmy oszacował na 11 tysięcy złotych. 20-latek z Zamościa oraz 42-letni mieszkaniec Legnicy po zarzutach wyszli na wolność. Natomiast 41-latek z policyjnej celi trafił do zakładu karnego. Był bowiem poszukiwany wydanym przez Sąd Rejonowy w Zamościu nakazem doprowadzenia do zakładu karnego. Będzie tam przebywał rok i 1 miesiąc za wcześniej popełnione przestępstwa przeciwko mieniu – dodaje aspirant sztabowy Dorota Krukowska-Bubiło.

Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat więzienia.

We trzech ukradli 5,5 tony akumulatorów. Jeden z nich jest już w zakładzie karnym (zdjęcia)

fot. Policja Zamość

 

We trzech ukradli 5,5 tony akumulatorów. Jeden z nich jest już w zakładzie karnym (zdjęcia)

fot. Policja Zamość

 

We trzech ukradli 5,5 tony akumulatorów. Jeden z nich jest już w zakładzie karnym (zdjęcia)

fot. Policja Zamość

19 komentarzy

  1. To aż taka bieda jest żeby kraść stare akumulatory, to musieli całą noc nosić te akumulatory,jeśli pół tony ,jeden drugiemu podawał przez płot pewnie,musieli się nieźle napracować

  2. Nie pół tony -tylko 5,5t doczytaj się dokładnie ?a do biedy JaroZbaw z dobrą zmiany doprowadzili ludność

  3. To ekolodzy . Mieli zamiar to utylizować .

  4. Dużo roboty. Z 180 sztuk

  5. a co na to afryka jak srunia jej kradnie lit i kobalt na gówniane ele*tryki xD

  6. ##### kodziarskich sługusów

    na 100 % elektorat chyżego rója

  7. 5,5 tony akumulatorów a tylko jeden z nich jest w zakładzie karnym?

    Dlaczego aresztowano akumulator, na jakiej podstawie?

    Dlaczego tylko jeden skoro było ich aż 5 ton?

  8. Przeczytałem dobrze ,gorzej że słownik podstawił pół tony a nie podał 5 . Pisałem 5,5 tony

  9. Kolejny głos ma ryży szwab.

Dodaj komentarz