Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W wypadku zginęły 4 osoby, 7 zostało rannych. Sprawca masakry nie przyznaje się do winy, zapewnia, że nic nie zauważył

Mirosław W., oskarżony o spowodowanie katastrofy w ruchu drogowym zapewnia, że nie jest winien zdarzenia, w którym na miejscu zginęły dwie osoby, a kolejne dwie, zmarły w szpitalu. Dodał też, że nie będzie składał żadnych wyjaśnień oraz nie zamierza odpowiadać na pytania.

W środę przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces Mirosława W., który 2 sierpnia ub.r. w miejscowości Lechówka doprowadził do tragicznego w skutkach wypadku. Na drodze krajowej nr 12 Piaski – Chełm samochód osobowy zderzył się z rejsowym busem. Mercedes Sprinter wpadł do rowu i uderzył w drzewo. W wyniku tego zdarzenia śmierć poniosły cztery osoby, a siedem zostało rannych.

Policyjne czynności szybko wykazały, iż obaj uczestnicy wypadku, czyli kierowcy renaulta i mercedesa, są w tym zdarzeniu poszkodowanymi. Sprawca zaś uciekł. Kierujący ciągnikiem siodłowym marki Scania wyprzedzał bowiem ciąg jadących przed nim pojazdów. Nie zachował jednak ostrożności, w wyniku czego poruszający się z naprzeciwka kierowca renaulta, ratując się przed czołowym zderzeniem z pędzącą wprost na niego ciężarówką, zjechał na pobocze. Tam stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego renault zderzył się z busem pasażerskim.

Od razu rozpoczęło się poszukiwanie kierowcy scanii. Niebawem funkcjonariusze zatrzymali 63-latka z powiatu łęczyńskiego. Jak wykazało późniejsze śledztwo, mężczyzna był zawodowym kierowcą, woził urobek z kopalni. Feralnego dnia na drodze był duży ruch, padał deszcz przez co jezdnia była śliska. Podjął jednak ryzykowny manewr, który zakończył się tragedią. Prokuratura oskarżyła Mirosława W. o nieumyślne spowodowanie katastrofy na drodze, zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób.

Przed sądem wskazano, że biegły jednoznacznie uznał, iż mężczyzna przyczynił się do zdarzenia poprzez podjęcie manewru wyprzedzania, choć nie było ku temu odpowiednich warunków. Następnie nie zareagował na zaistniałe zdarzenie i oddalił się z miejsca zdarzenia. Prokurator wskazał jednocześnie, iż kierowcy renaulta i mercedesa byli trzeźwi, sprawne były też pojazdy, którymi się poruszali. Tym samym za całe zdarzenie odpowiedzialność ma ponosić wyłącznie kierowca scanii.

Doprowadzony z aresztu do sądu Mirosław W. nie przyznał się do winy, dodał też, że nie będzie składał żadnych wyjaśnień oraz nie zamierza odpowiadać na pytania. W związku z tym sędzia odczytała jego zeznania, jakie złożył w trakcie śledztwa. Mężczyzna tłumaczył, iż jest mu bardzo przykro, że coś takiego się stało. Dodał, że nie widział wypadku zapewniając, iż w innym przypadku na pewno by się zatrzymał i pomógł poszkodowanym. Sprawcy grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

(fot. KM PSP Chełm, Policja Chełm)

23 komentarze

  1. kierowiec
    Odpowiedz

    Patelniarz, czyli najgorszy sort kierowców. Z reguły chamski i za wszelką cenę do celu, nie ważne jak bo to to „Król szosy”.

  2. Brawo ja
    Odpowiedz

    Jak większość tirowek, ma pierwszeństwo bo większy.

  3. Dociekliwy
    Odpowiedz

    Do więzienia skur**** i nigdy więcej za kółko.

  4. RJ
    Odpowiedz

    Zapewnia, że nie jest winny i odmawia dalszych wyjaśnień. To zamyka sprawę, puścić wolno…

    1. aa
      Odpowiedz

      Za wzorową współpracę powinienem dostać adekwatny wyrok.

  5. Xyz
    Odpowiedz

    Nie rozumiem, dlaczego nie uciekał na prawo tylko na lewo wprost na busa?

    1. Nieuciekałemzeszkoły
      Odpowiedz

      Czytajcie ludziska ze zrozumieniem. Odbił w prawo na pobocze, tam stracił panowanie, zapewne zarzuciło mu tył i poleciał na przeciwległy pas.

  6. Odyn
    Odpowiedz

    Speszył się na załadunek żeby nie czekać w kolejce

  7. 247
    Odpowiedz

    do pierdla cwaniaka

  8. jerzy
    Odpowiedz

    Gersdorf też nie zatrzymała się bo nie zauważyła wyprzedzających ją fragmentów motocykla. Iść w zaparte to też metoda, a inni się uczą.

    1. Censeo
      Odpowiedz

      Słuszna uwaga, niczego nie widzieli czcigodni sędziowie…

      1. Franio
        Odpowiedz

        Lekarz powinien być dobry w leczeniu, sędzia powinien znać się na wyrokowaniu, a kierowca zawodowy na kierowaniu. Nikt kierowcy zawodowe ścigać nie będzie, że plaster krzywo przykleił. Natomiast od kierowcy zawodowego należy wymagać więcej niż od zwykłego kierowcy. Inaczej trzebaby każdemu pozwolić na kierowanie TIRem, wykonywanie operacji, czy wysyłanie ludzi do więzienia.

    2. LU
      Odpowiedz

      Aleś porównał goowno do czworoga ?

    3. Jazon
      Odpowiedz

      Może jak najważniejsza osoba w państwie,zapie…ć ponad 90km/h, w terenie zabudowanym,bo do kościoła się spieszył?

  9. Merry
    Odpowiedz

    Badania psychologiczne kierowców to fikcja. Ten delikwent nie powinien ich przejść z sukcesem. Nie dość że podejmuje się ryzykownych sytuacji na drodze, w trudnych warunkach to jeszcze unika odpowiedzialności mętnym tłumaczeniem. 62 lata a umysł nadal na poziomie 15.

  10. Antek
    Odpowiedz

    Drogowy bandytyzm. Zawodowy kierowca, który nie rozumie lub udaje, że nie rozumie co zrobił.

    1. Zadziwionyy
      Odpowiedz

      Papug tak mu doradził.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy