690 680 960

W wypadku zginęły 4 osoby, 7 zostało rannych. Sprawca masakry nie przyznaje się do winy, zapewnia, że nic nie zauważył

Mirosław W., oskarżony o spowodowanie katastrofy w ruchu drogowym zapewnia, że nie jest winien zdarzenia, w którym na miejscu zginęły dwie osoby, a kolejne dwie, zmarły w szpitalu. Dodał też, że nie będzie składał żadnych wyjaśnień oraz nie zamierza odpowiadać na pytania.

W środę przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces Mirosława W., który 2 sierpnia ub.r. w miejscowości Lechówka doprowadził do tragicznego w skutkach wypadku. Na drodze krajowej nr 12 Piaski – Chełm samochód osobowy zderzył się z rejsowym busem. Mercedes Sprinter wpadł do rowu i uderzył w drzewo. W wyniku tego zdarzenia śmierć poniosły cztery osoby, a siedem zostało rannych.

Policyjne czynności szybko wykazały, iż obaj uczestnicy wypadku, czyli kierowcy renaulta i mercedesa, są w tym zdarzeniu poszkodowanymi. Sprawca zaś uciekł. Kierujący ciągnikiem siodłowym marki Scania wyprzedzał bowiem ciąg jadących przed nim pojazdów. Nie zachował jednak ostrożności, w wyniku czego poruszający się z naprzeciwka kierowca renaulta, ratując się przed czołowym zderzeniem z pędzącą wprost na niego ciężarówką, zjechał na pobocze. Tam stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego renault zderzył się z busem pasażerskim.

Od razu rozpoczęło się poszukiwanie kierowcy scanii. Niebawem funkcjonariusze zatrzymali 63-latka z powiatu łęczyńskiego. Jak wykazało późniejsze śledztwo, mężczyzna był zawodowym kierowcą, woził urobek z kopalni. Feralnego dnia na drodze był duży ruch, padał deszcz przez co jezdnia była śliska. Podjął jednak ryzykowny manewr, który zakończył się tragedią. Prokuratura oskarżyła Mirosława W. o nieumyślne spowodowanie katastrofy na drodze, zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób.

Przed sądem wskazano, że biegły jednoznacznie uznał, iż mężczyzna przyczynił się do zdarzenia poprzez podjęcie manewru wyprzedzania, choć nie było ku temu odpowiednich warunków. Następnie nie zareagował na zaistniałe zdarzenie i oddalił się z miejsca zdarzenia. Prokurator wskazał jednocześnie, iż kierowcy renaulta i mercedesa byli trzeźwi, sprawne były też pojazdy, którymi się poruszali. Tym samym za całe zdarzenie odpowiedzialność ma ponosić wyłącznie kierowca scanii.

Doprowadzony z aresztu do sądu Mirosław W. nie przyznał się do winy, dodał też, że nie będzie składał żadnych wyjaśnień oraz nie zamierza odpowiadać na pytania. W związku z tym sędzia odczytała jego zeznania, jakie złożył w trakcie śledztwa. Mężczyzna tłumaczył, iż jest mu bardzo przykro, że coś takiego się stało. Dodał, że nie widział wypadku zapewniając, iż w innym przypadku na pewno by się zatrzymał i pomógł poszkodowanym. Sprawcy grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

(fot. KM PSP Chełm, Policja Chełm)

23 komentarze

  1. Speszył się na załadunek żeby nie czekać w kolejce

  2. Nie rozumiem, dlaczego nie uciekał na prawo tylko na lewo wprost na busa?

    • Nieuciekałemzeszkoły

      Czytajcie ludziska ze zrozumieniem. Odbił w prawo na pobocze, tam stracił panowanie, zapewne zarzuciło mu tył i poleciał na przeciwległy pas.

  3. Zapewnia, że nie jest winny i odmawia dalszych wyjaśnień. To zamyka sprawę, puścić wolno…

  4. Do więzienia skur**** i nigdy więcej za kółko.

  5. Jak większość tirowek, ma pierwszeństwo bo większy.

  6. Patelniarz, czyli najgorszy sort kierowców. Z reguły chamski i za wszelką cenę do celu, nie ważne jak bo to to „Król szosy”.

Kursy walut

  • USD 4.4492zł -0.93%
  • GBP 5.461zł 0.08%
  • EUR 4.685zł -0.09%
  • CHF 4.7576zł -0.01%

Polub nas

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Mikołajkowe szkolenie dla kierowców w ODTJ
Mikołajki z myślą o seniorach i osobach z niepełnosprawnościami
Zaproszenie na terenowe akcje poboru krwi
A może tak w ostatnim miesiącu roku warto odwiedzić Teatr Muzyczny? Sprawdź!
Mikołajki w VIVO! Lublin