W sobotę rano na skrzyżowaniu ul. Krochmalnej z ul. Diamentową doszło do zderzenia toyoty z oplem. Jedna osoba została przewieziona do szpitala.
W sobotę po godzinie 10 na skrzyżowaniu ul. Krochmalnej z ul. Diamentową kierująca toyotą, jadąca w kierunku centrum, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu, kierującemu oplem, jadącemu od strony ul. Wrotkowskiej. Na skrzyżowaniu doszło do zderzenia pojazdów. Interweniowało pogotowie ratunkowe i policja. Kierowca opla wymagał interwencji lekarskiej i został przewieziony do szpitala na badania.
W okolicy zdarzenia nie ma większych utrudnień w ruchu. Warto zwolnić ponieważ uszkodzone auta nieznacznie wystają na prawy pas ruchu w stronę ul. Jana Pawła II. Z kolei dla jadący w stronę centrum ul. Krochmalną, nieprzejezdny jest lewy pas.
Utrudnienia potrwają do około godziny 12.
2013-11-09 11:42:14
(fot. lublin112.pl)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
popieram skrzyżowanie Diamentowa /Wrotkowska SYGNALIZACJA wyjechać z tam tod to prawdziwy koszmar a wypadki i kolizje to codzienność
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pragnę wyjaśnić pewną kwestię ponieważ wielu internautów pisze bzdury że aż mnie już to mierzi
Niektórzy porównują to skrzyżowanie do ronda (przepraszam skrzyżowania z ruchem okrężnym),Koledzy nawet jakby było to takie skrzyżowanie to nie każde skrzyżowanie z ruchem okrężnym jest takim na którym się ma pierwszeństwo. Odsyłam do ustawy prawo o ruchu drogowym. Nawet jakby to skrzyżowanie oznaczone było znakiem C-12 to i tak nic by się nie zmieniło na tym skrzyżowaniu. Pierwszeństwo przejazdu nadal było by takie jak teraz
Więc zasadnicze wnioski to PATRZEĆ I STOSOWAĆ SIĘ DO ZNAKÓW DROGOWYCH
To tak samo jak zdawanie państwowego egzaminu teoretycznego trzeba uczyć się przepisów ruchu drogowego a nie testów i zdawalność będzie znacznie większa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
WYJAŚNIAM większość kierowców o ile można ich tak nazwać nie patrzy na znaki tylko jeździ na pamięć , a to skrzyżowanie łudząco przypomina rondo ale nim nie jest więc niektórzy będąc na skrzyżowaniu uważają , że są na rondzie i mają pierwszeństwo , no i jebudup stało się. Za wiaduktem przy Wrotkowskiej jest taka sama sytuacja i tam też jest to samo , no może odrobinę mniej zdarzeń ale nie wiele.A ja cały czas powtarzam myślenie nie boli
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
może pora tam światła postawic?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy ktoś może mi wyjaśnić, co jest takiego niezwykłego na tym skrzyżowaniu, że co chwila dochodzi na nim do stłuczek ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. zjazd z tego skrzyżowania wygląda jak zjazd z ronda, gdzie ma się pierwszeństwo – tu tak nie jest;
2. w ogóle całe to skrzyżowanie wygląda jak rondo, ale nim nie jest – podobnie jak kolejne: Diamentowa / Wrotkowska -> Nowy Świat;
3. widoczność na zjazdach, szczególnie skręcając w lewo, jest bardzo kiepska, są zakręty przed skrzyżowaniami i samochody jadące z pierwszeństwem wyskakują zza zakrętów i zza górek, prawie z tyłu zjeżdżających rzadko jadąc dozwolone 50 km/h i rzadko stosując zasadę ograniczonego zaufania do zjeżdżających ze skrzyżowań – asfalt nowy, równy, mam pierwszeństwo, przede mną też wszyscy jadą szybko – i bęc;
4. brak jest znaków 'STOP’ lub pulsujących żółtych świateł na zjazdach, na żółte trójkąty 'ustąp’ nikt ze świetnych kierowców już nie patrzy – chociaż, jak pokazuje rondo przy Makro, nawet 'STOP’ nic nie daje na skrzyżowaniu ze słabą widocznością.