Tysiące kontroli na granicy. Służby sprawdzają żywność wjeżdżającą do Polski
16:09 19-09-2026 | Autor: redakcja
Nie każda partia żywności i artykułów rolno-spożywczych, która trafia na polski rynek spoza Unii Europejskiej, może zostać bez przeszkód dopuszczona do obrotu. Tylko od początku tego roku administracja skarbowa oraz państwowe służby przeprowadziły już ponad 10 tysięcy kontroli żywności sprowadzanej z Ukrainy. O funkcjonowaniu systemu nadzoru rozmawiano w minionym tygodniu podczas posiedzenia koordynacyjnego służb inspekcyjnych na przejściu granicznym w Dorohusku.
W spotkaniu uczestniczyli m.in. wicewojewoda lubelski Andrzej Maj oraz dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie Marcin Brzozowski. W odprawie wzięli również udział przedstawiciele Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Inspekcji Weterynaryjnej oraz Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Obecni byli także przedstawiciele Granicznego Inspektoratu Weterynarii oraz Granicznej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Dorohusku.
Podczas spotkania omawiano przede wszystkim procedury dotyczące kontroli transportów produktów rolno-spożywczych oraz zasady nadzoru nad towarami przekraczającymi zewnętrzną granicę Unii Europejskiej.
Sprawdzają, co trafia na polski rynek
Kontrole prowadzone przez poszczególne służby mają różny zakres. Sprawdzana jest m.in. jakość i bezpieczeństwo produktów, ich zgodność z wymaganiami, dokumentacja oraz sposób przewożenia towarów.
Szczególne znaczenie ma tutaj współpraca kilku instytucji. Dzięki wymianie informacji służby mogą reagować na nieprawidłowości wykrywane podczas odpraw i kontroli transportów.
Od początku 2026 roku przeprowadzono już ponad 10 tys. kontroli żywności sprowadzanej z Ukrainy. Pokazuje to skalę towarów, które każdego dnia przekraczają granicę i wymagają odpowiedniego nadzoru.
Nie wszystko spełnia wymagania
Kontrola na granicy ma znaczenie nie tylko dla ochrony polskich producentów, ale przede wszystkim dla konsumentów. Do Polski trafiają bowiem ogromne ilości produktów spożywczych oraz artykułów rolnych pochodzących spoza Unii Europejskiej, a więc z państw, w których mogą obowiązywać inne wymagania dotyczące produkcji czy stosowania określonych środków.
W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości dana partia towaru może zostać zatrzymana i poddana dalszym czynnościom. W praktyce służby regularnie wykrywają transporty, które nie spełniają obowiązujących wymagań. Dotyczy to zarówno kwestii dokumentacyjnych, jak i jakości, bezpieczeństwa czy parametrów produktów.
Nie oznacza to oczywiście, że każda żywność sprowadzana z Ukrainy jest złej jakości. Właśnie dlatego tak istotny jest sprawnie działający system kontroli, który pozwala oddzielić towary spełniające wymagania od tych, które nie powinny trafić do sprzedaży.
„Kluczowe znaczenie dla ochrony konsumentów”
Jak podkreśla wicewojewoda lubelski Andrzej Maj, skuteczny system kontroli jest jednym z najważniejszych elementów ochrony konsumentów oraz polskiego rynku rolno-spożywczego.
– Skuteczny system kontroli ma kluczowe znaczenie dla ochrony konsumentów oraz bezpieczeństwa polskiego rynku rolno-spożywczego. Towary objęte procedurami tranzytowymi są monitorowane zgodnie z obowiązującymi przepisami, a odpowiednie służby prowadzą kontrole mające na celu wykrywanie wszelkich nieprawidłowości – zaznaczył.
Czwartkowe spotkanie w Dorohusku było również okazją do wymiany informacji pomiędzy służbami oraz omówienia bieżących problemów związanych z napływem towarów spoza Unii Europejskiej.
Dla konsumentów oznacza to jedno – zanim część produktów znajdzie się na sklepowych półkach, musi przejść przez system kontroli. Skala prowadzonych działań pokazuje, że granica jest jednym z kluczowych miejsc, w których można wychwycić produkty niespełniające wymaganych norm i nie dopuścić ich do polskiego rynku.

fot. LUW

fot. LUW

fot. LUW

fot. LUW
Tysiace ton malin splesnialych dawno wjechalo zboze ukrainskie zgnite tez🤣🤣🤣