Czwartek, 17 września 202617/09/2026
690 680 960
690 680 960

Rosyjska siatka dywersyjna pod lupą ABW. Polski wątek śledztwa trwa od 2024 roku

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ujawniła nowe informacje dotyczące śledztwa w sprawie siatki powiązanej z rosyjskimi służbami. Polski wątek postępowania prowadzony jest od 2024 roku i obejmuje m.in. podpalenia składów materiałów budowlanych w Warszawie i Radomiu. Jedna z osób występujących w polskim postępowaniu pojawia się również w sprawie prowadzonej przez amerykański wymiar sprawiedliwości.

Amerykański Departament Sprawiedliwości ujawnił kolejne informacje dotyczące siatki, która według śledczych miała działać na rzecz rosyjskich służb i zajmować się m.in. zlecaniem zabójstw, prowadzeniem rozpoznania oraz przygotowywaniem aktów terrorystycznych w Stanach Zjednoczonych i Europie.

ABW podkreśla jednak, że polskie służby zajmują się częścią tej sprawy już od 2024 roku.

Podpalenia w Warszawie i Radomiu

W toku polskiego postępowania funkcjonariusze ABW ustalili okoliczności podpaleń składów materiałów budowlanych, do których doszło w maju 2024 roku w Warszawie i Radomiu.

Bezpośrednim wykonawcą był obywatel Kolumbii. Według ustaleń Agencji jego działania miały być zlecane, nadzorowane i finansowane przez osobę powiązaną z rosyjskimi służbami specjalnymi.

Śledczy nie ograniczyli się jednak do ustalenia osoby odpowiedzialnej za wykonanie zlecenia.

– W takich sprawach ustalenie bezpośredniego wykonawcy nie kończy pracy. Często dopiero ją zaczyna – podkreśla ABW.

Postępowanie ma pozwolić na ustalenie całej struktury stojącej za przygotowywaniem podobnych działań – od osób werbujących wykonawców, przez przekazujących instrukcje i pieniądze, aż po koordynatorów i zleceniodawców.

Werbowali przez komunikatory internetowe

Ustalenia śledztwa pozwoliły również odtworzyć mechanizm działania wykorzystywany przez osoby powiązane – według ABW – z rosyjskimi służbami.

Za pośrednictwem komunikatorów internetowych miały być werbowane osoby gotowe za wynagrodzeniem prowadzić rozpoznanie wskazanych miejsc, dokonywać podpaleń oraz dokumentować skutki przeprowadzonych działań.

Zebrane w ten sposób materiały były następnie wykorzystywane przez rosyjskojęzyczne media do prowadzenia działań propagandowych i dezinformacyjnych.

Śledczy sprawdzają również, czy te same osoby mogły organizować podobne działania na terenie innych państw.

Polska współpracuje z trzema państwami

Sprawa ma wymiar międzynarodowy. Polska, Czechy, Litwa i Rumunia współpracują w ramach wspólnego zespołu śledczego.

Dzięki wymianie informacji możliwe było powiązanie zdarzeń odnotowanych w poszczególnych krajach, ustalenie podobnego sposobu działania oraz wytypowanie osób mogących odpowiadać za koordynowanie i zlecanie aktów dywersyjnych.

ABW informowała już w styczniu 2026 roku, że wspólny zespół śledczy ustalił powiązania pomiędzy zdarzeniami w kilku państwach. Według Agencji za częścią tych działań miała stać ta sama grupa stosująca podobne metody i powiązana z rosyjskim wywiadem.

– Nie ma tu wyścigu służb. Jest wymiana informacji, wspólne ustalenia i partnerstwo – zaznacza ABW.

Oemis R.D. podejrzanym w polskim postępowaniu

Agencja ujawniła również, że Oemis R.D., którego nazwisko pojawia się w postępowaniu prowadzonym w Stanach Zjednoczonych oraz w ustaleniach zagranicznych mediów, usłyszał zarzuty i ma status podejrzanego w postępowaniu prowadzonym przed polskim wymiarem sprawiedliwości.

Międzynarodowe śledztwo dziennikarskie prowadzone przez Deutsche Welle oraz publicznych nadawców z Litwy, Czech i Hiszpanii opisuje go jako mieszkającego w Rosji Kubańczyka. Według ustaleń dziennikarzy miał uczestniczyć w werbowaniu wykonawców, organizowaniu ich podróży oraz kierowaniu zadaniami realizowanymi w kilku krajach europejskich.

Oemis R.D. jest również jednym z pięciu oskarżonych w ujawnionym postępowaniu amerykańskim. Według informacji przekazanych przez ABW Departament Sprawiedliwości USA zarzuca mu udział w sieci działającej na rzecz rosyjskich służb, w tym udział w spisku dotyczącym finansowania terroryzmu.

Śledztwo nadal trwa

Polskie postępowanie nie zostało zakończone. ABW zaznacza, że ze względu na charakter sprawy oraz prowadzone działania nie może obecnie ujawnić wszystkich posiadanych informacji.

Śledczy nadal analizują powiązania pomiędzy bezpośrednimi wykonawcami, osobami odpowiedzialnymi za ich werbowanie oraz kolejnymi ogniwami struktury. Międzynarodowa współpraca ma umożliwić odtworzenie mechanizmu działania całej sieci i ustalenie osób, które miały faktycznie kierować poszczególnymi operacjami.

Źródło: ABW

Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia