Wtorek, 28 maja 202428/05/2024
690 680 960
690 680 960

Jak tropić nielegalnych imigrantów. Straż graniczna uczyła się odnajdywać ślady w terenie

Nielegalni imigranci czy też przemytnicy przerzucający kontrabandę przez zieloną granicę starają się niepostrzeżenie dostać do naszego kraju. Metody ich tropienia poznawali funkcjonariusze Straży Granicznej.

W ostatnich dniach w Nadbużańskim Oddziale Straży Granicznej przeprowadzone zostały szkolenia mające na celu zaznajomienie funkcjonariuszy z metodami tropienia śladów oraz sposobami bezpiecznego poruszania się po zielonej granicy. Wzięło w nich udział 12 funkcjonariuszy, którzy na co dzień pilnują granicy w naszym regionie.

Zajęcia tego typu odbywają się w terenach z zachowaną dziką przyrodą, które do złudzenia przypominają warunki, w których funkcjonariusze na co dzień pełnią służbę. Za najbardziej odpowiednie uznano te, jakie napotkać można w kompleksie lasów sobiborskich. Szkolenie przeprowadzili funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej: chor. szt. SG Bogusław Ślazyk i chor. szt. SG Marcin Skiba. Są oni jednymi z wybitniejszych specjalistów z zakresu tropienia śladów.

– Głównym celem przeprowadzonego szkolenia było podniesienie posiadanej już wiedzy i umiejętności funkcjonariuszy w identyfikacji śladów oraz wykorzystania w służbie urządzeń GPS. Zdobyta podczas tego szkolenia wiedza pomoże funkcjonariuszom w ich codziennej służbie np. w przeciwdziałaniu nielegalnej migracji, ściganiu sprawców przemytu, czy też poszukiwaniu zaginionych osób – wyjaśnia Wojciech Kopeć z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Jak tropić nielegalnych imigrantów. Straż graniczna uczyła się odnajdywać ślady w terenie
Jak tropić nielegalnych imigrantów. Straż graniczna uczyła się odnajdywać ślady w terenie
Jak tropić nielegalnych imigrantów. Straż graniczna uczyła się odnajdywać ślady w terenie

(fot. NOSG)
2016-10-26 17:46:27

5 komentarzy

  1. w celu zapobieżenia nielegalnej imigracji powinni nauczyć się celnie strzelać, a gwarantuję, że liczba nielegalnych imigrantów i przemytników zmalałaby drastycznie… 😀

    • Też jestem tego zdania. Silny przekaz medialny co spotka każdego nielegalnego imigranta. Gruba sól lub pociski gumowe to chyba humanitarne podejście do sprawy. Ołów w przypadku kontynuowania eskapady w głąb naszego terytoriom. I nie przekazywać sąsiadowi tylko stawiać na brzegu i kopa w cztery litery. Przepłyną w jedną to niech przepłynie i w drugą stronę.

      • Oni tzn. ciapaci mają takie inwazyjne parcie na „zapad”, że strzelanie nie pomoże.
        Pamiętacie mur berliński? – Kamery, karabiny maszynowe z nimi sprzężone, strzelanie do wszystkiego co się rusza, a byli tacy, którzy życiem ryzykując, skakali przez ten mur jak polne koniki, albo inne dywersanty.

  2. A ja myślałem, że będą nas omijać… Mój sąsiad jest zawodowym kierowcą, był parę miesięcy w temu w okolicach Calais i opowiadał niedawno co się tam dzieje. Policja absolutnie nad niczym nie panuję, a najlepsze jest to, że oni nie mogą im nic zrobić jak rzucają kamieniami w ciężarówki bo mogą zostać nawet wyrzuceni z pracy. Takie nastały czasy we Francji Tolerancji.

  3. Trzeba im pomagać,pontony puszczać witać baraniną i solą, Zapewne znajdą się aktywistki ,które dadzą się ubogacić kulturowo miłym przybyszom,

Wiadomości z info112