Sobota, 24 lutego 202424/02/2024
690 680 960
690 680 960

Tragiczny wypadek na drodze wojewódzkiej. Seat uderzył w drzewo, zginął młody mężczyzna

Jedna osoba zginęła, a dwie zostały poszkodowane w wypadku na Pojezierzu Łęczyńsko – Włodawskim. Samochód osobowy uderzył w drzewo.

68 komentarzy

  1. Szybki, ale bezpieczny

    Co tu ustalać? Drzewo wtargnęło bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. A po za tym nie posiadało elementów odblaskowych. Zdarza się nawet najlepszym. Przynajmniej nie zamulała na drodze.

    • Zacznij się leczyć na nogi bo na głowę już za późno cymbale.

    • „… kierująca pojazdem straciła panowanie ….. ” . Otwieram stronę Dz. W. , a tam piszą że jeden z pasażerów nie żyje , drugi został zabrany do szpitala i był pod wpływem alkoholu , a policja ustala kim była trzecia osoba . Czy dziennikarz lublin 112 ma żetelną informację co do kobiety kierującej seatem , bo jest za duża rozbieżność w tych informacjach ?

    • Na drodze byl czarny lód, wieczorem padal deszcz nikt nie zdążył posypać drogi wojewódzkiej solą . Strasznie bylo ślisko miejscami , droga jest systematycznie rozjezdzana przez duże auta jest pełno kolein , dziur i przelamego asfaltu . W ubiegłym roku kilka ciężarówek , osobówek i bus lądowały na poboczu lub w rowie poniewaz droga byla nienależycie utrzymana . Od kilkunastu lat mówi się o remoncie tej drogi i nic w tym temacie sie nie dzieje , chiciaz jest to droga na pojezierze (Wstyd !!!)

  2. Jeżeli kierująca (prawdopodobna sprawczyni) wypadku była trzeźwa, to za rok usłyszymy następujący wyrok.
    2 lata w zawieszeniu na 3 lata, 1000PLN grzywny. No i jeszcze ze 3 lata zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

    • Ale z ciebie znafca wyjedź poza miasto z rodzicami i zobacz jak jest ślisko

      • Oj, przecież franio jest najmądrzejszy z mądrych. On zapewne z każdej sytuacji dałby radę się wyratować, nigdy przenigdy nie przekroczy dozwolonej prędkości nawet o 1 km/h, słowem kierowca idealny.

        • Wypadku nigdy nie spowodowałem, ani w żadnym nie uczestniczyłem. Z drogi nigdy nie wypadłem.
          O kilka/kilkanaście km/h prędkość wiele razy przekroczyłem. Najczęściej chyba mi się to zdarza przy robotach drogowych (gdy jest do 30), wtedy nie jadę te 30 km/h, lecz szybciej, a i tak sznureczek znerwicowanych kierowców za mną gryzie kierownice.
          Ale, żebym jechał przez środek miasta (na 50) 80km/h, czy więcej to mi się jeszcze nie przydarzyło.
          Co innego np. na przedłużeniu Solidarności. Tam było kiedyś do 60km/h z powodu braku ekranów.
          Zabrzmi to jak nieudolne tłumaczenie się, ale tamto tamto przekroczenie prędkości nie wpływa na bezpieczeństwo, ale wyłącznie na emisję hałasu. Tam nie ma skrzyżowań, PdP, rowerzystów, droga dwujezdniowa, bez wjazdów/zjazdów itd.

      • Nie trzeba po za miasto wychodzić, w mieście jest podobnie.
        Niedostosowanie prędkości do warunków jazdy, chociaż w tym przypadku ciężko winić kierującą, na tych naszych genialnych drogach powinno stać więcej znaków ostrzegajacych o śliskiej nawierzchni. W taką pogodę można jechać odcinkiem, na którym nie ma lodu, a za chwilę wjechać na kolejny oblodzony.
        Jeśli mogli rozstawić tyle „sarenek” głównie po to żeby się zabezpieczyć przed pozwami, to tym bardziej powinni ustawić znaki na gołoledź, jeśli nie da się nic zrobić z drogą.

        • To wyjaśnij jeszcze: dlaczego codziennie 99,99% kierowców przejeżdża bezpiecznie, a wypadki zdarzają się tylko jakiemuś pozostałemu ułamkowi?

          • KieroFca Golfa 3

            Faniuniu jak zrobisz PJ i zaczniesz jeździć w realu a nie na konsoli to zrozumiesz o co chodzi.

          • A co Ciebie obchodzi to czy mam PJ czy też nie. To ja ten śmiertelny wypadek spowodowałem? To ja pójdę siedzieć zamiast sprawczyni?
            PJ nie wcześniej niż za 5 czy 10 lat będzie od początku robić sprawczyni wypadku.

        • Dobrze piszesz, to nie „Niedostosowanie prędkości do warunków jazdy” lecz „Nieprzystosowanie toru do prędkości rajdowców”.
          Ten tor był nieprzystosowany do wyścigów i powinien być w takich warunkach zamknięty.

      • Właścicielka majtek z golfem

        Ależ Szanowny(na) Cdn… – to, ze jest ślisko to nie znaczy, ze zaraz trzeba realizować zachcianki pana Hołowczyca i wycinać wszystkie drzewa w odległości 300 metrów od dróg !!!
        A i tak dla niektórych byłby to zbyt mały dystans.

        • Zapomniałeś o:
          -przepustach
          -rowach i innych zbiornikach/urządzeniach wodnych
          -filarach obiektów mostowych
          -innych pojazdach i uczestnikach ruchu – ich też trzeba przegonić z drogi, bo komuś się może wypaść

      • znafca…ja pier…ubijcie tą horom curke

      • Jak wyjeżdzam poza miasto to w terenie zabudowanym jadąc ok 55-65 /godz wyprzedzaja mnie głownie ci rejestracją Nie LU, ale jakies nabuzowane 3-litrowe . W Lublinie też bardziej cwaniaczą zamiejscowe rejestracje . Wniosek – jeździcie za szybko a potem wszystko inne , wszyscy inni winni tylko nie wy sami kierowcy

        • Nie kłam. Z prędkością 55km/h to się rowerem jeździ a nie samochodem. Nie uczyli Cie na egzaminie, że jazda z taką prędkością w terenie zabudowanym to stwarzanie zagrożenia, bo zmuszasz innych do wyprzedzania, często w miejscu do tego zabronionym.

        • A druga sprawa, jest taka, że jazda z taką prędkością przez miasto, to zapraszanie pieszych na PdP.
          A przecież nie chodzi o to, żeby kierowcy (i inni użytkownicy ruchu oczywiście tak samo) sobie nawzajem pomagali, żeby byli wyrozumiali i kulturalni, żeby wspólnie dbali o bezpieczeństwo swoje oraz innych.
          Chodzi o to, żeby było byle jak, byle szybciej i żeby gorsi znali swoje miejsce na drodze (a raczej poza nią, najlepiej w przydrożnym rowie).

  3. Przejezdzalem jak nie mogli wyciągnąć pasażera…było tam bardzo ślisko …kondolencje dla rodziny

  4. znowu brzoza , Antonii na śledczego

  5. zapinamy pasy i jeździjmy wolniej. Lód w lutym, to chyba normalne.

  6. Mi się nigdy tam nie udało stracić panowania nad pojazdem, a moja koleżanka tam dachowała, ale że mądra z niej dziewczyna, jechała po tym lodzie powoli i wszyscy przeżyli bez najmniejszego zadrapania.

    • @Mysza: gratulacje, że jeździsz rozważnie. Natomiast co do Twojej koleżanki to jakoś trudno mi uwierzyć, że jechała powoli, skoro auto dachowało. Pytanie jeszcze, co oznacza w Waszym słowniku słowo „powoli”.

      • Jechała z teściową i rocznym dzieckiem, wiem jak jeździ z dzieckiem – POWOLI. Widziałam uszkodzenia, nie były za duże, nikt z auta nie trafił do szpitala, nawet zadrapania nie mieli, dlatego też trudno nie uwierzyć że jechała powoli. Ale nie jechałam z nią więc ręki nie dam sobie uciąć, z drugiej strony nigdy mnie nie okłamała więc z automatu jej wierzę 🙂

  7. Wieś Sław II – na drodze było ślisko a TEGO PANA nie mogli strażacy wyciągnąć z auta….
    pozdrowienia hejter 🙂

  8. To już kolejne wydarzenie w tej miejscowości, a tam nawet ostrego zakrętu nie ma … Za szybcy, za wściekli …

  9. A może by w końcu podmiot odpowiedzoialny za stan nawierzchni posypał ją ??? byłoby mniej nieszczęść,

    • I winny jest jeszcze sprzedawca ze sklepu z kalendarzami i termometrami. Gdyby kierująca jest nabyła to wiedziałaby, jaka jest pora roku oraz,temperatura.
      Nie wiem ile klas podstawówki Kubicka skończyła, że to, że woda w temp. poniżej zera zamarza to wiedza przedszkolna.

  10. Do wszystkich „mądrych ” co to twierdzą ze „jest slisko i kązdemu się ,może zdarzyć ” …otóż jakimś dziwnym trafem zdarza się ” to” w zdecydowanej wiekszosci przypadków nasto i dwudziestoparoletnim dzieciakom ….a szczególnie płci żeńskiej

Z kraju

Polityka i społeczeństwo