Czwartek, 25 kwietnia 202425/04/2024
690 680 960
690 680 960

Szczeniaki utknęły w lisiej norze. Na pomoc ruszyli strażacy i uwolnili zwierzęta (zdjęcia)

Wczoraj na terenie gminy Tyszowce działania prowadzili strażacy z OSP, którzy zostali zadysponowani do ratowania szczeniaków uwięzionych w lisiej norze. W trakcie działań trwających niespełna trzy godziny udało się wydobyć szczenięta z ziemnej pułapki.

Do zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 12.00. Strażacy z OSP KSRG Tyszowce otrzymali zgłoszenie z PSK w Tomaszowie Lubelskim dotyczące udzielenia pomocy przy wykopaniu dwóch szczeniaków. Zwierzęta utknęły pod ziemią, w lisiej norze.

Po dojechaniu na miejsce, przy pomocy łopat oraz podręcznego sprzętu strażacy przystąpili do działań. Po rozkopaniu paru korytarzy lisich nor udało im się uwolnić dwa małe szczeniaki. Działania trwały niecałe trzy godziny.

– Wielkie podziękowania dla dyżurnego PSP w Tomaszowie Lubelskim oraz dla tych super facetów z OSP w Tyszowcach. Wszyscy byli na świątecznej mszy w kościele i przyjechali do pomocy. Miło było poznać. Podziękowania również dla Pani Moniki i Pana Wojtka z komisu samochodowego za pomoc i wsparcie. Podziękowania dla Pani Karoliny za przyjęcie całej psiej rodzinki. Całość akcji zleciła i nadzorowała Pani Asia z Warszawy – czytamy na facebookowej stronie „Hotel dla psów Jamor”.

Należy pamiętać, że strażacy kierują się zasadą, że każde życie jest cenne, niezależnie od tego, czy jest to życie ludzkie czy zwierzęce. Ratowanie zwierząt jest wyrazem troski o dobrostan wszystkich istot żywych. Czasem zwierzęta mogą stanowić zagrożenie dla ludzi lub infrastruktury. Przykładowo, zwierzęta uwięzione w trudno dostępnych miejscach mogą prowadzić do pożarów lub innych niebezpiecznych sytuacji, dlatego ich uwolnienie jest kluczowe dla bezpieczeństwa publicznego. Ratowanie zwierząt to także część szkolenia strażaków. Działania te pozwalają im rozwijać umiejętności w zakresie obsługi różnych rodzajów sytuacji kryzysowych. Akcje ratunkowe dotyczą nie tylko psów, czy kotów, ale również zwierząt gospodarskich i dzikiej zwierzyny. Czasami wymagają użycia specjalistycznego sprzętu i niestandardowych technik.

Zdjęcia: OSP KSRG Tyszowce

16 komentarzy

  1. Rypcum pypcum, bęc !

    Najważniejsze, że pieski mają się dobrze no i przy okazji było się czym na fejsie pochwalić.
    Dobrze też, że było ich tylko sześciu, bo jakby tak nie daj Boże, było więcej to akcja musiałaby jeszcze trwać.

    • Niech Pan sobie już daruje te ciągłe komentarze pod adresem strażaków, bo to staje się już nudne. Wszędzie Pan hejtuje ich pracę, gdzie nie spojrzę to jakiś Pana komentarz bez sensu. Tak wiele radości daje Panu pisanie w taki sposób pod adresem strażaków, mających najwyższy poziom zaufania społecznego wśród zawodów w Polsce? Miał Pan jakieś smutne doznania z nimi, że Pan w ten sposób ciągle pisze? Nie rozumiem Pan, choć staram się zrozumieć, dlaczego w taki chamski sposób Pan ciągle o nich pisze. Niepojęte, że w takim tonie Pan pisze o ludziach, którzy na co dzień niosą pomoc ludziom, ratują życie i mienie. Taki ktoś jak Pan ciągle coś wypisuje pod ich adresem. Jaki jest tego cel? Wolność do pisania opinii? Takich bez sensu i nie na temat?

      • Rypcum pypcum, bęc !

        dziecko specjalnej troski, czytaj ze zrozumieniem.
        Czy ja coś złego napisałem o dzielnych strażakach ?

        • Nawet nie rozumiesz swoich słów? Nie potrafisz kulturalnie odpowiedzieć? Tego można było się spodziewać. Nie będę się łudził na odpowiedź od kogoś, kto w taki sposób prowadzi rozmowę. Na brak argumentów reaguje inwektywami.

        • jesteś zwykłym hejterem,
          nie potrafisz żyć normalnie, szukasz okazji aby komuś dopiec.

          Pomyśl…

  2. Czyli życie tych szczeniaków było ważniejsze od życia lisiej rodziny, którym zniszczono schronienie?
    A może te szczeniaki były przyuczane do norowania przez sadystów z piórkiem w kapeluszu?

    • Trzeźwiej myślący

      Dostrzegaj dobro i gdzie indziej. Dzięki tej akcji strażacy uniknęli przetarcia służbowych spodni przy pełzaniu na kolanach przed „duszpasterzem”.

  3. Jak czytam komentarze co niektórych prymitywów to mam wrażenie że ich osiągnięciem jest nauczenie polskich liter i złożenie z nich wyrazów. Najlepiej nigdzie nie pracować i pisać takie bzdety o pracy innych.

  4. Brawo! Piękna akcja. Oby takich było więcej, bo znam Wasze inne działania z opowieści strażaka. Przedwcześnie posiwiał jadąc do wypadków , gdzie trzeba było wycinać zakleszczonych, umierających kierowców, bądź pasażerów. Ogromna satysfakcja gdy udało się kogoś uratować. Beznadzieja, gdy trzeba było zbierać ludzkie szczątki porozrzucane na dużej przestrzeni…szczątki kierujących, ich pasażerów…dzieci:((
    Jesteście Wielcy!!

  5. No i fajnie

  6. Dobrze , że są tacy dobrzy ludzie dla których los żywych istot nie jest obojętny

  7. Nie no super pchlarze na wolności a lisy bez domów w mróz i zimę brawo.

    • Oj Ekologu, przecież to był pustostan a młode chciały pourbexować ale zabłądziły. Tam nikt nie mieszkał.
      Gratulacje dla Strażaków :))

  8. A co z właścicielem-kłusownikiem kundli?

Dodaj komentarz

Z kraju