Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sygnał od Czytelnika. Produkty spożywcze na śmietniku. Sieć sklepów odpowiada, dlaczego tak się dzieje (zdjęcia)

Taki widok zawsze sprawia, że rodzą się pytania, dlaczego sieci sklepowe wyrzucają produkty spożywcze na śmietnik. Jak pisze Czytelnik, to totalny bezsens, że jedna z sieci handlowych w taki sposób marnuje jedzenie.

Niestety nadal brakuje w kraju skutecznych mechanizmów pozwalających na zapobieganie marnotrawienia produktów spożywczych w sieciach handlowych. Ten problem, co jakiś czas powraca, ale przede wszystkim bulwersuje.

Od Czytelnika otrzymaliśmy zdjęcia z jednego ze śmietników przy sklepie Stokrotka w Lublinie. Zauważył on, że do wywiezienia na wysypisko czeka spora ilość różnych produktów spożywczych, od warzyw po napoje. Przesłał nam zdjęcia z komentarzem, że to totalny bezsens i marnowanie jedzenia. O sprawę zapytaliśmy rzecznika prasowego sieci Stokrotka, m.in. o to, czy produkty spożywcze muszą trafiać na wysypisko śmieci.

– Stokrotka to firma, która poczuwa się do odpowiedzialności za swój wpływ w całym łańcuchu wartości. Obszarem strategicznym w tym zakresie jest przeciwdziałanie marnowaniu żywności, zarówno wewnątrz organizacji jak i kształtowanie pozytywnych postaw konsumenckich w tym zakresie. Sieć handlowa Stokrotka podejmuje działania i wdraża procesy, które przeciwdziałają marnowaniu żywności w swoich sklepach. W tym roku Spółka podjęła intensywne działania mające ograniczyć marnowanie żywności, rozpoczynając od największych sklepów. Dziś ok. 300 sklepów sieci Stokrotka w całej Polsce współpracuje z bankami żywności skupionymi w Federacja Polskich Banków Żywności, przekazując żywność, która nie spełnia standardów jakości do sprzedaży w sklepie, ale nadaje się do spożycia. W ciągu ostatnich czterech miesięcy Spółka przekazała ok. 100 ton żywności o wartości 800 tys. zł. Żywność ze sklepów w Lublinie jest przekazywana do Caritas Archidiecezji Lubelskiej, od marca 2020 r. Stokrotka przekazała 25 ton żywności o wartości 180 tys. zł. Liczba sklepów Stokrotka, które współpracują z organizacjami pożytku publicznego w celu przekazania żywności sukcesywnie się zwiększa. Warto zaznaczyć, że Sieć nie może przekazać organizacjom pożytku publicznego żywności, która nie spełnia wymogów prawa żywnościowego, czyli jest np. przeterminowana, nosi ślady zepsucia lub gnicia, zawilgocenia czy obcych zapachów lub smaków. Wycofywana ze sprzedaży, utylizowana i wyrzucana jest jedynie żywność nienadająca się do spożycia – poinformowała nas Monika Płońska menadżer ds. komunikacji i PR sieci Stokrotka.

(fot. nadesłane)

30 komentarzy

  1. Mietek
    Odpowiedz

    A w UK można oddać wszystko… I nie trzeba płacić od tego podatków.. Wszystko pokrywa przymusowe ubezpieczenie… Sklepy oddają wszystko na rzecz ubogich co tylko mogą..
    A w PL kary w tysiącach za wszystko… W UK nawet jak nie zgłoszą ubezpieczalni o darmowym oddaniu biednym to skarbówka nic nie robi z tym jak w PL…
    W PL za wszystko trzeba płacić.. Nawet jak za darmo oddajesz to musisz zapłacić podatekb100% a jK nie to 5-10 tys kary

    1. A
      Odpowiedz

      Jako freeganką, która za granicą też skupowała (w tym w Londynie)… Myli się Pan 😉

  2. Fryta
    Odpowiedz

    Kiedyś, na studiach miałem praktyki w ZOO. Codziennie przyjeżdżały do nas zapasy produktów na granicy ważności ze sklepów, marketów i hurtowni. Bywały furgonetki serów, dostawy z piekarni i cukierni (np kilkadziesiąt blaszek z sernikami, WZ-kami i innym słodkim dobrem, które ktoś zamówił na ślub, opłacił i nie odebrał). Przyjechał też z jednego z hipermarketów TIR brzoskwiń. Tak! Cały TIR, nawet nie rozpakowanych brzoskwiń. Bo do sklepu dojechały dwa i wybrali sobie na sprzedaż ten ze świeższymi, a starsze posłali do ZOO. W życiu tylu brzoskwiń nie widziałem.
    Potem coś tam pozmieniali w przepisach i teraz bardziej opłaca się to wyrzucać niż przekazywać potrzebującym.

  3. ASDF
    Odpowiedz

    Niestety, prawda jest taka, że od darowizny trzeba zapłacić podatek….
    Więc bardziej opłaca się wyrzucić

  4. xxx
    Odpowiedz

    Jakby mogli oddac bez konsekfencji i podatu tak by zrobili, ale w naszym kraju lepiej wyrzucic…. !!

  5. yoyo
    Odpowiedz

    Kupiła? Zapłaciła? Za swoje? To może wyrzucać. Państwowa Sieć Spożywcza pod nadzorem Sasina nadciąga – to się będzie działo! 😉 Tak to ten co przetupał parę miliardów na wydruk kart do głosowania. Z PISU jakby jeszcze ktoś pytał.

  6. Bus
    Odpowiedz

    Dlaczego jadlodajnia sama nie odbiera żywności tylko trzeba jej zawieść. Opłacić pracownika pokryć straty itd. Jak ktoś prowadzi biznes to nie jestem instytucją harytatywną a jadłodajnie biorą dotację od panstwa to niech sami zadbają o odbiór towaru nie jestem zwyrodnialcem ale jak widzę ludzi w wieku 30-40lat i żebrają zamiast pójść do pracuje to coś nie HALO też mieszkam na stancji wystarczy pracowac i będzie miało się wszystko pomoc należy się starszym ludziom a nie nierobom

    1. Mateusz
      Odpowiedz

      Bus, Jadłodzielnia w Lublinie nie jest finansowana przez Państwo. Działa ona charytatywnie. Odbiera są też produkty ze sklepów. Niestety dużo sklepów woli wyrzucić produkty niż je przekazać do Jadłodzielnii. Produkty z Jadłodzielnii mogą i biorą osoby, które tego potrzebują (też osoby starsze). Nie ma legitymowania i spisywania osob. Nie ma wybierania wg ostatniego adresu zamieszkania lub wysokości zarobków. Wystarczy podejść i wziąć z półki to co sklep już nie będzie sprzedawał, a ktoś jednak chciałby to uratować.

  7. Pepp
    Odpowiedz

    Piękna segregacja

  8. pomoc
    Odpowiedz

    można też przekazywać ” zbędne” żarcie do „jadłodzielni” na targu pod zamkiem jest takie stanowisko gdzie można oddać jedzenie ( w tym lodówkowe) dla potrzebujących. zachęcam!

  9. Dhsv
    Odpowiedz

    Papryka w folii to nie dziwno że gnije i śmierdzi.

  10. !!!!!!
    Odpowiedz

    Tomasz, masz rację. Dodam, że społeczeństwo zrobiło się bardzo wybredne. A im bardziej wybredne tym jakość produktu gorsza

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy