690 680 960

Strażnicy leśni kontrolują przestrzeganie zakazu wstępu do lasów. W weekend zatrzymali 60 osób

Tak jak się spodziewali leśnicy, nie wszyscy dostosowali się do wprowadzonego zakazu wstępu do lasów. Straż leśna w weekend interweniowała do tego typu przypadków 42 razy. W większości przypadków strażnicy stosowali pouczenia.

Pomimo apeli o wycofanie się z tej decyzji, czy też zbierania podpisów pod petycją o jej uchylenie, wprowadzony 3 kwietnia zakaz wstępu do lasów wciąż obowiązuje. W związku z tym Straż Leśna kontroluje tereny leśne sprawdzając, czy nowe regulacje prawne są respektowane przez społeczeństwo. Na terenie lubelskiej dyrekcji Lasów Państwowych strażnicy przeprowadzili 42 interwencje, podczas których ujawnili w lasach łącznie 60 osób.

Jak wyjaśnia Jerzy Reja, główny specjalista SL ds. Straży Leśnej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie, strażnicy muszą egzekwować obowiązujące przepisy mając na uwadze zdrowie i życie własne oraz innych osób. Jednak ich zadaniem jest w pierwszej kolejności edukowanie, a nie karanie osób łamiących zakazy. Dlatego też wobec 51 osób zastosowano pouczenia, a jedynie 9 ukarano mandatami. Z relacji strażników patrolujących lasy o różnych porach dnia wynika, że w zdecydowanej większości społeczeństwo stosuje się do wprowadzonych ograniczeń.

– Zdajemy sobie sprawę, że w obecnej sytuacji znajdą się osoby spragnione kontaktu z naturą. Wszelkie ograniczenia są wprowadzane wyłącznie dla naszego dobra, w celu zwiększenia bezpieczeństwa publicznego i po to abyśmy wspólnymi siłami zmniejszali ryzyko epidemiologiczne. Liczymy na ludzką rozwagę i odpowiedzialność. Jednocześnie dziękuję wszystkim osobom, które rozumieją powagę sytuacji i stosują się do wprowadzanych zaleceń. Im więcej osób przyjmie godną naśladowania postawę obywatelską i zachowa wszystkie niezbędne środki ostrożności, tym szybciej skończy się trwająca epidemia, dzięki czemu ponownie będzie można korzystać z naszego wspólnego dobra jakim są lasy – tłumaczy dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie Marek Kamola.

Leśnicy nie ukrywają, że z umiarkowanym optymizmem patrzą na kwestię przestrzegania wydanych zaleceń. Tłumaczą, że ograniczenie dostępu do lasów to zupełnie nowa, dotąd niespotykana dla wszystkich sytuacja. Ewa Pożarowszczyk z RDLP w Lublinie wyjaśnia, że podstawę prawną do wdrożenia takich uregulowań stanowi ustawa z 2 marca 2020 r. o przeciwdziałaniu COVID-19 nakładająca na organizacje takie jak Lasy Państwowe obowiązek natychmiastowego wykonywania decyzji administracyjnych związanych ze zwalczaniem epidemii. Okresowe zakazy wstępu do lasów obowiązują również na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z 31 marca 2020 r. dotyczącego ograniczeń w związku z epidemią, które stanowi o m.in. czasowym ograniczeniu korzystania z terenów zieleni oraz obowiązku ich zabezpieczenia.

Pracownicy Lasów Państwowych dodają, że zanim zakaz wstępu do lasów został wprowadzony, rząd nałożył wiele obostrzeń związanych z przemieszczaniem się. Dlatego też wiele osób uznało, że najbezpieczniej będzie pojechać do lasu i tam imprezować nie narażając się na kontrole policji i związane z tym sankcje. W naszym regionie strażnicy leśni obserwowali wzmożony ruch w lasach zwłaszcza w soboty i niedzielę. Dużo osób wykorzystywało czas odizolowania na pikniki i spotkania towarzyskie. To wszystko przyczyniło się do podjęcia decyzji o czasowym zakazaniu odwiedzania lasów państwowych.

(fot. Paweł Kurzyna/RDLP)

19 komentarzy

  1. Zakaz wstępu do lasów, parków, zamknięte restauracje, kawiarnie, salony fryzjerskie i kosmetyczne. To ja się pytam, dlaczego wciąż działają myjki samochodowe, skoro nie można mi nawet umyć samochodu. Z jednej strony, przepisy obligują mnie do utrzymania auta w czystości, z drugiej zaś pod karą mandatu nie mogę tego zrobić.

    • Myjki otwarte… Ja dzisiaj myłem auto i mandatu nie dostałem. Zresztą mandaty nie są za mycie auta tylko za gromadzenie się przy myjkach

  2. Nowy (lucyferiański) Porządek Świata…

  3. Tym się różni polska od innych krajów.
    Chorą nadgorliwością urzędniczą.

    • {Brawo ja,} i dlatego mamy 200-300 osób dziennie zarażonych a nie 3000 osób. Tak ciężko to zrozumieć

      • A może to dlatego, że mamy przeprowadzane 10 razy mniej testów?

        • A może poszli do lasu – nie przepraszam nie mogą. Jak pisałem w tamtym roku że jeszcze powinni zakaz wstępu do lasu wprowadzić to traktowałem to w formie żartu a tu proszę. Strach żartować. Bareja wiecznie żywy.

        • To by przypadków śmiertelnych też by było w tysiącach a są pojedyńcze. Bo że Tobie jest dobrze nie znaczy że epidemi nie ma.

      • Proponuję sprawdzić na RMF wczorajszy wywiad z Trzaskowskim.
        Jak to rząd podaje w stawie 8 zgonów a rzeczywiście jest 32

        • Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje. Jak można być takim cymbałem ? Płacą ci za to ?

      • Kasia czy ty taka gup..a jesteś czy tylko udajesz…,że tak łykasz wszystko, co ci napiszą ,jak młody pelikan

  4. A czy mogę pójść do taty na grób czy na cmentarzu grozi mi kara proszę redakcję o odpowiedź

    • Nie możesz jeśli jest pochowany w Zamościu. Dobrze bo jeszcze się nieboszczycy świętej pamięci pozarażają. Tak na poważnie to pewnie chodzi o to żeby moherowe bereciki zostały w domu. W zasadzie to po co zamykać cmentarze jak wystarczy postawić radiowozy z pacyfikatorami i walić mandaty jak popadnie za to że niepotrzebnie się narażamy. Brawo rząd i brawo Policja. Wiem po co są te testy na Policjanta. Inteligencja nie jest na miejscu bo jeszcze by głupich rozkazów nie chciał wykonywać. Ostatnio dorwali kilkunastoletnią przestępczynie z psem na spacerze i skończyło się to mandatem 500 zł. Bohaterowie wykryli przestępstwo. Pewnie jakiś moher zadzwonił więc było im łatwiej.

  5. NWO pelna parą

  6. Chciałbym tylko nadmienić, iż stosowanie przepisów niezgodnych z prawem jest przekroczeniem uprawnień przez takiego funkcjonariusza.

    • Spokojnie i na to jest sposób bo jak nie chcesz mandaciku tylko wniosek do sądu to dostałeś domiar urzędowy z 7 dniowym terminem płatności i nie ma od tego odwołania. Chytre te nasze rządzące. Ciekawe jak z bezrobotnych będą ściągać tą kasę ? Nerki będą wycinać ? Na początku z tego się śmiałem, ale te gnoje pozbawiają nas naszych praw w coraz większym stopniu.

  7. A oddycha można jeszcze ?

  8. Ze wszystkich służb straż leśna działa najlepiej. Niema sensu karać mandatem za wstęp do lasu! Policja również naduzywa tego typu restrykcji. Przeciez wszyscy jedziemy a tym samym wózku. Tymbardzej że wszystko się wali padają firmy, los większości z nas jest niepewny co będzie dalej z pracą? Ten Rzad się zmieni, a my zostaniemy. Pozatym to karanie niema odzwierciedlenia Konstytucjnego jak podają prawnicy. Jest wbrew jej. Gdyz NIEJEST wporowadzony stanie wyjątkowy lub klęski żywiołowej.

Kursy walut

  • USD 4.348zł 0.51%
  • GBP 5.3595zł -0.03%
  • EUR 4.7089zł -0.15%
  • CHF 4.6918zł -0.29%

Polub nas