Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzył w betonową barierę (zdjęcia)

W czwartek rano na jednej z ulic Lublina doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Kierujący fordem stracił panowanie nad pojazdem, który następnie wypadł z drogi i uderzył w betonową barierę.

Do zdarzenia doszło dzisiaj po godzinie 10 na przedłużeniu al. Mazowieckiego w kierunku al. Solidarności. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy uderzył w betonową barierę.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący pojazdem marki Ford, jadąc w kierunku centrum, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, który następnie zjechał na pas zieleni i uderzył w betonową barierę.

W zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał. Kierujący pojazdem był trzeźwy. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Przez kilkadziesiąt minut nieprzejezdnym częściowo był jeden pas ruchu.

(fot. lublin112.pl)

25 komentarzy

  1. RX
    Odpowiedz

    Gdyby predkosc byla taka duza to ten samochod w spotkaniu z bariera betonowa wygladalby znacznie gorzej. Mysle ze jechal pewnie z ta sama predkoscia jaka jechaliby wszyscy ktorzy tutaj wypisuja swoje moraly i popisuja sie tym ze „im sie nie zdarzylo”.

    1. Kuba
      Odpowiedz

      On o nią ledwo zawadził i jeszcze pełne pół obrotu, ryjąc kilkadziesiąt metrów po trawie zrobił. Z całą pewnością wolno nie jechał.

      A samochód obróciłem raz w życiu, na ćwierć wieku jakie mam prawo jazdy, na plamie oleju, nie wypadając przy tym z drogi (inna sprawa, że to był ówczesny wyjazd z Sikorskiego w Solidarności i dwa pasy zająłem uciekającym „tyłkiem” – bo to akurat RWD było).

  2. wiesiek
    Odpowiedz

    Jedzie sobie taki czlowiek normalnie z dozwoloną szybkoscią niczego nie podejrzewajac , a tu mu jego auto ni z tego ni z owego ,po prostu wypada z drogi i się rozbija .Pytam się kto takie auta dopusicił do ruchu i sprzedaży ? Bo na pewno kierowca nie miał z tym co się stało nic wspólnego

  3. VOLF
    Odpowiedz

    Głupie przepisy odbierają kierowcom P.J. za przekroczenie 100 km/h w terenie zabudowanym nawet jak nie powodują zagrożenia. ( Nie mam na myśli ulic w śródmieściu i okolicach ) ) Tym co rozwalają barierki, ogrodzenia, wjeżdżają ” w „tył” tych co hamują przed przejściem , bo się zamyślili albo gadają przez telefon , to tylko jakieś mandaciki.
    Można jechać szybko i bezpiecznie i można być ” fleją” i rozwalać co sie da przez głupotę, nieuwagę i…. brak … znajomości ZNAKÓW DROGOWYCH !

  4. libero
    Odpowiedz

    Ten zakręt jeszcze nie raz da o sobie znać. Jego projektanci mogą być dumni z rozgłosu.

    1. ałtor
      Odpowiedz

      Powiedz mi jak można tam wpaść w barierkę przy 49kmh?

      I co masz do projektantów? Też tam ofermo wypadłeś?

  5. kwer
    Odpowiedz

    Fokus 2,0 benzyna 147 KM, 107 kW

  6. fan bimmera
    Odpowiedz

    To na pewno wina przedniego napędu i niskiej mocy

  7. Teresa
    Odpowiedz

    Wszyscy i wszystko przyczyniło się do tego, że ten kierowca stracił panowanie nad pojazdem….. A może miał po prostu za ciężką nogę ……..

  8. Onanis Samokopoulos
    Odpowiedz

    Na pewno zawiniła biała škoda ?

    1. Adrian
      Odpowiedz

      współczuję rodzicom

  9. Franio
    Odpowiedz

    Takie mam zapytanie, bo z systemów mających ułatwiać jazdę nie korzystam. Czy Yanosiki itp. programy nie ostrzegają o niebezpiecznych zakrętach, czy np. o miejsca występowania dzikich zwierząt, czy np. obecności szkoły przy drodze, niebezpiecznego PdP itp? To po co one są czy czemu mają służą?

  10. Franio
    Odpowiedz

    Wina drogowców-projektantów, bo brakuje konsekwencji przy projektowaniu dróg w mieście. Niektórymi wewnątrzmiejskimi autostradami, czy ekspresowymi obwodnicami dzielnic można latać 140/120, gdy tymczasem na Ekspresówce Mazowieckiego zrobiono rondo i dość ostry zakręt tuż za nim.
    Na takiej drodze tylko zawalidroga jedzie 50km/h. Więc jeżeli się już z kogoś w tej sytuacji śmiać, to z tych oferm toczących się 50 i utrudniającym ruch innym pojazdom, a nie z mistrzów kierownicy którym wypadło się z drogi. Bo to zdarza się (jak mawiają) nawet najlepszym.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy