Kierowcy BMW owiani są złą sławą, wiele osób postrzega ich za piratów drogowych, którzy za nic mają przepisy ruchu drogowego oraz dość często powodują wypadki. Ze statystyk naszych materiałów dotyczących zdarzeń drogowych wynika jednoznacznie, że wypadki z udziałem aut tej marki zdarzają się w naszym regionie niezbyt często, jednak za każdym razem wywołują szereg emocji. Na 39 opublikowanych w ubiegłym tygodniu artykułów o wypadkach i kolizjach, tylko w dwóch brały udział pojazdy marki BMW.
Specjaliści z firmy Rankomat.pl postanowili sprawdzić, czy stereotyp ten ma cokolwiek wspólnego z prawdą. Jak ustalono, faktem jest, że wśród posiadaczy tej marki dominują młodzi mężczyźni z pojazdami o dużej pojemności silnika. Niekoniecznie jednak to kierowcy BMW powodują najwięcej wypadków na polskich drogach.
Wśród posiadaczy BMW 8% to 18 – 20 latkowie. 21- 25 latkowie to kolejnych 19%. Największą grupą są 26 – 30 latkowie, którzy stanowią 21% wszystkich właścicieli tej marki. Średni wiek kierowcy BMW wynosi 34 lata. To o 4 lata mniej niż od przeciętnego polskiego kierowcy i najmniej ze wszystkich marek. Ponadto tylko 16% posiadaczy BMW to kobiety.
Pomimo stereotypów i młodego wieku kierowcy BMW rzadko deklarują szkody. W 2019 roku zaledwie 16,7% z nich przyznało się do spowodowania co najmniej jednej szkody w całej swojej historii ubezpieczenia. Pod tym względem nieznacznie wyprzedzili ich jedynie posiadacze Audi (16,6%). Na drugim biegunie znaleźli się właściciele aut japońskich takich jak Nissan (22,1%) czy Toyota (21,8%). Oczywiście kierowcy nie muszą podawać prawdy w deklaracjach, jednak zostanie ona zweryfikowana przez UFG podczas zakupu polisy OC.
Choć z każdym rokiem rośnie sprzedaż nowych modeli BMW, to wciąż najwięcej miłośników tej marki jeździ autami kilkunastoletnimi. Ponad 30% BMW na polskich drogach to pojazdy 16 – 20- letnie. Prawie tyle samo jest 11 – 15-letnich. Ponad dwudziestoletnich jest 14,5%, natomiast te najmłodsze (do 10 lat) stanowią 22,8%.
W przypadku BMW potwierdza się jednak stereotyp o dużych przebiegach na liczniku. Średnia przejechanych kilometrów dla BMW wynosi 224 tys. km. Przeciętny polski samochód ma ich mniej o 34 tys. km. Więcej na licznikach mają jedynie samochody Audi, choć tylko o 2 tys. km. Większość rodaków potrzebuje ok. 2 lat, aby tyle przejechać. 50% właścicieli BMW deklaruje posiadanie modelu serii 3. Na drugim miejscu znalazła się seria 5 z wynikiem 27%. Wśród miłośników tej marki nie brakuje zarówno pracowników fizycznych (13%), jak i umysłowych. W drugiej grupie większość stanowili pracownicy biurowi (11%).
W 2019 roku obowiązkowe ubezpieczenie samochodu marki BMW było najdroższe, w porównaniu do 10. innych najczęściej ubezpieczanych marek i kosztowało średnio 896 zł. To aż o 30% więcej niż wyniosła średnia w całym kraju (689 zł). Co mogło być przyczyną tak wysokiej średniej składki OC? Okazuje się, że każdy z wymienionych wyżej elementów mógł mieć znaczny wpływ na cenę ubezpieczenia BMW. Wszystko dlatego, że na wysokość składki wpływa wiele czynników, związanych zarówno z kierowcą, np. jego wiek, jak i ubezpieczanym pojazdem. Zazwyczaj cena polisy dla aut starszych, o dużej pojemności silnika i dużym przebiegu będzie większa.
(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)
69 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bmw będziesz miał wypadek, zobaczysz, że jutro pojutrze będzie wypadek z udziałem kierowcy bmw, bolid młodzieży wiejskiej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mój sąsiad jest bogaty i ma drogie bmw. Reszta zlomow na osiedlu to złomy dresiarzy bez mózgów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stereotypizacja jest domeną ludzi z deficytem poznawczym – brak wiedzy na dany temat jest kompensowany wymysłami. W ten sposób rodzą się uprzedzenia, a powielanie niesprawdzonych informacji ma na celu podniesienie poczucia własnej wartości (np. kierowcy aut tych marek są źli, a innych – w tym oczywiście ja – lepsi)… A statystyki? Ktoś mądry powiedział o nich, że są największym kłamstwem, tyle że popartym naukowo. Statystycznie, właściciel psa ma ze swoim pupilem po trzy nogi… Jeśli jedno moje BMW jest prosto z salonu, a drugie jest 40-letnim klasykiem, to statystycznie mają one po 20 lat. Wysokie ubezpieczenie OC? Jeśli samochody danej marki mają silniki o dużej pojemności skokowej, to ich ubezpieczenie będzie droższe od ubezpieczenia aut producenta specjalizującego się w autach małolitrażowych, jeśli chodzi o AC, to jego wysokość wynika wprost z ceny samochodu, więc nic dziwnego, że statystyczne BMW będzie droższe niż statystyczny Fiat. Młody wiek właścicieli BMW? Może oznaczać, że np. mniej aut tej marki jest zarejestrowanych na tatę/mamę/dziadka, niż w przypadku aut innych marek, itd. Bardzo ciekawe jest natomiast inne zjawisko – jeśli w mediach pojawi się wzmianka o wypadku z udziałem BMW, to nawet jeśli jego kierowca nie był sprawcą, to jest on napiętnowany w komentarzach (pewnie za szybko jechał), ale jeśli wypadkowi ulegnie samochód innej marki, to zawsze znajdzie się grupa broniąca kierowcy – że droga w fatalnym stanie, że sygnalizacja świetlna nie taka, że może t-shirt kierowcę uciskał, itp. bzdury. Taki fenomen polskiego Internetu… 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ze wzgledu na prace duzo poruszam sie po drogach, wiec widze i nie sa to wymysly. Moze kierowcy BMW (ta marka przyciaga specyficznych kierowcownie np. Panow w dresach i bialych czapeczkach) nie powoduja najwiecej wypadkow, ale sa najbardziej agresywnymi kierowcami oraz czesto lamia PRD (dzielnie gonia ich wlasciciele Audi). Co do ubezpieczenia BMW jest najdrozsze nie ze wzgledu na wieksza pojemnosc silnika (2.0 BMW bedzie drozsze niz 2.0 Audi i wszystkich innych aut) a ze wzgledu na inne czynniki np. mlody wiek kierowcy. Nie przesadzajmy BMW niejest az tak drogim samochodem, za to awaryjnosc pozostawia wiele do zyczenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każdy ma swoje obserwacje – o ile nie są one poparte jakimiś sensownymi analizami, to z całym szacunkiem, ale są to wymysły… Każdy obserwuje to, co chce zaobserwować – jeśli będzie zwracał uwagę np. na czerwone Mistsubishi i będzie ich wypatrywał, to po jakimś czasie dojdzie do wniosku, że to ich kierowcy jeżdżą najbardziej agresywnie, bo na innych nie zwróci uwagi. Też jeżdżę sporo i śmiem twierdzić, że agresja na drodze nie jest zależna od marki pojazdu. Nie zgodzę się też z tezą na temat wysokości ubezpieczenia OC – tak się składa, że ubezpieczam mnóstwo pojazdów różnych marek (sam mam kilka samochodów, ubezpieczam też samochody w firmie). Na moim przykładzie mogę stwierdzić, że ubezpieczenie OC BMW z silnikiem o pojemności 3000 ccm jest tańsze niż ubezpieczenie Toyoty z silnikiem o tej samej pojemności (oczywiście, przy tym samym użytkowniku). Co do ceny BMW – jest to marka nieco droższa niż podana przeze mnie w przykładzie marka Fiat – to nie ulega kwestii. Cena modelu, który ostatnio nabyłem, zaczyna się w cenniku od 306 tys. zł, do tego dodatkowe wyposażenie i parę opcji w postaci pakietów serwisowych, itp. spokojnie przepychają cenę poza granicę 500 tys. zł. A są modele, które bez problemu mogą osiągnąć wartość miliona złotych, więc nie pisz że jest to tania marka, a koszt AC w takim BMW 7 wartym siedmiocyfrową kwotę kosztuje tyle samo co AC np. w najdroższej Dacii… Co do awaryjności – zazwyczaj mają na ten temat najwięcej do powiedzenia ludzie, którzy nigdy nawet nie siedzieli w BMW, nie mówiąc o jego posiadaniu. Przez ostatnie lata miałem ich sporo (do dziś mam ich kilka). Generalnie, poprawnie serwisowane BMW nie sprawia ŻADNYCH kłopotów. A koszt serwisu? Napiszę tak: serwis BMW 7 jest i tak tańszy niż serwis Toyoty Land Cruiser – wiem to z autopsji. Pozdrawiam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gratulacje super komentarz. Z moich informacji wynika, że większość rodziców kupuje dziecku tani mały samochód na pierwsze autko. I nie znam rodzica który kupuje swojemu dziecku zaraz po zdaniu prawka bmw, chyba, że ojciec pożyczy a dziecko rozwali. Albo dziecko jako, że już jest dorosłe to sobie kupi. A co do wypadków, mam mnóstwo znajomych i w sumie tylko jedna osoba która ma bmw miała kolizję, i to nie ze swojej winy. A ile takich małych autek przez ten czas inni rozwalili… kilka musiało być zezłomowanych i to w sumie nieraz nie stare auta sprowadzone.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W punkt.
Miałem niedawno nastoletnie BMW, 4.4… OC płaciłem mniej, niż sąsiad za Skodę 1.2 HTP 🙂
Serio 🙂
Miałem kilka ładnych aut tej marki i każde wspominam z sentymentem (no może poza E46 323i, ale to po prostu felerny egzemplarz musiał być). Z danych ubezpieczycieli wynika, że najbardziej „szkodowi” są kierowcy Volvo… żeby było śmieszniej dane z Polski pokrywają się pod tym względem z tymi z kilku innych krajów europejskich.
Ale czy ktoś skomentuje artykuł o wypadku Volvo słowami „będziesz miał wypadek”, czy „bardzo mały wacek”?… nie, a chociażby z powodu statystyk – powinien.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzięki. Na koszt OC składa się wiele czynników – sam płacę OC za kilka samochodów, w tym też kilka BMW. Co ciekawe, samo OC płacę chyba najniższe za klasyka (mimo że nie jest zarejestrowany na „zółte blachy”), ale różnica do G30 540i nie jest jakaś porażająca. Mam też dwa samochody o ogromnych – jak na dzisiejsze standardy – pojemnościach i składka OC mieści się w granicach normy. Co do szkodowości – nigdy nie byłem sprawcą kolizji, a od ponad 20 lat jeżdżę dość sporo. Mimo, że na codzień poruszam się samochodem ponadprzeciętnych osiągach, to mam „czyste” konto punktów karnych… Ale nasi forumowicze i tak wiedzą lepiej i chętnie „przypną mi łatkę” – ale jakoś się nie przejmuję. Pozdrawiam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trafny i wyczerpujący komentarz Stefan. Mam dwa auta różnej marki i nie ukrywam że jedno z nich to BMW. Co zaś do komentarzy to już przyzwyczaiłem się do tego hejtu na temat tej marki i ich kierowców. Dodam tylko że zarówno w jednym i drugim pojeździe mam zamontowaną kamerkę, i czasami kopiuję i oglądam sobie sytuacje w których to kierowcy popełniają różne wykroczenia i błędy. No i tu ci powiem że wbrew temu co ludzie piszą czy hejtują w większości wcale nie są to kierowcy aut BMW. Kiedyś jak będę miał trochę czasu to zmontuję filmik żeby co niektórzy mogli się pooglądać w necie albo na Lublin112. Pozdro.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzięki. Mam podobne spostrzeżenia – ja też dawno nie byłem świadkiem jakichś nadzwyczaj nieprawidłowych zachowań kierowców BMW. Filmów z agresją i bezmyślnością kierowców jest w Internecie mnóstwo, więc raczej nie przekonasz innych, że takie zachowania raczej nie zależą od marki samochodu. Tak czy inaczej, warto walczyć ze stereotypami i promować bezpieczny i kulturalny styl jazdy, oraz mieć nadzieję, że najbardziej agresywni tu komentujący nie są kierowcami, ewentualnie wyżywają się jedynie w sieci – bo jeśli są tacy sami w ruchu drogowym, to ani sobie, ani nikomu innemu nie życzę spotkania z nimi na jezdni. Pozdrawiam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie, zgadzam się w całej rozciągłości. Swojego czasu (2 lata temu) robilem pewne statystyki z niniejszej strony informacyjnej i jezeli chodzi o wypadki/zdarzenia z winy kierujacych BMW to marka ta zajela 5 miesce za audi, vw, oplem, renaultem. Statystki robilem przez okolo 6 miesiecy.
Pozdrawiam autora tego komentarza, jedynego trzezwie myslacego i umiejacego wyciagnac wnioski te mniej oczywiste i nie stereotypowe.
Pisze z telefonu i przepraszam za brak polskich znakow. Pzdr
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzięki za merytoryczny komentarz. W kwestii wykonanej przez Ciebie analizy statystycznej – warto byłoby wziąć pod uwagę fakt, że na łamach Lublin112 nie ma (z oczywistych względów) wzmianek o wszystkich zdarzeniach drogowych. Trudno więc stwierdzić, czy te dane odzwierciedlają prawdziwy obraz… Swoją drogą, mógłby to być ciekawy materiał na temat bezpieczeństwa na polskich drogach. Tak, czy inaczej – warto mieć otwarty umysł i unikać kierowania się uprzedzeniami przy ocenie innych – nie tylko w kwestii wyborów motoryzacyjnych. Pozdrawiam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stefan. W punkt, wysoka piątka. Taki poziom dyskusji na tym forum budzi mój szacunek. Pozdrawiam!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cieszę się, że ktoś tu jeszcze docenia merytoryczne komentarze bez wyzwisk i obrażania innych użytkowników forum. Szanujmy się trochę – wtedy i na drogach, i nawet na tym forum będzie przyjemniej. Pozdrawiam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
BMW są dobrymi autami. BMW to jakościowo siedzą na ogonie Mercedesa, a jednak sporo tańsze niż Mercedes. Ale warto trochę dopłacić, bo jadąc Mercedesem nikt mi nigdy nie ubliżał. Ten sondaż to już zupełna porażka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale gdyby stanąć na ulicy z ankietą i zapytać: jakimi autami szaleją po ulicach i parkingach ameby umysłowe?
Gwarantuje że 90% wskaże BMW (te stare, bo nowymi jeżdżą już normalni ludzie)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Posiadacz BMW nigdy nie spowodował wypadku- to nic, że syn go skasował!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tymi beee eee na ogół jezdzi patologia z zaburzeniami psychicznymi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W opolu wiejskim ci drugi ma bmw, bo sasiad ma i ja bede mial, taka mentalnosc wiejskiej swoloczy,.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyraźnie napisano,że kierowcy BMW stanowią mały odsetek kierowców powodujących wypadki, więc co za różnica, na kogo jest OC pojazdu???!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
oc/ac jest na konkretną osobe czyli właściciela a kierowcą BMW może być każdy.
Statystyki mało wiarygodne a rzeczywistość… jak rozpiep…y się BMW to słychać aż w następnym powiecie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dane z… pupy.
Wielu młodych gniewnych w bolidach nie jest właścicielami.
OC na ojca/matkę/babkę i rura po ulicy.
Dlatego w statystykach tak ładnie to wygląda a rzeczywistość weryfikuje takie dane na pierwszym mocniejszym zakręcie.
No i całkiem przypadkowo OC dla bmw jest najdroższe ze wszystkich marek. Co za przypadek…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Następny z ciemnogrodu oczy ze zdumienia przeciera ?. Wysil się w takim razie i sięgnij po statystyki kolizji i wypadków z dowolnej komendy wojewódzkiej. Możesz wybrać rejon gdzie Twoim zdaniem młodzi gniewni po wsi ganiają w starych bejcach całymi stadami. Jak znajdziesz pokrycie w swoich słowach stawiam dobrą flaszkę. Jak wyjdzie że VAG albo inne marki to zamilknij na wieki w tym temacie. Aha i maść na ból pupy dostaniesz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Muszę przyznać Ci rację. Co prawda 20-letnie gruzy pod znaczkiem Bardzo Mały Wacek są chorobą miast miasteczek i wsi ale coraz więcej tego szrotu idzie na żyletki lub owija się wokół drzew.
Teraz na wioskach królują stare kAudi a wyjątkowo uwielbiają je pijusy 🙂
Tak, generalizuję i osądzam.
Takie moje prawo bo ten kraj (jeszcze) jest wolny i mogę pisać co chcę.
A statystyki to możesz sobie wsadzić wiesz gdzie. Procentami wszystko da się przedstawić pod swoją tezę.
Stare bmw i audi to na serio rak dróg potęgowany ceną i transferami dla patologii z 500+.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A każdy Marian wymaga leczenia psychiatrycznego.
Tak, generalizuję i osądzam.
Takie moje prawo bo ten kraj (jeszcze) jest wolny i mogę pisać co chcę.