Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Służby ratunkowe szukały paralotniarza, który miał utknąć na słupie. Okazał się nim pracownik firmy energetycznej (zdjęcia)

Zaalarmowani o paralotniarzu wiszącym na słupie wysokiego napięcia ruszyli na pomoc. Pieszo przedzierali się przez zaśnieżone pola, aby dotrzeć na miejsce. Jak się okazało, prowadzono tam prace związane z montażem przewodów sieci energetycznej.

W niedzielę o godzinie 13:10 służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że w miejscowości Pliszczyn koło Lublina paralotniarz zaczepił o linię energetyczną i utknął na na jednym ze słupów wysokiego napięcia. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Lublina i Świdnika Dużego, zespół ratownictwa medycznego, policja a także pogotowie energetyczne.

Zgłaszający wszystko mężczyzna wskazał znajdujący się w oddali wysoki słup, na szczycie którego rzeczywiście znajdowała się postać w jaskrawo zielonej odzieży. Kiedy udało się dotrzeć w to miejsce okazało się… że jest to pracownik firmy, zajmujący się mocowaniem przewodów, którymi będzie przesyłany prąd.

Jak nam przekazano, całe zdarzenie zostało zakwalifikowane jako fałszywy alarm, jednak w dobrej wierze.

(fot. lublin112)

22 komentarze

  1. Sebastian
    Odpowiedz

    Szkoda że pogotowie energetyczne nie wiedziało o tym, że pracownicy od nich mieli tam zlecenie.

  2. gość
    Odpowiedz

    To wszystko to ściema tam anteny 5G będą, skierują je na kraśnik i zamieniać ludzi w zombie będą ratunkuuu

    1. Jocker
      Odpowiedz

      Głupoty piszesz. Przecież Kraśniku już w zeszłym roku maszty 5G zamieniły wszystkich w zombie.

  3. sucharek
    Odpowiedz

    milicjant do milicjanta:
    – Ty, czy lotnia to ptak drapieżny?
    – Nie wiem. A co?
    – No bo wczoraj cały magazynek wystrzelałem, zanim puścił człowieka.

  4. RYCHU
    Odpowiedz

    Następny nadgorliwiec stawia bezpodstawnie na nogi służby …ukarać paru ndgorliwców przykładnie ,za wzywanie do pracowników na dachu którzy „chcą chyba skoczyć z dachu ” ,czy takich jak ten przypadków, naglosnić w mediach że za niepotrzebne wezwanie służb jest mandat i szybko się skończy nadgorliwosć

    1. nadgorliwiec
      Odpowiedz

      A gdy RYCHU zasłabnie na chodniku to potraktujcie go jak śpiącego pijaka.
      Niech zdycha w przekonaniu, że nie jesteśmy przecież „nadgorliwcami”.

      1. LU
        Odpowiedz

        Co przyrównujesz zasłabnięcie na ulicy z czego 90 % to faktycznie naprane śpiochy do robotników na dachu. Ma rację RYCHU, same nadgorliwce monitoring wszędzie i dzwonią z byle pierdołą po służby, a podatnicy płaca. Ca za ludzie nie wiedzą, że nadgorliwość gorsza od faszyzmu.

        1. nadgorliwiec
          Odpowiedz

          @LU oprócz czytania tylko komentarzy wypadałoby również przeczytać artykuł.
          Mowa jest o człowieku widocznym na słupie energetycznym.
          Bo to przecież takie normalne, że w niedzielne południe ktoś jest na takim nieoddanym jeszcze do użytku słupie.
          A gdyby to był paralotniarz to niech sobie umiera bo przecież RYCHU karałby za nadgorliwość.
          Lepiej być kilka razy nadgorliwym niż jeden raz nie zareagować i doprowadzić do tragedii.

      2. partyzant LEN
        Odpowiedz

        dokładnie… RYCHU za komuny tak nauczony nie dziw się.

  5. maniutek
    Odpowiedz

    Chyba lepiej jeden fałszywy alarm więcej, niż w sytuacji prawego zagrożenia jeden człowiek mniej…

  6. łuczony
    Odpowiedz

    Co oni chlają w tym Pliszczynie?

    1. Ręce konserwowane
      Odpowiedz

      Denaturat, bo po co przepłacać.

    2. kum kum
      Odpowiedz

      Co w łapy wpadnie.

  7. dss
    Odpowiedz

    dobrze, że zareagował ktoś bo paralotniarzy sporo się kręci w okolicy lub zmęczonych.
    znieczulicy nie było. brawo.

  8. Jarus
    Odpowiedz

    To jarek uczyl sie latac???

    1. wewengosz
      Odpowiedz

      To ty spadłeś i dalej żyjesz bi masz łeb pusty

  9. Kszysztof Robak
    Odpowiedz

    Ale to pogotowie energetyczne nie mogło sprawdzić czy nie są prowadzone jakieś naprawy? Czy może każdy może sobie wejść na taki słup bez informowania nikogo.

    1. Krasnal
      Odpowiedz

      Bo na słupie który jeszcze nie jest w ewidencji przesyłowej nie prowadzi się napraw. To nowo powstająca linia.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy