Poniedziałek, 13 lipca 202613/07/2026
690 680 960
690 680 960

Sieci handlowe nie wrócą do jaj klatkowych. Branża podtrzymuje zobowiązania

Największe sieci handlowe w Polsce deklarują, że nie planują powrotu do sprzedaży jaj z chowu klatkowego. Po komunikacie Dino o czasowym wprowadzeniu takich jaj do oferty w 2026 roku Stowarzyszenie Otwarte Klatki sprawdziło stanowisko branży. Odpowiedzi sieci wskazują, że rezygnacja z tzw. „trójek” pozostaje ważnym elementem strategii odpowiedzialnego biznesu.

Największe sieci handlowe działające w Polsce podtrzymują swoje wcześniejsze deklaracje dotyczące rezygnacji z jaj pochodzących z chowu klatkowego. Stowarzyszenie Otwarte Klatki przeprowadziło rozmowy z przedstawicielami branży po tym, jak pojawiły się obawy, że czasowy powrót jaj klatkowych do oferty sieci Dino może wywołać podobne decyzje u innych detalistów.

Z ustaleń organizacji wynika, że sieci takie jak Biedronka, Lidl, Eurocash, Żabka, Kaufland, Carrefour, Auchan, Stokrotka, Intermarché, Netto, ALDI, Frisco i Selgros, należący do Transgourmet, nie sygnalizują zmiany kierunku. Część z nich już całkowicie wycofała jaja oznaczone numerem „3”, a pozostałe kontynuują proces odchodzenia od tego typu produktów.

Sieci podtrzymują swoje deklaracje

Przedstawiciele największych firm handlowych podkreślają, że rezygnacja z jaj klatkowych nie była działaniem jednorazowym, lecz elementem długofalowej polityki dotyczącej dobrostanu zwierząt i oczekiwań konsumentów.

— Już w 2022 roku jako jedni z pierwszych na polskim rynku, wycofaliśmy ze sprzedaży świeże jaja z chowu klatkowego i obecnie nie mamy planów zmiany tego podejścia. Przypominamy, że nasze działania w tym temacie zostały docenione m.in. pierwszym miejscem w rankingu Stowarzyszenia Otwarte Klatki oraz wyróżnieniem w międzynarodowym raporcie EggTrack 2022 przygotowanym przez Compassion in World Farming — mówi Maciej Bystrzycki, dyrektor kategorii w Biedronce.

Podobne stanowisko prezentuje Kaufland Polska, który wycofał świeże jaja klatkowe ze sprzedaży w 2022 roku, a od 2025 roku wprowadził wymóg stosowania jaj z alternatywnych form chowu w produktach marek własnych, jeśli ich udział w recepturze przekracza 1%.

— Sieć Kaufland Polska konsekwentnie podtrzymuje zobowiązanie do nieoferowania jaj klatkowych. Ze sprzedaży jaj świeżych zrezygnowaliśmy już w 2022 roku, a od 2025 roku wprowadziliśmy wymóg stosowania jaj z alternatywnych form chowu w produktach marek własnych, w których ich udział w recepturze przekracza 1%. Utrzymanie tej polityki jest dla nas priorytetem, ponieważ dobrostan zwierząt to jeden z filarów naszej odpowiedzialności biznesowej i odpowiedź na rosnącą świadomość oraz oczekiwania naszych klientów. Stabilność i ciągłość tych zmian zabezpieczamy dzięki partnerskiej, długofalowej współpracy z polskimi dostawcami. Nadal będziemy kontynuować nasze działania, sukcesywnie przyczyniając się do poprawy dobrostanu zwierząt — podkreśla Katarzyna Łosińska-Burdzy, dyrektor pionu Corporate Affairs w Kaufland Polska.

Lidl, Żabka i Netto: nie planujemy powrotu do „trójek”

Lidl Polska wskazuje, że rezygnacja z jaj klatkowych jest częścią strategii CSR sieci, obejmującej m.in. działania na rzecz środowiska i dobrostanu zwierząt.

— Jako Lidl Polska oferujemy klientom produkty, które są zgodne z naszą Strategią CSR, obejmującą troskę o środowisko naturalne, w tym o rozwój dobrostanu zwierząt w Polsce. Dlatego, zgodnie z naszym zobowiązaniem, do końca 2025 r. całkowicie zaprzestaliśmy sprzedaży jaj kurzych z chowu klatkowego, jak również wyeliminowaliśmy je z produktów naszych marek własnych, zawierających w składzie jaja kurze. W związku z tym chcielibyśmy podkreślić, że nie planujemy ponownej sprzedaży jaj kurzych z chowu klatkowego — wskazuje Aleksandra Robaszkiewicz, dyrektorka ds. relacji korporacyjnych w Lidl Polska.

Żabka przypomina, że jaja klatkowe zniknęły z jej sprzedaży już w 2022 roku, a dwa lata później zostały wyeliminowane także ze składu produktów marek własnych.

— Dobrostan zwierząt jest trwałym elementem naszych ambicji wyrażonych w Strategii Odpowiedzialności i politykach dotyczących pozyskiwania surowców, co potwierdziliśmy, wycofując jaja klatkowe ze sprzedaży już w 2022 roku, a dwa lata później eliminując je również ze składu produktów marek własnych. Dziś podtrzymujemy nasze deklaracje i — jako organizacja konsekwentna w swoich działaniach — nie planujemy powrotu do sprzedaży jaj pochodzących z chowu klatkowego — komentuje Marta Urbaniak, dyrektorka działu zarządzania jakością i środowiskiem w Żabce.

Netto Polska również deklaruje, że nie rozważa przywrócenia jaj klatkowych do oferty. Sieć usunęła je z półek w 2021 roku, a następnie zrezygnowała z ich stosowania jako składnika produktów marek własnych.

— Obserwujemy obecną sytuację na rynku jaj i pozostajemy w stałym kontakcie z naszymi dostawcami. Nie rozważamy jednak przywrócenia do sprzedaży w Netto jaj pochodzących z chowu klatkowego. Jaja klatkowe usunęliśmy z naszych półek w 2021 roku. Kolejnym krokiem była rezygnacja z ich stosowania jako składnika produktów marek własnych. To zobowiązanie zrealizowaliśmy zgodnie z planem, przed końcem 2025 roku, przy wsparciu naszych dostawców. Spotkało się to z bardzo pozytywnym odbiorem klientów i potwierdziło słuszność obranej przez nas strategii. Troska o dobrostan zwierząt to ważny element naszej strategii odpowiedzialnego rozwoju — mówi Krzysztof Dobczyński, dyrektor handlowy Netto Polska.

ALDI, Selgros i Intermarché stawiają na konsekwencję

ALDI Polska podkreśla, że rezygnacja z jaj klatkowych została poprzedzona analizą rynku, możliwości operacyjnych oraz oczekiwań klientów.

— Nasze wieloletnie relacje biznesowe z dostawcami pozwalają na sprawne realizowanie polityki dobrostanu zwierząt. Dlatego obecnie ALDI Polska nie bierze pod uwagę przywrócenia do sprzedaży jaj z chowu klatkowego, potocznie zwanych „trójkami”. Jest to element długofalowej strategii, poprzedzonej analizą rynku, możliwościami operacyjnymi i oczekiwaniami klientów. Nasze założenia obejmowały zarówno czynniki ryzyka, jak i zdolności produkcyjne. Pozwala to na realizację założeń dotyczących odpowiedzialnego i proekologicznego rozwoju oferty ALDI — wyjaśnia Katarzyna Bawoł, kierownik działu jakości i odpowiedzialności przedsiębiorstwa w ALDI Polska.

Pozytywną reakcję klientów podkreśla również Transgourmet Polska, właściciel sieci Selgros Cash&Carry.

— Pierwsze miesiące bez jaj klatkowych w ofercie utwierdziły nas w słuszności podjętej decyzji. Pozytywna reakcja klientów Transgourmet i Selgros to dla nas największa nagroda i impuls do dalszych zmian na rzecz zwierząt i natury — przyznaje Kornelia Udycz, starszy specjalista ds. zrównoważonego rozwoju w Transgourmet Polska.

Istotną zmianę ogłosiła także sieć Intermarché, która w kwietniu zakończyła wycofywanie jaj klatkowych z centralnej dystrybucji. Do końca 2026 roku firma planuje wyeliminować je również z produktów gotowych marek własnych.

— W Intermarché bardzo cenimy sobie wypracowany wizerunek sieci dotrzymującej zobowiązań. Tak jak zapewniamy najlepsze ceny czy wybór, tak dotrzymujemy deklaracji, nawet pomimo faktu, że są dla nas kosztowne. Wiemy jak silna jest troska społeczna o dobrostan zwierząt. Dlatego nie mamy już w centralnej ofercie jaj pochodzenia klatkowego. Wiemy, że to dla naszych klientów ważne — mówi Tomasz Walczak, dyrektor marketingu Intermarché, Grupa Muszkieterów.

Dino zapowiada czasowy powrót jaj klatkowych

W centrum dyskusji znalazła się sieć Dino, która 8 maja wydała komunikat o czasowym wprowadzeniu jaj klatkowych do oferty w 2026 roku. Stowarzyszenie Otwarte Klatki skontaktowało się bezpośrednio z firmą.

Według informacji przekazanych organizacji, Dino nie wycofuje się ze swojego zobowiązania i nadal deklaruje kierunek rezygnacji z jaj oznaczonych numerem „3”. Sieć nie podała jednak konkretnej daty przejścia na całkowicie bezklatkową ofertę jaj całych ani maksymalnej skali zamówień jaj klatkowych.

Polski rynek jaj zmienił się w ostatniej dekadzie

Dane przywoływane przez Stowarzyszenie Otwarte Klatki pokazują, że w Polsce nastąpiła wyraźna zmiana w strukturze chowu kur niosek. W styczniu 2014 roku jedynie 13% kur utrzymywano w systemach alternatywnych: ściółkowym, wolnowybiegowym i ekologicznym. Obecnie odsetek ten wynosi 39,35%, co oznacza trzykrotny wzrost.

— Ta zmiana nie wydarzyła się sama: stoi za nią zaangażowanie firm, które powiedziały „stop” jajom klatkowym. Odpowiedzi, które właśnie otrzymaliśmy od sieci handlowych, pokazują, że dobrostan zwierząt na stałe zagościł w strategiach biznesowych — mówi Julia Pająk, menadżerka ds. kampanii dobrostanowych w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki.

Konsumenci zwracają uwagę na warunki chowu

Znaczenie dobrostanu zwierząt potwierdzają również badania opinii publicznej. Z danych Centrum Badawczo-Rozwojowego Biostat z lutego 2026 roku wynika, że dla 7 na 10 Polaków warunki chowu kur są istotnym czynnikiem przy zakupie jaj. Ponad 77% badanych uważa natomiast, że chów klatkowy nie zapewnia zwierzętom odpowiednich warunków.

To sygnał, że decyzje zakupowe konsumentów coraz częściej są powiązane nie tylko z ceną produktu, ale także ze standardami jego produkcji. Sieci handlowe, deklarując utrzymanie kursu na ofertę bez jaj klatkowych, odpowiadają zarówno na zmiany rynkowe, jak i społeczne oczekiwania.

 

Źródło: Stowarzyszenie Otwarte Klatki

7 komentarzy

  1. Ocena: 12

    Akcja „Wolne jaja to szczęśliwe jaja”.

  2. jaki problem wydrukować na skorupie 1 lub 2 zamiast 3 (klatka)

  3. Ocena: 5

    „W 2025 roku wolumen sprowadzonych jaj wzrósł o aż 73% rok do roku i osiągnął 52,5 tysiąca ton. Mimo tego Polska pozostaje jednym z największych eksporterów w Europie”

    I żeby Wam lepiej jajeczka smakowały:
    „Jaja sprowadzane są głównie z Ukrainy oraz Turcji”

  4. Ocena: 4

    Ale jaja, ale jaja !!! Sieci handlowe nie wrócą do jaj klatkowych.
    Prędzej to producenci do oznaczeń jaj, nie będzie się używać stempelka „3”.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia