Wtorek, 18 sierpnia 202618/08/2026
690 680 960
690 680 960

ABW ujawnia działania inspirowane przez Rosję. Zatrzymano 11 osób w kilku polskich miastach

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozpoznała mechanizm wykorzystywania ukraińskich uchodźców przebywających w Polsce do działań inspirowanych i finansowanych przez Rosję. W ostatnich dniach funkcjonariusze ABW, we współpracy ze Strażą Graniczną, zatrzymali dziewięciu obywateli Ukrainy i dwóch obywateli Białorusi. Osoby te mają zostać natychmiast wydalone z Polski.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego poinformowała o ujawnieniu działań, które — według ustaleń służb — były inspirowane i finansowane przez Federację Rosyjską. Mechanizm miał polegać na wykorzystywaniu środowiska ukraińskich uchodźców w Polsce do organizowania demonstracji o charakterze politycznym.

Zatrzymań dokonano w kilku miastach: Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Zakopanem i Bydgoszczy. Funkcjonariusze ABW działali we współpracy ze Strażą Graniczną. Łącznie zatrzymano jedenaście osób: dziewięciu obywateli Ukrainy oraz dwóch obywateli Białorusi. Celem działań było wykonanie decyzji o ich natychmiastowym wydaleniu z terytorium Polski.

Powiązania z Rosją i Białorusią

Z ustaleń ABW wynika, że zatrzymane osoby posiadały powiązania w Rosji i Białorusi. Według służb od jesieni 2025 roku miały one rekrutować oraz opłacać uczestników demonstracji organizowanych wśród ukraińskich uchodźców przebywających w Polsce.

Uczestnicy protestów mieli otrzymywać wynagrodzenie za udział w zgromadzeniach. Jak wynika z informacji ABW, środki przeznaczone na ten cel pochodziły z Federacji Rosyjskiej.

Działania te miały służyć stopniowemu wpływaniu na środowisko ukraińskich uchodźców w Polsce. Organizatorzy wykorzystywali tematy budzące silne emocje, w tym informacje o skandalach korupcyjnych oraz bieżących wydarzeniach ukraińskiej polityki wewnętrznej.

Operacja wpływu wymierzona w zaufanie społeczne

Według ustaleń służb celem organizatorów było wykorzystywanie ukraińskich uchodźców do promowania haseł o charakterze politycznym. Tego typu działania wpisują się w szerszy model operacji wpływu prowadzonych poniżej progu klasycznej agresji.

Ich istotą jest oddziaływanie na nastroje społeczne, wzmacnianie napięć oraz rozbijanie zaufania pomiędzy grupami społecznymi. W tym przypadku szczególnie niebezpieczne jest wykorzystywanie osób, które uciekły przed wojną, jako narzędzia w działaniach inspirowanych przez państwo odpowiedzialne za agresję na Ukrainę.

Sprawa pokazuje, że Polska pozostaje celem operacji informacyjnych i wpływu, których zadaniem jest destabilizacja debaty publicznej oraz wzmacnianie podziałów społecznych. Działania ABW i Straży Granicznej mają przeciwdziałać próbom przenoszenia rosyjskich mechanizmów oddziaływania na terytorium Polski.

Źródło: ABW

14 komentarzy

  1. Ocena: 32

    Ruskie i ukraińcy wybijają sie wzajemnie bo na tą wojnę zasłużyli jedni i drudzy ale zastanawia mnie co robią tu chłopy w wieku poborowym obu stron. Po co my ich tu trzymamy?

    • System kontroli jest nieszczelny jeszcze niedawno biegali z reklamówkami przy granicy to jak ma być dobrze.?

    • Działamy w ramach prawa, żeby ich nie wpuszczać to potrzebny nam przepis (jakiś).

      Obecnie nie mamy takowego przepisu.
      Inna rzecz: w 2022 uciekali przed wojną, wszystkich wpuszczaliśmy, zwykły ludzki odruch…
      A wyszło jak wyszło

  2. Ocena: 21

    To teraz niech poszukają pracujących dla Ukrainy. Warto zacząć od polityków i dziennikarzy.

  3. Ocena: 20

    Kiedy ktoś powie, że Rosjanie i Ukraińcy to jeden naród, a ta wojna to tak naprawdę kłótnia w rodzinie, od której powinniśmy się trzymać z daleka, to jest oskarżany powielanie propagandy Kremla.

    Ale jak dochodzi do zatrzymań domniemanych sabotażystów, dywersantów i szpiegów mających działać na zlecenie Moskwy, to niemal zawsze są to albo wyłącznie Ukraińcy, albo w większości Ukraińcy.

    Nie słyszałem jeszcze o przypadku narodu, który tak chętnie i tak masowo współpracowałby z „agresorem” i „najeźdźcą”.

  4. Jaki to naród który tak chętnie działa niby ze swoim wrogiem jakoś nie słychać że to Rosjani jest łapany tylko prawie sami Ukraińcy a może prawda jest inna a naród łyka prednie jak pelikany

  5. Akcja miała na celu zatrzymanie i wydalenie z Polski ludzi, którzy działali na niekorzyść Polski? Coś mi się tutaj nie klei. Tak bezkarnie wypuszczają dywersantów i sabotażystów? Ciekawa polityka. Taka miłosierna, empatyczna, nie eskalująca.

  6. Nic dziwnego, nierząd PiS wpuścił ok 1800 osób z Rosji i Białorusi bez weryfikacji jako pracownicy IT i do podstawionych firm wydmuszek… Za kasę czy nie, ale bez pracy służb, bo Kamiński i jego ludzie zajmowali się nielegalnymi podsłuchami opozycji, sędziów, dziennikarzy..! To był ich priorytet. Nigdy więcej takich paskudnych, partyjnych aparatczyków! Nigdy więcej komuny PiS..!

  7. nie_lubie_glupoty_i_klamstwa
    Ocena: 2

    Ciekawe , ostatnio pewne pseudoprawicowe ugrupowanie przyznało się do spotkań w ambasadzie rosyjskiej. Ciekawe jak się temat rozwinie.

    • Zauważyliście, że PiS i Konfederacja jakoś nie krytykuje dyktatorów Putina i Łukaszenki… Jakoś nie organizują manifestacji pod ambasadami,, nie mówią źle o sąsiadach, zabijaniu na zlecenie polityczne, cywilów, itd. Jedyny dla nich wróg to Niemcy. A potem ci zakłamani ludzie uciejają do Brukseli, kupują niemieckie samochody, itd. Może dkatego, że midel władzy dyktatorów, jeden wódz, jedna partia i TV oraz sędziowie na tekefon jest bliski prawicy… Pokazali to już przez 8 lat..! To co mówią dla swoich wyborców, dają ta ich wiara, to jedna wielka obłuda, zakłamanie i hipokryzja! Robią zupełnie inaczej, wały, przekręty, wyprowadzanie kasy Państwowej! Jeszcze ten tęczowy prezes gardzący swoim dawnym towarzystwem.. Żałosne i straszne. Taj, prawica jest prorosyjska i to widać..!

      • Ocena: 3

        To, o czym piszesz to były 8-letnie rządy Populizmu i Socjalizmu, a nie prawicy. Konfederacja nie krytykuje Łukaszenki i Putina, bo po prostu nie ma powodów. Ten pierwszy ponoć nawet wysyłał gęsty chęci dyplomatycznego zbliżenia z naszym państwem, a i Putin też chętnie sprzedałby nam gaz, ale rządy w Warszawie muszą się słuchać centrali za zachodnią granicą oraz tej zza oceanu.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia