Piątek, 24 maja 202424/05/2024
690 680 960
690 680 960

Skręcał w lewo, zderzył się z motocyklem. Jedna osoba trafiła do szpitala (zdjęcia)

Znane są szczegóły wczorajszego wypadku z udziałem motocyklisty na drodze krajowej nr 17. Kierowca jednośladu z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Do wypadku doszło w niedzielę przed godziną 13 na drodze krajowej nr 17 w miejscowości Dziecinin w powiecie krasnostawskim. Policjanci przyjęli zgłoszenie, z którego wynikało, że zderzyły się tam dwa pojazdy, w tym motocykl.

Mundurowi ustalili wstępnie, że kierujący samochodem marki Volkswagen, 35-letni mieszkaniec powiatu świdnickiego skręcał w lewo w drogę podporządkowaną. W tym czasie w jego auto uderzył jadący z naprzeciwka motocyklista. Kierujący yamahą, 34-latek z powiatu włodawskiego został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności tego zdarzenia.

Skręcał w lewo, zderzył się z motocyklem. Jedna osoba trafiła do szpitala (zdjęcia)

Skręcał w lewo, zderzył się z motocyklem. Jedna osoba trafiła do szpitala (zdjęcia)

(fot. Policja Krasnystaw, nadesłane Monika)

30 komentarzy

  1. Gdzie są teraz te ciemne bałwany od wczorajszych komentarzy?

    • A co wczoraj pisaliśmy? Potwierdziło się że motocyklista złamał przepisy.

      • Yyyyy w artykule tak jest napisane? Czy może byłeś na miejscu i znasz inną wersję?

    • Niestety większość de.bili komentujących to analfabeci wtórni (nie umiejący czytać ze zrozumieniem). Jasno, po Polsku napisane jest że jechał z naprzeciwka – więc nie wyprzedzał

  2. Założę się, że to albo wina fotoradaru albo bzdurnych przepisów dających pierwszeństwo jadącemu na wprost, przed skręcającym w lewo. Gdyby jadącemu na wprost motocykliście odebrać pierwszeństwo – byłoby bezpieczniej, bo bardziej na siebie uważał.

    • Ta, chyba cie pogieło, dać pierwszeństwo ludziom jadącym przeciwnym pasem do zajeżdżania drogi, nic głupszego nie słyszałem

      • król imienia pierwszego jego Julian władcy pierwszych lemurów

        aaaahhhaaaahahahha…!!!! tutt, ty na poważnie…?

    • Co Ty piszesz? Czytałeś artykuł???

    • By ha ha ha. Franio nie zna przepisów, Franio nie zna przepisów!

  3. Czyli jak zwykle , to kierowca samochodu osobowego wymusił pierwszeństwo i jest winny ciężkim obrażeniom jakie odniósł motocyklista , któremu zajechał drogę. A wczoraj większość komentowała że to wina motocyklisty .

    • Bo tak się składa, że nawet jeśli motocyklista stałby w miejscu to wg. Niektórych troli byłaby jego wina.

    • Bo to jest wina motocyklisty. Spowodował wypadek bo złamał przepis zakazujący wyprzedzania skręcającego w lewo. Z resztą wyprzedzał w miejscu niedozwolonym!

      • naucz się ofiaro czytać , motocyklista jechał z przeciwnego kierunku

        • Czyli można wyprzedzać na skrzyżowaniu?

          • Rozróżniasz „wyprzedzanie”, „wymijanie”, „omijanie”?!

          • Dzban, po prostu dzban.
            Dzbanie!
            Nikt nie wyprzedzał na skrzyżowaniu! Motocyklista jechał z przeciwka i miał pierwszeństwo przed skręcającym w lewo dzbanem. Może go bronisz, bo to twoja rodzina? Brak myślenia podobny.

      • Niektórzy mają problem ze zrozumieniem tekstu pisanego, to jeszcze raz po „prostemu” specjalnie dla ciebie: pojazd jadący przeciwnym pasem przeciął skrecając w lewo drogę pojazdowi* jadącemu prostu drugim pasem. Teraz zamień słowo pojazd na motocykl i może wreszcie zrozumiesz, a jeśli dalej nie niech ktoś złoży wniosek o twoje ubezwłasnowolnienie, dostaniesz opiekuna który będzie objaśniał ci teksty pisane (tekst – czyli zorganizowane ciągi liter).

      • Ufff a ja już myślałem że wy zawsze znajdujecie winę motocyklisty, a wy poprostu nawet nie czytacie artykułów zakładając z góry, że motocyklista spowodował wypadek. Czytając sam tytuł. Ttm wpisem to potwierdziłeś.

    • Tylko ze motocyklista miał ponad 200km na godzinę i kierowca samochodu nie był w stanie go zauważyć bo w tym miejscy jest akurat wzniesienie, ale niestety nie da się udowodnić prędkości!!! Powinny być obowiązkowo montowane rejestratory predkosci żeby można było sprawdzić faktyczna prędkość przy wypadku i wtedy 99% wypadków okazało by się z winy mistrzów prostej!!!!

      • Miał 700km/h, nie żałuj sobie…

      • „niestety nie da się udowodnić prędkości!!!”
        Nie gadaj. Nie da się? Popatrz, jakoś biegli sądowi potrafią, a Ty twierdzisz, że się nie da. Jak oni to robią? Pewnie jakieś czary.
        Specjalnie dla Ciebie.
        Gdyby kierowca motocykla w chwili zderzenia przekroczył 150km/h, to z zajeżdżającego drogę pojazdu powstałyby dwie połówki, a śmigłowiec LPR byłby zbędny. Oczywiście nie muszę (a może właśnie muszę) dodawać, że motocykl wyglądałby zdecydowanie inaczej niż na zdjęciach?
        Gdybyś miał odrobinę pojęcia na temat, w którym się próbujesz wypowiadać, wiedziałbyś, że liczniki prędkości w nowoczesnych pojazdach zatrzymują się na wskazaniu prędkości, przy której dochodzi do wypadku.
        A jak „kierowca samochodu nie był w stanie go zauważyć”, to niech idzie na badania lekarskie.
        Powiadasz, że w tym miejscu jest wzniesienie. I drogowcy rezolutnie akurat w TAMTYM MIEJSCU zrobili skrzyżowanie, dopuszczając możliwość wypadków?

  4. Do pudła wiejskiego woźnicę.

  5. Nie ma się co denerwować na motocyklowych hejterów trolujacych takie artykuły. Leczą tym swoje kompleksy i zazdrość. Dajmy im popłakać w komentarzach 🙂

  6. jakby jechał tym moturkiem prawidłowo to by zdążył wyhamować – proste

  7. I tam jest skrzyżowanie z drogą podporzadkowana, i górka.

    • Gdzie ta „górka”?
      Od skrzyżowania, w każdą stronę widok w obu kierunkach na ponad 400m.
      Nie wystarczy, by zauważyć pojazd, jakim jest motocykl?!

  8. Niema tam żadnej górki. Dla skręcającego w lewo (z pasa do lewoskrętu), jadący z przeciwka widoczni są na 400 metrach ich pasa.
    Motocykl niewiele uszkodzony – znaczy to że hamował, a więc zdążył conieco się poratować, albo wolno jechał. Także świadczy to o tym, że manewry samochodu niebyły na 100% nagłe, że były zauważalne dla motocykla (albo że zupełnie wolno jechał, 40-50/h). Szkoda że samochodowych uszkodzeń niewidać, po pogiętych blachach dużo widać.

  9. Czy to nie FJ1100/1200?
    Szkoda motocyklisty.

  10. Wiadomo skąd pochodził ten motocyklista ?

Wiadomości z info112