Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 17 na al. Solidarności w Lublinie. Na wjeździe do miasta od strony Warszawy samochód osobowy uderzył w bariery energochłonne. Na miejscu interweniowała straż pożarna i policja.
Jak wstępnie ustalono, kierująca hondą kobieta jechała w stronę centrum. W pewnym momencie wjechała w znajdującą się na jezdni kałużę. Wtedy straciła panowanie nad pojazdem, zaś auto uderzyło w bariery energochłonne.
Okazało się, że na drodze zebrała się deszczówka, gdyż studzienki były zapchane skoszoną kilka dni wcześniej trawą. O wszystkim powiadomiono służby miejskie, kanalizacja została już udrożniona.
Kierująca autem nie odniosła żadnych poważniejszych obrażeń ciała. Nie było też większych utrudnień w ruchu.





(fot. nadesłane)
36 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A morał z tej historii jest krótki …i niektórym znany…
Jak jest mokro i ślisko to nie za-pieR-##-##-my
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przestańcie najeżdżać na kobietę. Zarządza drogi odpowiada za bezpieczeństwo. Jeśli na drodze stoją głębokie kałuże to bezpiecznie nie jest. Prawdopodobnie samochód naprawiony zostanie z ubezpieczenia zarządcy drogi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak samo jesteś uczony jak ta kobita. koniec rozmowy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A wjeżdżając w kałuże trzeba zapier….. ile wlezie? Jak się nie myśli to się płaci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli na drodze stoi woda, to zwalniam albo omijam. Tyle w temacie i koniec dyskusji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No cóż skąd paniusia z miasta miała wiedzieć jak zachowuje się auto po wjechaniu w wodę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już o 10 było bajoro w tym miejscu na prawym pasie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A połączenie na smarku kiedy było?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie no przecież wjazd z dużą prędkoscią w kałuże ,to żaden problem …co takiego może się stać ? Nikt mi na kursie prawa jazdy nie powiedział że auto może stracić sterowność ,to skąd miałam wiedzieć ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na 60, podczas ulewy wjechała w kałuże i tak auto rozwaliła? Cóż więcej można powiedzieć…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odszkodowanie należy się od zarządcy drogi a oni będą chcieli od firmy która kosiła trawę i nie zostawiła porządku po sobie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No tak. Nie było zdmuchnięte i zapchalo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
rozumiem, że w ciągu sekundy się zapchało, skoro ona wpadła w bariery, a setki samochodów jadące przed nią przejechały…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli studzienki zapchane, to gdzie się podziała ta ogromna, podstępna kałuża??