Niedziela, 19 maja 202419/05/2024
690 680 960
690 680 960

Skoda wymusiła pierwszeństwo, motocyklista wpadł do rowu – Apel czytelnika

W niedzielę wieczorem, na trasie Włodawa – Łęczna, w wyniku niebezpiecznego manewru kierowcy samochodu osobowego, motocyklista wpadł do rowu. Poszukiwani są świadkowie zdarzenia.

W niedzielę około godziny 19 na drodze krajowej nr 82 Włodawa – Lublin, pomiędzy Urszulinem a Świerszczowem doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Z wyjaśnień świadków oraz ustaleń policji wynika, że w kierunku Lublina jechał ciąg pojazdów. Kierujący motocyklem marki Yamaha rozpoczął wyprzedzanie dwóch jadących dość blisko siebie samochodów osobowych. Gdy zrównał się z jadącym przed nim autem, kierowca jadącego z przodu pojazdu, także rozpoczął manewr wyprzedzania, najprawdopodobniej nie upewniając się czy może go wykonać bezpiecznie.

Kierujący jednośladem, by uniknąć zderzenia zjechał na pobocze a następnie wpadł do przydrożnego rowu. Pozostałe pojazdy, zarówno kierowca wyprzedzany przez motocykl, jak i także kolejny, wyprzedzany przez samochód osobowy, zatrzymali się by udzielić motocykliście pomocy. Niestety odjechał z miejsca kierujący autem, który podjął niebezpieczny manewr.

Jak wyjaśniali świadkowie, jak i motocyklista, była to srebrna skoda na lubelskich numerach rejestracyjnych. Nikomu nie udało się zapamiętać cyfr jakie znajdowały się na tablicy rejestracyjnej. – Według słów świadka, po zakończeniu wyprzedzania skoda najpierw zwolniła, tak jakby miała się zatrzymać, lecz po chwili zawahania jej kierowca gwałtownie przyspieszył uciekając z miejsca zdarzenia – wyjaśnia poszkodowany motocyklista.

– Poszukuję kierowców, którzy mogą dysponować nagraniem z okolic zdarzenia, którzy w tym czasie jechali tą trasą, być może komuś udało się nagrać samochód sprawcy – apeluje Bartłomiej.

Każdy, kto mógłby pomóc w tej sprawie, proszony jest o kontakt z nasza redakcją (zapewniamy anonimowość), bądź też z policją.

(fot. nadesłane)
2015-06-16 08:00:12

23 komentarze

  1. „Skoda wymusiła pierwszeństwo, motocyklista wpadł do rowu” – jeśli chodzi o „uprzemysłowienie” wiadomości to może trzeba by napisać: Skoda wymusiła pierwszeństwo, a motocykl wpadł do rowu.
    W ten jakże nieskomplikowany sposób całkowicie pominiemy tzw. czynnik ludzki. 🙂

  2. pewnie jechał 300 na godzinę. widać że po tuningu ten ścigacz bo siedzenie zmienione na akcesoryjne. i chyba nie po to zmieniał żeby jeździć przepisowo. w dodatku taką dużą rurę wydechową ma to na pewno szybko jeździł.

    • Jak taki jesteś znawca, to powinieneś wiedzieć, że to siedzenie turystyczne, do wygodniejszej pozycji za kierownicą, a nie do ścigania, więc chyba zmienił nie po to, żeby na nim leżeć i się ścigać. Ty za to zmień krzesełko na bardziej miękkie, bo masz ból d..y na słowo „motocyklista”, podobnie zresztą, jak większość komentarze pod artykułami o wypadkach motocyklistów.

      • *większość komentujących

      • tak myślisz ? to jak mi wyłumaczysz to że ma 280 na liczniku?

        • A po co w polonezach czy fiatach 125p licznik był do 180 km/h? Niech Ci się z tego tłumaczy producent motocykla. Aczkolwiek wytłumaczę i ja: praktyką wielu firm motoryzacyjnych jest stosowanie uniwersalnego zestawu zegarów w różnych wersjach silnikowych swoich pojazdów, tak samochodów, jak i motocykli, więc zegary dostosowane są do najsilniejszej dostępnej wersji danego modelu pojazdu. Dziękuję za dyskusję, pozdrawiam.

    • widać, żeś głupi jak but skoro na podstawie motocykla stwierdzasz coś takiego 🙂

    • V-MAX fazera to 235km/h , poza tym to motocykl szosowo turystyczny a nie ścigacz.
      Pozdrawiam

    • @Łojezu – tak się akurat „przdziwnie” składa, że jechałem zgodnie z przepisami, bez pośpiechu i stresu chcąc wrócić sobie na kolację z rodziną. Wyprzedzanie zacząłem z dużym zapasem odległości i niewielką różnicą prędkości. Świadek, który jechał przed skodą (i którego ta skoda wyprzedzała zmuszając mnie do ucieczki do rowu) potwierdził, że było mnie doskonale widać w lusterkach, więc i sprawca musiałby mnie zauważyć, gdyby chociaż zerknął w lusterko przed rozpoczęciem manewru…

      A siedzenie jest, tak jak pisał motoman – turystyczne, wygodniejsze od fabrycznego. Inna sprawa, że dokładnie z takim wyposażeniem ten motocykl kupiłem, byłem zadowolony z wyglądu i dźwięku i nie miałem zamiaru nic w nim zmieniać.

      Serdeczne dzięki za pełny profil psychologiczny maniaka-samobójcy na podstawie średnicy rury 😉
      a komentarz usera „ciocia Leokadia” poniżej pominę pobłażliwym milczeniem…

      • Dobrze że nic Ci nie jest, leawa

        • Muszę przyznać, że miałem sporo szczęścia, wyszedłem z tego tylko delikatnie poobijany, nawet na ciuchach ledwo widać skutki upadku. Natomiast moto niestety czeka wizyta w warsztacie – co najmniej kilka stów (o ile nie wyjdzie jeszcze coś czego na pierwszy rzut oka nie widać) będzie trzeba zostawić z powodu cudzej nieuwagi i ucieczki od odpowiedzialności…

          Przy okazji serdeczne dzięki wszystkim, którzy zatrzymali się, momentalnie wyciągnęli mnie spod maszyny i pomogli mi się pozbierać!
          LwG

      • Mam pewne, niczym niepotwierdzone przypuszczenie, że wypowiedź Łojezu zalatuje sarkazmem z niewielką domieszką ironii i szczyptą trollingu. 😉
        A kierownik skodzianki – zwykły tchórz i burak. Nie ma co się rozwodzić. Pozostaje nadzieja, że komuś załapał się na rejestrator.

        • 10 punktów dla zapuszkowanego za spostrzegawczość ;D
          Roody życze cierpliwości w odbudowie fazerka i szybkiego powrotu na drogi.

          • Heh, tak coś mi mówiło że byle troll nie powinien akcesoryjnego siodła poznać, ale jeszcze resztki adrenaliny plus komentarze w stylu cioci Leokadii i GOŚcia podniosły mi ciśnienie i uodparniły na taki wytrawny humor 😉

            Na pierwszy rzut oka najbardziej ucierpiał komin, ale może jeszcze da się go naprostować. Ładny i fajnie mruczał – nie za głośno, nie za cicho, ale charakterystycznie i nie męcząco…

            Planowo dziś wtaczam maszynę na garaż, zobaczymy co fachowcy powiedzą :/

      • Cieszę się że tylko maszyna ucierpiała. Ostatnio mój kolega zginął na Zażółkwi. Niestety kierowcy jednośladów często są zmuszeni myśleć za innych…

        Napisz jak znajdzie się sprawca. Trzymamy kciuki!

  3. Tępić szalonych motocyklistów… A to własnie jeden z nich, myśli ze może wszystko i wszędzie….

  4. znowu dawca narządów zapierda….ł

  5. Wypadek wziął się stąd, że jako pierwszy zaczął wyprzedzać ten, który jechał ostatni. To typowe dla wsiowych miszczuf prostej w ałdi i dla motocyklistów. Jak jedzie kolumna, to się jedzie w kolumnie, a nie ciśnie z końca kolejki na jej początek. Nie żebym miał coś przeciw motocyklistom, ale takiego barana nieraz po prostu nie widać w lusterku. MOTOCYKLIŚCI UŻYWAJCIE TEGO CO POD GARNKIEM, A NIE TYLKO TEGO CO POD DU PĄ.

    • Jak jedzie kolumna, to się jedzie w odpowiednich odległościach, a nie jeden drugiemu na zderzaku. Wtedy kierowcy ani samochodów ani motocykli nie byliby zmuszani do wyprzedzania po ileś tam pojazdów naraz. Z przeciwka pusto na kilometr do przodu, a nie da się wyprzedzić kolumny jadącej 70-80km/h, bo przecież każdy musi się trzymać na d*** poprzednika. Poza tym jak chcesz wyprzedzać, to SYGNALIZUJ ZAMIAR! wtedy kierowca za tobą ma szanse zareagować. Nieraz musiałem uciekać (zarówno samochodem jak i motocyklem) przed takimi baranami, którzy jadą od dłuższego czasu za poprzedzającym samochodem i wcale nie wykazują chęci wyprzedzania jak jest możliwość, a jak się do nich zbliżysz to nagle biorą się za wyprzedzanie, zaczynając migać DOPIERO na LEWYM pasie. Co takimi kieruje, jakaś urażona duma, że ktoś ich wyprzedzi, czy co?

  6. ktoś wie ska d ten motocyklista??

  7. Rannego##################### spam ######################

  8. Aaron Fleischmann

    Takie newsy to dla wielu kolejna świetna okazja do opublikowania zbioru bajek o motocyklistach-aniołach, którzy nigdy nie przekraczają dozwolonej prędkości i nie łamią przepisów oraz o złych, nieostrożnych kierowcach, którzy wręcz uwielbiają stwarzać zagrożenie dla tych pierwszych.

  9. Dlatego tylko przeloty, jak nie patrzył w lusterko to by usłyszał. Dobrze, że tylko się poobijałeś, a motong wcześniej czy później naprawisz. LWG