Rolnicy wypalają, strażacy gaszą. Płoną pola w regionie

Okres żniw to niestety na wielu polach czas, kiedy rolnicy palą słomę i wypalają ścierniska. Chwila nieuwagi lub podmuch wiatru wystarczą aby pożar przeniósł się na większy obszar.

Jak co roku w okresie żniw na skoszonych polach leży słoma, którą wielu rolników po prostu pali. Podobni jest ze ścierniskami. Niestety w wyniku nieroztropności lub większego podmuchu wiatru ogień może przenieść się na pole, gdzie jest nieskoszone zboże lub na tereny leśne. W wielu przypadkach wypalający tracą kontrolę nas swoim „ogniskiem’ i niestety wymagana jest wtedy interwencja strażaków. W płomieniach ognia ginie mikroflora glebowa, która wyjaławia glebę i hamuje naturalny rozkład resztek organicznych. Gęsty dym jest także zagrożeniem dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Nie każdy rolnik zdaje sobie sprawę, że wypalanie traw i ściernisk jest zabronione przez art. 124 ustawy o ochronie przyrody. który jasno mówi: „Zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów”. Ten kto wypala trawy lub inną roślinność popełnia wykroczenie zagrożone karą aresztu lub grzywny! Wypalanie słomy i pozostałości roślinnych na polach jest zabronione. Część pożarów to także celowe podpalenia.

Na naszą skrzynkę mailową otrzymaliśmy zdjęcia z dwóch wsi w regionie, gdzie niekontrolowany ogień przeniósł się poza wypalane ścierniska. Zdjęcia prezentują akcje gaśnicze w Wólce Rokickiej w powiecie lubartowskim, gdzie z ogniem walczyło sześć zastępów straży. Gaszono płonące ściernisko, łąkę i fragment pola. Z kolei we wsi Zaliszcze w powiecie parczewskim pięć zastępów gasiło pożar ściernisk.

Bartek i Krystian – Dziękujemy za zdjęcia i informację!


(fot. Krystian)

(fot. Bartek)

2015-08-02 19:29:28
(fot. Nadesłane Bartek i Krystian)

Zobacz również

9 komentarzy

  1. było 7 zastępów straży i nie wiadomo czy to było podpalenie przez rolnika
    proszę nie udostępniać informacji jeszcze dokładnie niesprawdzonych

    • Praktycznie w stu procentach polscy rolnicy sami podpalają ścierniska i udają, że to nie oni. Ale bardzo trudno im wyperswadować żeby tego nie robili. Najlepiej pozabierać dopłaty tym których ścierniska się spaliły i obciążyć kosztami gaszenia a będzie po problemie.

  2. Nie wiem czemu im to ktoś gasi. Na złość? Jak sobie podpalają, to niech się paaali. Razem z chałupami.

  3. Kończąc swego czasu studia o profilu rolniczym, namawiano nas pod koniec 5 roku aby przemyśleć ekstra dokształcenie i pracę w sektorze doradztwa rolniczego. Wtedy, znając trochę mentalność większości polskich rolników odpuściłem i poszedłem w innym kierunku. Kiedy czytam dzisiaj podobne relacje, jak te o wypalaniu ściernisko i nieużytków, upewniam się niestety w trafności podjętej wtedy na studiach decyzji.
    Nie uogólniając oczywiście, ale to naród generalnie strasznie mało reformowalny i wszystkowiedzacy, a przy tym niezwykle pazerny. Ciekawe, ile lat jeszcze musi minąć, żeby się choć trochę zmienili i nabrali rozumu?

  4. Rysiek prosty wieśniak

    Wielkie mi halo, Jak z mikroflorą z dymem pójdą kleszcze to jestem jak najbardziej za wypalaniem. Mam już trochę wiosen na karku i dzieciństwo spędziłem na wsi, pamiętam, że jak się chodziło na grzyby do lasu to nikt pojęcia takiego jak kleszcz nie słyszał. Ale wtedy wypalało się trochę łąk, ściernisk – nie tak nagminnie i co roku -tak raczej ‚planowo’. No ale teraz panowie krawaciarze siedzący w szklanych budynkach w betonowych miastach wiedzą lepiej co można „prostemu” człowiekowi na wsi robić.

    • Rysiek prosty wieśniak

      Lokalny folklor to aż miło poczytać – po pierwsze nigdy nie siadam na ‚bani’ za kierownicę – szanuję swoje oraz innych życie. Po drugie wiejskich komisariatów już nie ma bo się nie opłaca, lepiej dawać nierobom kasę z pomocy społecznej żeby mieli za co pod sklepem chlać. Po trzecie większymi wsiokami są niektórzy z miasta. Po czwarte poziom wypowiedzi świadczy o kulturze osobistej, a jak widać ta jest na poziomie mocno poniżej przeciętnej – jak by to określić, szału nie ma, tylnej części ciała nie urywa, ale co tu się dziwić jak można sobie anonimowo frustrację w internecie wyładować.

  5. CHAM CHAMEM NA WIEKI WIEKÓW AMEN – NIE OBRAŻAM TYLKO CYTUJĘ WIELKIEGO POETĘ – GDZIE JEST PAŃSTWOWA POLICJA – WYKRYWALNOŚĆ 0,001 % – NAJPIERW ZAJMIJCIE SIĘ POLICJĄ TO POŻARY PRZEJDĄ DO HISTORII

    • Rysiek prosty wieśniak

      Państwowa milicja zajmuję się reperowaniem budżetu państwa przez wlepianie mandatów. Nie ma co się czepiać wykrywalności – w naszym chorym kraju jak policja umorzy sprawę z powodu nie wykrycia sprawcy, bo taka sprawa jest na plus w statystykach – czyli sukces, to czego tutaj oczekiwać. Wystarczy w internecie pooglądać filmiki jak to nasze struże prawa przestrzegają przepisów ruchu drogowego, za łamanie których ścigają obywateli. Dokładnie najpierw trzeba się zająć policją bo oprócz zmiany nazwy z milicja na policja nic się praktycznie nie zmieniło.

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

WeFilm – Lubelskie Dni Filmu
Wielki finał piłkarskiego Turnieju Wolności w województwie lubelskim
„Obieraczki kapuściane” w Muzeum Wsi Lubelskiej
Kazimierskie Święta Sąsiada
Trwają zapisy do CITY TRAIL!