Niestety rodzice często nie zdają sobie sprawy jak duże zagrożenie mogą nieść ze sobą takie pojazdy i kupują je nawet kilkuletnim dzieciom nie zwracając uwagi na brak uprawnień, umiejętności czy też kasku ochronnego.
16 marca w Ratułowie w powiecie nowotarskim doszło do poważnego wypadku. Pojazd osobowy zderzył się tam z quadem. W wyniku zderzenia ucierpiał 9-letni chłopiec kierujący quadem. Na miejscu prowadzona była reanimacja dziecka. Poszkodowany 9-latek śmigłowcem LPR został przetransportowany do szpitala w Krakowie. Niestety pomimo wysiłków lekarzy dziecko zmarło.
Zderzenie z quadem i reanimacja 9-latka. Poważny wypadek pod Zakopanem
Należy pamiętać, że aby doszło do tragedii na takim pojeździe, wcale nie trzeba jechać szybko. Osoba nie posiadająca uprawnień, a więc nie znająca przepisów ruchu drogowego wystarczy, że z terenu posesji wyjedzie na drogę publiczną wprost pod samochód. Tragiczne skutki takiego zdarzenia są łatwe do przewidzenia. Pamiętajmy, że niejednokrotnie ułamek sekundy decyduje o życiu.
Quadem kierować może osoba powyżej 14 roku życia posiadająca stosowne uprawnienia. Powierzanie tego typu pojazdu dzieciom nie posiadającym odpowiedniego wieku i przeszkolenia często kończy się tragicznie.
Policjanci apelują do rodziców, aby ci odpowiednio zabezpieczali pojazdy przed dziećmi. To dorośli ponoszą konsekwencje prawne przy takich zdarzeniach. Udostępnianie kilkuletnim dzieciom quada jest z pewnością wielką frajdą dla naszych pociech, jednak niesie zagrożenie przykrym w skutkach zdarzeniem drogowym.
(fot. Policja)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dzieci na gaudy. a my do gryla i napojów? ??!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zabranianie dzieciom ma odwrotny skutek gdyż i tak kiedyś siądzie na szybki pojazd i wtedy się zabije bo nie będzie miało doświadczenia! Dziecko uczone od małego podchodzenia z respektem do pojazdów nie zrobi sobie krzywdy. Wszystko jest dla ludzi ale z głową… Wariat zrobi sobie kuku i bez quada… choćby na rowerze wjedzie pod autobus…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziecko powinno uczyć się postaw komunikacyjnych od najmłodszych lat. Najpierw pieszo, później na rowerze na placu zabaw, czy na alejkach pieszych.
Następnie (po uzyskaniu karty rowerowej) w normalnym ruchu drogowym, z początku na spokojniejszych uliczkach osiedlowych, później na zwykłych ulicach, by po kilku latach dostąpić „przywileju” kierowania samochodem.
Ale jeżeli jedynym wzorcem w rodzinie jest stary ze szwagrem, którzy rowerzystów potrafią tylko zwyzywać, a samochodem potrafią jeździć tylko szybko ale bezpiecznie i nie rzadko po pijaku (bez poszanowania dla innych na drodze) to przejście następuje od razu z pieluch w auto.
Jak ktoś, kto nigdy nie jeździł rowerem po ulicy ma potrafić odnosić się właściwie do rowerzystów?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu , szkoda Twoich wywodów . Przecież rodzice zwracają uwagę , ale na sąsiadów czy ich oko boli jak patrzą że ich pupilek ma lepiej niż dzieciaki sąsiadów .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
każdy mierzy swoja miarą… ty pewnie tak robisz i myślisz że inni też leczą kompleksy tak jak ty…