Przy drogach pojawią się nowe znaki. Będą skierowane do kierowców pojazdów elektrycznych

Znaki informujące kierowców pojazdów elektrycznych o kierunku i odległość do ładowarki mają niebawem pojawić się przy drogach w całym kraju. Pomysłodawcą ich wprowadzenia jest Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych.

Rządowe Centrum Legislacji przedstawiło nowe wersje projektów rozporządzeń zmieniających rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych oraz w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach. W skrócie oznacza to prace nad wprowadzeniem nowych znaków drogowych. Mają one być dedykowane użytkownikom pojazdów elektrycznych.

Propozycja zakłada m.in. wprowadzenie znaku oznaczającego punkt ładowania pojazdów elektrycznych oraz stację paliwową z punktem ładowania pojazdów elektrycznych. Projektowane przepisy przewidują również możliwość stosowania informacji o stacji lub punkcie ładowania na zbiorczych tablicach informujących o obiektach znajdujących się przy drodze.

Pomysłodawcą wprowadzenia nowych znaków jest Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych. Dzięki nim kierowcy pojazdów elektrycznych będą mieli informację o kierunku i odległość do ładowarki znajdującej się przy drodze którą się poruszają, lub też zlokalizowanej w jej pobliżu. Zasada ma być podobna jak ze znakami informującymi kierowców o stacjach paliw. Jak wskazują przedstawiciele PSPA, nowe oznakowanie ma być istotnym krokiem w zakresie upowszechniania elektromobilności w Polsce.

(fot. PSPA)

8 komentarzy

  1. Wie kto ile jest zarejestrowanych elektryków w Lbn , będzie choć ze 100 ?

    • Parę dziesiąt tysięcy sądząc po obserwacji ilości osobówek jadących buspasem koło Gali. Bo tylmo elektryki obok taxi i busów z rozkładem mogą jeździć zanim znak nie zezwoli wjechać skręcającym.

      • Chcesz powiedzieć, że kierujący samochodami nie stosują się do zakazy jazdy niektórymi pasami ruchu? Jeżeli tak, to ja dodam jeszcze to, że pewnie Ci sami, mówią innym, np. rowerzystom, którędy mają jechać, a którędy nie mogą. Jeszcze, gdyby mieli oni rację, to można by to zrozumieć, ale bardzo często to co oni mówią to są tylko ich, i im podobnych rowerofobom, wymysły, nie mające potwierdzenia w przepisach.

        • To ja w kwestii formalnej. Czy rowerzyści mogą przejeżdżać przez przejścia dla pieszych?
          Jeśli nie to dlaczego to robią?

  2. Haha dopiero doczytałem koniec art. xD
    „Jak wskazują przedstawiciele PSPA, nowe oznakowanie ma być istotnym krokiem w zakresie upowszechniania elektromobilności w Polsce.”
    Ja bym dodał MILOWYM krokiem
    To jakby kupno kasku było istotnym krokiem do kupienia motocykla xD

  3. Buspas wydzielony na Głębokiej- to jest rozwiązanie! Miasto musi się rozwijać pod kątem zrównoważonej komunikacji, a nie blokowania miasta przez samochody.

  4. Mało jeszcze znaków wszelkich? Co 15 metrów jakiś znak,jakiś przekaz,jakaś informacja dla kierującego.To już dawno przekroczyło granice rozsądku i percepcji!

  5. Kosztowna głupota, która wygeneruje dodatkowy ślad węglowy. A wystarczy linijka tekstu w Kodeksie Drogowym.

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Tradycyjna Noc Świętojańska w lubelskim skansenie
Zbliżają się Dni Kraśnika. Dwa dni atrakcji, kabarety i koncert Viki Gabor
„Rozkopaczew na Off-road-zie”: Trzydniowa impreza o wyjątkowo szczytnym celu
Komicy wystąpią w Plenerze
Powitanie wakacji nad zalewem Zimna Woda w Łukowie