Środa, 24 kwietnia 202424/04/2024
690 680 960
690 680 960

Przedwyborcza „wojna” na banery trwa. Uaktywnili się wandale (zdjęcia)

Na ulicach Lublina pojawia się coraz więcej przedwyborczych banerów oraz bilbordów. Uaktywnili się również wandale, którzy niszczą wyborcze afisze.

W przestrzeni miejskiej pojawia się coraz więcej reklam polityków starających się o mandat posła czy senatora. Wyborcze banery rozstawiane są na pasach zieleni na różnych metalowych konstrukcjach. Część trafia również na znajdujące się nieco wyżej bilbordy. Te reklamy, które stoją w zasięgu pieszych, są od pewnego czasu dewastowane.

Wandale rozcinają je, wycinają niektóre elementy, przewracają, zrywają, czy też mażą po nich farbami przeróżne hasła. Co więcej przewracane są same konstrukcje, na których takie banery są instalowane. Zdewastowanych banerów przybywa w całym mieście. Te, na które natrafiliśmy znajdują się m.in. przy ul. Zemborzyckiej, ul. Żeglarskiej, ul. Smoluchowskiego, czy tez ul. Diamentowej. Niektóre z nich sztaby na bieżąco wymieniają, niektóre zaś od wielu dni są uszkodzone lub pomazane farbami. Jak udało nam się ustalić sztaby instalują również fotopułapki w pobliżu banerów, aby zarejestrować wandala i przekazać materiał dowody policji.

Policjanci informują, że zgodnie z kodeksem wyborczym (art. 109) każdy pochodzący od komitetu wyborczego upubliczniony i utrwalony przekaz informacji mający związek z zarządzonymi wyborami jest materiałem wyborczym i podlega prawnej ochronie.

Konsekwencje prawne

Stosownie do art. 67§1 kodeksu wykroczeń, kto uszkadza lub usuwa ogłoszenie wystawione publicznie przez instytucję państwową, samorządową albo organizację społeczną (np. partię polityczną) podlega karze aresztu albo grzywnie (sąd może nałożyć grzywnę wysokości do 5000 zł a mandat nałożony przez policjanta za to wykroczenie może wynieść 500 zł). Jeśli straty poniesione przez uszkodzenie baneru wyborczego przekraczają 500 zł (od 01.10.23r. – wartością graniczną będzie 800 zł), sprawca może odpowiedzieć za przestępstwo (zniszczenie mienia) i może zostać skazany na karę pozbawienia wolności w wymiarze od 3 miesięcy do 5 lat a w wypadku tzw. mniejszej wagi podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Ograniczenia w rozpowszechnianiu materiałów wyborczych

Kodeks wyborczy normuje (art. 110) ograniczenia w rozpowszechnianiu materiałów związanych z agitacją wyborczą. Mogą być one umieszczane na ścianach budynków, przystankach komunikacji publicznej, tablicach i słupach ogłoszeniowych, ogrodzeniach, latarniach, urządzeniach energetycznych i telekomunikacyjnych – wyłącznie po uzyskaniu zgody zarządcy lub właściciela tych obiektów. Plakaty wyborcze muszą być umieszczone w taki sposób, by można je było usunąć bez powodowania szkód.

Ustawianie własnych urządzeń ogłoszeniowych w celu prowadzenia kampanii wyborczej nie może naruszać obowiązujących przepisów porządkowych. Złamanie tych zasad stanowi wykroczenie (art. 495 §1 pkt 1 kodeksu wyborczego) i grozi za to grzywna do 5000 zł. Sąd orzeka także przepadek przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia wykroczenia, lub nawiązkę w wysokości do 1500 złotych. Policja lub straż gminna jest obowiązana usuwać na koszt komitetów wyborczych plakaty i hasła wyborcze, których sposób umieszczenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo bezpieczeństwu mienia bądź bezpieczeństwu w ruchu drogowym.

Zakaz agitacji w wybranych miejscach

Przypominamy także, że w niektórych przestrzeniach obowiązuje zakaz agitacji wyborczej. Są to tereny szkół, budynki lokali wyborczych, urzędy administracji rządowej i samorządu terytorialnego, sądy, jednostki wojskowe. Umieszczania plakatów w obrębie pasa drogowego wymaga wcześniejszego uzyskania zezwolenia. Reklamy nie mogą być umieszczane: w obrębie oddziaływania skrzyżowania, na znakach drogowych, wiaduktach kolejowych w obrębie pasa drogowego, jak również w pasie drogowym poza obszarem zabudowanym, z wyłączeniem parkingów i miejsc obsługi podróżnych.

W przypadku stwierdzenia zajęcia pasa drogowego bez zezwolenia poprzez umieszczenie plakatu wyborczego, zarządca drogi wymierza, w drodze decyzji administracyjnej, karę pieniężną na podstawie art. 40 ust. 12 pkt 1 ustawy o drogach publicznych, stanowiącą dziesięciokrotność opłaty ustalanej jak przy wydawaniu zezwolenia.

Ponadto podkreślić należy, że na podstawie art. 110 § 5 Kodeksu wyborczego, cyt.: „Policja lub straż gminna jest obowiązana usuwać na koszt komitetów wyborczych plakaty i hasła wyborcze, których sposób umieszczenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo bezpieczeństwu mienia bądź bezpieczeństwu w ruchu drogowym.”. W sytuacji uznania przez zarządcę drogi, że dany plakat wyborczy, umieszczony w pasie drogowym lub w jego sąsiedztwie, zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, o fakcie tym niezwłocznie będą powiadamiane odpowiednie służby.

76 komentarzy

  1. Jacy wandale poprostu mądrzy obywatele tego miasta już na te gęby tych ludzi nie da się patrzeć z resztą powinien być zakaz stawiania banerów plakatów i tych innych wyborczych g*wien wszyscy są dobrzy ale co się dziwić jak prezydentem Lublina jest zwykły platformes
    A tak w ogóle wcisło Marta ch*** warta i tej reszcie bandy też ?

    • Dziwne, ze pokazane uszkodzone banery tylko z KOmuchami. Czy to ze wzgledu na Zuka i jego partie. Widzialam duzo w miescie uszkodzonych z PiS (np Aleja Krasnicka) ale tu o tym cisza. Dlaczego pod Ratuszem rozdaja POwskie g…o

  2. Mam nadzieję,że pani wójt gminy Jastków posprząta po sobie i przywróci sklep z , którego zrobiła lokal socjalny. Wieś bez sklepu,bez autobusów, ale siedziba gminy z w pałacu i budowana jest plaża…

  3. I bardzo dobrze. Niech niszczą, bo na te gęby już patrzeć nie można.

  4. No ale tylko jedna strona polityczna pokazana. A zdjęcie z ministrem z dorysowanym wąsem a La Hitler?

  5. Bez względu na barwy polityczne tylko pustaki i nieudańcy życiowi niszczą czyjeś mienie ,choć uważam iż powinno się zabronić tych plakatów powinni walczyć czynami dla wyborców.

  6. Wandalizmem jest również śmiecenie w miejscach publicznych. A nie można inaczej nazwać praktyk stawiania i wieszania banerów i plakatów inaczej niż właśnie śmieceniem. Bez sensu, bez ładu, byle więcej, byle było, choćby po pięć takich samych gęb obok siebie. Przy przejściach, ulicach, skwerkach, płotach, słupach, nie rzadko ograniczając widoczność dla pojazdów i pieszych. Ale odpowiedzialnych nie ma… przecież to polityka.

Dodaj komentarz

Z kraju