Wtorek, 16 kwietnia 202416/04/2024
690 680 960
690 680 960

Plantatorzy malin zablokowali przetwórnie. „Co chwila podjeżdżają ciężarówki z owocami z Ukrainy”

Po blokadach dróg producenci malin zablokowali dojazd do zakładów przetwarzających owoce. Zapewniają, że będą protestować aż do skutku.

Zdesperowani producenci malin z naszego regionu przystąpili do kolejnych działań. Po dwóch dniach, kiedy to blokowane było rondo w Elżbiecie i dzisiejszej akcji w Annopolu, postanowili zebrać się przed zakładami przetwórczymi. Kilkadziesiąt osób zablokowało dojazd do chłodni Pol Owoc przy ul. Podzamcze i Kabako przy ul. Przemysłowej.

Plantatorzy owoców nie godzą się na zaproponowane przez przetwórców stawki. Jak podkreślają, cena za maliny na poziomie 5 zł/kg nie pokrywa nawet kosztów produkcji, nie mówiąc już o jakimkolwiek zysku. Przedstawiciele Związku Sadowników RP wskazują, iż absolutnym minimum, jakie producent powinien otrzymywać za maliny przemysłowe, jest kwota 8 – 10 zł/kg.

Rolnicy tłumaczą, iż powtarza się sytuacja, jaka miała miejsce ze zbożem. Kraj zalewają bowiem mrożone owoce z Ukrainy, których cena jest bardzo niska, gdyż zostały wyprodukowane bez żadnych norm i badań.

– Co chwila podjeżdżają ciężarówki z ukraińskimi i mołdawskimi owocami – pokazują zgromadzeni przez zakładem przy ul. Podzamcze plantatorzy. – Tak samo jest przy drugim zakładzie. Dlatego będziemy protestować i blokować dojazd aż do skutku – wyjaśniają nam pikietujący.

Z kolei przedstawiciele lubelskiej Agrounii wskazują, iż po raz kolejny powtarza się scenariusz, który już był przerabiany ze zbożem. Chodzi o problem gwałtownego spadku ceny i produkcji po kosztach, który dopada kolejny sektor rolnictwa. Dodają, iż potwierdza się to, o czym mówili już kilka miesięcy temu, ostrzegali przed tym problemem i wskazywali rozwiązania. Jednak nikt ich nie słuchał.

W ostatnich dniach w miejscowości Moniaki w powiecie kraśnickim odbyło się spotkanie, w którym uczestniczyło kilkuset producentów malin. Wszyscy byli zdeterminowani i gotowi strajkować. Dlatego też należy spodziewać się kolejnych działań.

– Rolnicy i konsumenci potrzebują rządu, który potrafi przewidzieć, a nie tylko dopłacać do swoich błędów z pieniędzy podatników. Już niebawem w Kraśniku odbędzie się święto malin, tymczasem nastrój producentów nie sprzyja świętowaniu. Potrzebujemy rządu, który przewiduje i rozwiązuje problemy zamiast lansowania się podczas różnych festynów i uroczystości – mówią liderzy Agrounii.

Na poniedziałek, 3 lipca, w Opolu Lubelskim zaplanowano duży protest w tej sprawie. Udział w nim zapowiedzieli producenci z całego regionu. A warto pamiętać, że około 70 proc. malin produkowanych w Polsce pochodzi właśnie z Lubelszczyzny.

Plantatorzy malin zablokowali przetwórnie. „Co chwila podjeżdżają ciężarówki z owocami z Ukrainy”

Plantatorzy malin zablokowali przetwórnie. „Co chwila podjeżdżają ciężarówki z owocami z Ukrainy”

Plantatorzy malin zablokowali przetwórnie. „Co chwila podjeżdżają ciężarówki z owocami z Ukrainy”

Plantatorzy malin zablokowali przetwórnie. „Co chwila podjeżdżają ciężarówki z owocami z Ukrainy”

Plantatorzy malin zablokowali przetwórnie. „Co chwila podjeżdżają ciężarówki z owocami z Ukrainy”

(fot. nadesłane)

55 komentarzy

  1. Cham ze wsi. Zawsze narzeka. A to że tanio ! A to że susza ! A to że gradobicie!
    Nic się nie opłaca! I żeby Unia Europejska dala jeszcze większe dopłaty…
    Kiedy to się skończy. Ta ich sielanka?

    • Kilka faktów ignorancie:
      1. Cena malin w skupie: 4,50 zł / kg
      2. Wynagrodzenie dla zbieracza malin: 5 zł / kg
      3. Pozostałe koszty wyprodukowania 1 kg malin: 2-3 zł / kg

      Wynik Finansowy netto: minus 2,50 zł / kg

      • Patrzpan, a na targu na Wileńskiej koszyczek malin (0,4 do 0,5 kg) za 6 zł. Wystarczy trochę więcej czasu i paliwa poświęcić na detal i wynik finansowy +100%

  2. Jakieś 5 lat wstecz rolnicy Ukraińcom z radością sprzedawali sadzonki malin bo dawali sporo grosza. Teraz idioci płaczą, że ci sami którym sprzedali sadzonki zalali Polskę tirami z malinami? Głupi samobójcy, którzy dali im nóż, aby posłużyli się do zarżnięcia naszego rolnictwa. Teraz nie płaczcie, ale włączcie myślenie.

  3. Na malinie mogę stracić, pieniądze to nie wszystko, ale mam dwie kobiety w domu, córkę i narzeczoną. Nie dla emigrantów z Afryki, niewyżytych goryli, nie dla homo i innych dewiantów. Wybiorę mniejsze zło i zagłosuje na PiS, jedyny rząd który potrafił się przeciwstawić lewackiej Europie i nie dać sobie nic narzucić. Bezpieczeństwo najważniejsze !

    • Buahahahha to właśnie piss nawpuszczał emigrantów, a teraz buduje im obóz pracy pod Płockiem… ciemny ten lud.

      • no tak widać jak jesteś ciemna skoro tak piszesz Ciemna baba oj ciemna Kto nas pogrąża pis czy po? kto narobił długów dla synia w locie i chciał abyśmy pracowali do późnej starości?

    • Czasami_rolnik

      Popieram, głosuję na PIS, mniejsze zło żeby tylko tego tuska nie dopuscic do wladzy, juz wiemy co on potrafi. Obecna wladza przynajmniej próbuje dbac o rodzine w tym kraju, może nie wszytsko wychodzi idealnie ale kto jest nieomylny? Ja tez mam maliny ale to jest dodatkowy dochod, nie zarobie to nic sie nie stanie mam etat. Gorzej jak maliny to jedyny dochód. Życzę rolnikom ceny na poziomie 8zl wtedy bedzie rownowaga.

  4. Ukraińskie maliny są tak samo zdrowe jak 70proc polskich malin bo ich nie stać nawet na opryski.

  5. Jak wieski mają 1gorszy rok bo mniej zarobią to nagle wielki rwetes. Bo on sobie w tym roku nowego Mercedesa nie kupi….
    A pies z wami stancowal !
    Ważne aby w mieście była malina tania dla dzieci.

    • Ta malina to nie wiadomo skad jest

    • Obiektywny Obserwator

      Dok, tu nie chodzi o gorszy rok i mniejsze zarobki, tylko o to, że zarobków nie będzie żadnych. Ktoś tu słusznie wyliczył, że plantator przy tych cenach będzie miał stratę około 2 zł na każdym kg sprzedanych do skupu malin.
      Przy 10 tonach daje to 20 tys złotych straty, a przy 100 tonach już 200 tys straty.

    • Obiektywny Obserwator

      Dok, tu nie chodzi o gorszy rok i mniejsze zarobki, tylko o to, że zarobków nie będzie żadnych. Ktoś tu słusznie wyliczył, że plantator przy tych cenach będzie miał stratę około 2 zł na każdym kg sprzedanych do skupu malin.
      Przy 10 tonach daje to 20 tys złotych straty, a przy 100 tonach już 200 tys straty.

Dodaj komentarz

Z kraju