Niedziela, 25 lutego 202425/02/2024
690 680 960
690 680 960

Pijany wracał z kościoła, do domu nie dojechał

Kierujący dacią miał blisko 3,5 promila. Swoją podróż zakończył na skarpie. Wkrótce za swoje postępowanie na drodze odpowie przed sądem. Grozi mu kara więzienia i spore świadczenie do zapłacenia, nawet 60 tys. złotych.

Do zdarzenia doszło wczoraj w miejscowości Podzamcze na terenie gminy Łęczna. Po godzinie 10.00 łęczyńscy policjanci zostali zaalarmowani o kolizji drogowej.

– Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 49-letni mieszkaniec gminy Łęczna kierując dacią wjechał na rondo następnie zjechał z jezdni, po czym zatrzymał się na skarpie. Pasażerką pojazdu była jego matka. Na szczęście nie odnieśli żadnych obrażeń. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego. Okazało się, że miał blisko 3,5 promila alkoholu w organizmie – informuje aspirant sztabowy Magdalena Krasna z łęczyńskiej Policji.

Mężczyzna przekazał policjantom, że właśnie wraca z kościoła. 49-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi. Kiedy wytrzeźwieje usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Nie uniknie również odpowiedzialności za spowodowanie kolizji drogowej.

– Zgodnie z obowiązującym prawem grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Kolejna dolegliwość to obowiązek uiszczenia świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Świadczenie to wynosi od 5 do 60 tysięcy złotych – dodaje aspirant sztabowy Magdalena Krasna.

20 komentarzy

  1. No to musiał, pić cała sobotę i rano w niedzielę

  2. No to dostanie swój pierwszy zakaz, zabiorą mu tymczasowo prawko i będzie jeździł dalej. Tak jak wszyscy pozostali bohaterowie wiadomości o których ostatnio tutaj czytamy.

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo