Środa, 24 kwietnia 202424/04/2024
690 680 960
690 680 960

Pijana kierująca wypadła przez okno samochodu. 49-latka miała niemal 2 promile

W miniony weekend na drogach powiatu opolskiego doszło do dwóch groźnych zdarzeń drogowych z udziałem nietrzeźwych kierujących. 49-latka zjechała oplem do rowu i wypadła przez okno w trakcie zdarzenia. Z kolei pijany rowerzysta przewrócił się na pojazd osobowy, który go wyprzedzał.

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w sobotę tuż przed godziną 7 rano na drodze wojewódzkiej nr 747 niedaleko Osin w gminie Chodel w powiecie opolskim.

Kierująca oplem 49-letnia mieszkanka gminy Opole Lubelskie jadąc w kierunku Lublina nie opanowała pojazdu i wjechała do przydrożnego rowu. Siła uderzenia była tak duża, że kierująca wypadła przez okno samochodu.

Kobieta została przewieziona do szpitala. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jej organizmie blisko 2 promile alkoholu. 49-latka miała wiele szczęścia, gdyż doznała niegroźnych potłuczeń. Wkrótce za swój „wyczyn” odpowie przed sądem.

Również w sobotę, po godzinie 19, policjanci otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w Kłodnicy w gminie Wilków. Na miejscu mundurowi ustalili, że 34-letni rowerzysta w momencie, kiedy był wyprzedzany przez kierowcę volkswagena, przewrócił się wprost na wykonujący ten manewr pojazd.

W trakcie badania stanu trzeźwości okazało się dlaczego mężczyzna nie panował nad rowerem. Policyjny pomiar wskazał, że 34-latek miał w organizmie ponad 3,5 promila alkoholu. Również zachowanie rowerzysty oceni wkrótce sąd.

(fot. Policja Opole Lubelskie)

14 komentarzy

  1. Wierna słuchaczka Radia Ma... wieprzową twarz

    Domniemać należy, że zarówno „pani” jak i „pan”, jak już popłacą należne kary i odbedą (albo i nie) zakazy prowadzenia pojazdów, zarządżą sobie powtórki z rozrywki.

    • Menelowi na rowerze zabronić kierowania rowerem? To będzie samochodem jeździł.

      • Komentarz miał być ironiczny, ale nieopacznie poruszyłeś tutaj dość istotną kwestię. Ludzie muszą się mieć czym przemieszczać, a trudno wymagać, żeby w kraju, gdzie 14 mln ludzi żyje na terenach wykluczonych komunikacyjnie, jeździli rowerami, zwłaszcza w zimie i kiedy trzeba przejechać kilkadziesiąt km.

        Dlatego uważam, że czterokołowce lekkie (do 300 kg, poj. silnika 50 ccm i prędkości maksymalnej 45 km/h) powinny być dostępne dla każdego, nawet dla tych, co stracili PJ za jazdę po pijaku.

        Dawanie zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych to fikcja, bo w dzisiejszym świecie nie da się żyć bez poruszania się pojazdami mechanicznymi. Dlaczego ci, którzy mają te zakazy ryzykują i dalej jeżdżą.

        • Coś w tym jest…
          Kupiłem dom gdzie do najbliższego przystanku mam 2 kilometry – autobus jeździ 4 razy dziennie, nie jest lekko…
          I nie straciłem prawa jazdy!
          Dwa samochody w domu to za mało – w przypadku awarii jednego sprawy się naprawdę komplikują.

        • Chociaż jak tak przeczytałem Twój komentarz drugi raz, to chyba co innego miałem na myśli 😛
          Twój komentarz porusza całkiem inny problem, niż ten o którym ja wspomniałem.

  2. Z trzema i pół promilami na rowerze? Ktoś kto wyprzedza (zbliża się) do takiego kierującego powinien większy mandat dostać.
    Jeżeli się widzi kierującego (nieważne czym) to się dzwoni na policję, a nie próbuje takiego menela wyprzedzać.

  3. Można się bawić!?

  4. Tam jest taki standard.

  5. Teraz są długie wieczory fajnie spędzać czas z taką rozrywkową 49latką.

  6. Taka 49 latka może wiele ale bać się, że zajdzie już nie musi a więc szaleje bo mąż taką …. wywalił z domu.

  7. … gdyby młodsza była … to i z 5 zastępów osp by zjechało

    • No tak. Bo jak widzisz rozbity na poboczu pojazd, to pierwsze co robisz przed wezwaniem służb, to pytasz poszkodowaną o wiek, aby potem przekazać strażakom.

Z kraju