Szybko dokonano korekty oznakowania skrętu na stację paliw Orlen przy ul. Głębokiej. To był ludzki błąd
07:23 09-08-2026 | Autor: redakcja
Już bowiem w sobotni poranek pierwsi kierowcy, którzy chcieli wykonać manewr lewoskrętu na stację Orlen z ul. Głębokiej, ze zdumieniem przecierali oczy, widząc, że tu, gdzie jeszcze kilka godzin wcześniej była linia przerwana, umożliwiająca takie przemieszczenie pojazdu, teraz nagle pojawiła się podwójna linia ciągła.
Wielu kierujących, którzy jechali w ten dzień „na pamięć”, wykonywało manewr skrętu w lewo, inni, dostrzegając zmianę, świadomie łamali nowy przepis. A jeszcze inni, którzy zauważyli w porę zmianę, przestrzegając przepisów, jechali dalej, aby po dokonaniu w niedalekiej odległości manewru zawracania i poruszając się już w kierunku ul. Narutowicza, wjechać na Orlen, skręcając w prawo.
Jak dowiedzieliśmy się w ten dzień od pracownika stacji paliw, nowe oznaczenie poziome pojawiło się w nocy z piątku 31 lipca na sobotę 1 sierpnia. Ale z prośbą o wyjaśnienie przyczyny zaistnienia faktu zwróciliśmy się do ratusza.
– Oznakowanie poziome w postaci podwójnej linii ciągłej przy zjeździe na stację paliw zostało wykonane omyłkowo przez wykonawcę, który odświeżał pasy na ul. Głębokiej – poinformowała Beata Pietryczuk z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. – Zgodnie z informacją przekazaną od zarządcy drogi błąd został niezwłocznie skorygowany. Warto także nadmienić, że znaków zakazu skrętu B-21/B-22 nie stosuje się w przypadku oznakowania zjazdów, a jedynie na skrzyżowaniach.
Od tygodnia zatem kierowcy mogą znów w tym miejscu jeździć „po staremu”.
Galeria zdjęć
Tekst i zdjęcia Leszek Mikrut
Dziury, wyboje że łeb urywa aleeeee pasy świeże hahahahahahahsh 🤣😂🤣
Dokładnie to tak jakby kał zwany potocznie wyrazem na g potrzepać cukrem pudrem i myśleć, że to ciastko.
Najważniejsze teraz wymienić przystanki….
Dlaczego urzędnicy nie ponoszą odpowiedzialności?
czytaj ze zrozumieniem … to robotnik dziurki pomylił
Państwo z kartonu.
Tam ten skręt w lewo do ORLEN to faktycznie wymyślić mógł tylko zbiór biurokratów z Krochmalnej. Każdego dnia rano 1 samochód skręcający w lewo na Orlen od strony Narutowicza blokuje ruch. Ta ulica dawno kwalifikowała się do przebudowy nie tylko ze względu na jakość asfaltu. Skręt w lewo z Raabego to też geniusz wymyślił. 1 samochód próbujący rano skręcić w lewo blokuje 20 chcących skręcić w prawo. Następny genialny skręt do skręt w lewo z Jana Pawła w Fantastyczną. Zresztą wystarczy sprawdzić statystyki kolizji… faktycznie byłby problem zawrócić na skrzyżowaniu do LKJ – lepiej przedzierać się przez 3 pasy gdzie wszystko stoi w korku… rosyjska ruletka. Trafi Cię ktoś jadący 3 pasem czy nie….
Czyżby Ci sami fachowcy co przez tydzień na Al Tysiąclecia przed wiaduktem nad Sikorskiego i przy wiadukcie pod Poniatowskiego zostawili znaki ograniczenia do 30 km.i zwężenie drogi, kiedy dawno już nikogo tam na drodze nie było…
Zgadzam się całkowicie z przedmówcą że dla kierowców jadących od strony Narutowicza lewoskręt tak zwany wydzielony (na stację Orlen) powinien być natychmiast wykonany, tylko pozostaje pytanie jak tego dokonać na tej wąskiej nieprzystosowanej do takiego ruchu jezdni
To oznakowanie było bez znaczenia i można by uchylić się od ewentualnego mandatu w sytuacji, gdy nie było poparte znakami pionowymi, np. B-21 czy C-5
A ten dalej swoje…
Nawet w art. ci wyraźnie napisali „Warto także nadmienić, że znaków zakazu skrętu B-21/B-22 nie stosuje się w przypadku oznakowania zjazdów, a jedynie na skrzyżowaniach.”
Jak wy się przygotowujecie do tych egzaminów na PJ?
Skoro masz rację, to zacznij wyprzedzać na P-4 przed oznakowanym/nieoznakowanym pojazdem policji. Potem pochwal się „uchyleniem”.
Oznakowanie poziome jest niewidoczne np. w zimie, więc zgodnie z KRD musi być powtórzone znakiem pionowym, i tak właśnie dochodziło do kolizji np pod marketami, gdzie wymalowane linie warunkowego zatrzymania sugerowały błędne pierwszeństwo, a to były skrzyżowania równorzędne. Na Glebokiej dawno powinny być 2 pasy od Raabego do Sowińskiego, a teraz skręcający na stację blokują jedyny pas ruchu w stronę LSM, co blokuje ruch i stwarza zagrożenie. Tam powinien być zakaz skrętu na stację, ludzie by się przyzwyczaili i byłoby bezpieczniej.
A ja myślę że ten pas zjazdowy można skrócić i wykonać kawałek na zjazd